Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pobiegła po pomoc, w domu został jej mąż mający problemy z poruszaniem się. Mężczyzna zginął w pożarze (zdjęcia)

Znane są szczegóły tragicznego w skutkach pożaru, do którego doszło dzisiaj nad ranem w Wolicy Śniatyckiej w powiecie zamojskim. Jedna osoba nie żyje, druga zaś została przewieziona do szpitala.

Znanych jest więcej szczegółów dotyczących pożaru w jednej z miejscowości na terenie gminy Komarów-Osada w powiecie zamojskim. W poniedziałek kilka minut po godzinie 3.30 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że ogniem objęty jest drewniany budynek mieszkalny. Na miejscu interweniowała straż pożarna z JRG Zamość, OSP w: Zubowicach, Komarów, Antoniówka i Bródek, policja, a także zespół ratownictwa medycznego.

Jak przekazują policjanci zgłaszający pożar powiadomił, że przybiegła do niego sąsiadka – mieszkanka domu, w którym doszło do pożaru i poprosiła o pomoc. Powiedziała również, że w domu został jej mąż, mający problemy z poruszaniem się. Kiedy wybiegli na podwórze dom sąsiadki był już cały w płomieniach, nie było możliwości wejścia do środka. Zgłaszający natychmiast zadzwonił na numer alarmowy 112.

Na miejscu jako pierwsi pojawili się strażacy z jednego z OSP i zastali drewniany parterowy budynek w całości objęty ogniem. Na zewnątrz znajdowała się właścicielka domu, która poinformowała strażaków, że w jednym ze wskazanych pomieszczeń znajdował się jej mąż. Wyziębionej kobiecie udzielono wsparcia psychicznego, a w celu ogrzania się, zabrano poszkodowaną do samochodu pożarniczego, a następnie przekazano ją zespołowi ratownictwa medycznego. 77-latka trafiła do szpitala.

Jak relacjonują strażacy, pożar był w fazie rozwiniętej, przez co nie było możliwości wejścia strażaków do wnętrza budynku celem odnalezienia jego właściciel. W momencie podjęcia działań gaśniczych zawaleniu uległa drewniana konstrukcja dachu i stropu budynku. Zdalnie w miejscowości odłączono zasilanie w energię elektryczną. Dopiero po wstępnym przygaszeniu pożaru strażacy zabezpieczeni w aparaty powietrzne mogli przeszukać pomieszczenia mieszkalne, gdzie w jednym z nich odnaleziono w znacznym stopniu zwęglone ciało 84-letniego mężczyzny.

W trakcie prac poszukiwawczych odnaleziono gazową butlę turystyczną, którą po schłodzeniu wyniesiono na zewnątrz. Podczas dogaszania pogorzeliska strażacy zauważyli ostrą amunicję znajdująca się w jednym ze spalonych pomieszczeń. Dla zapewnienia bezpieczeństwa ratowników odstąpiono od prowadzenia dogaszania i przemieszczono strażaków na bezpieczną odległość. Działania strażaków trwały ponad 5 godzin.

Policjanci na miejscu pożaru pod nadzorem prokuratora wykonywali czynności procesowe. Śledczy ustalają okoliczności i przyczyny tego tragicznego w skutkach zdarzenia. Strażacy nie wykluczają, że pożar mógł powstać w wyniku nieszczelności przewodu dymowego.

(fot. PSP Zamość\Policja Zamość\OSP Komarów Osada)

12 komentarzy

  1. ParaNormal
    Odpowiedz

    Widzicie na pierwszym zdjęciu? Na tej drewnianej ,,skrzynce” obok tego kanistra (swoją drogą pożar -kanister) widać jakby twarz.

    1. WAS
      Odpowiedz

      Coś jakby twarz kudłatego pieska.

    2. Anioł cieć (dawniej; stróż)
      Odpowiedz

      Jezuuu ! Jeszcze jedna matka boska się objawiła ?!
      To już będzie chyba ze sto dwudziesto któraś (w Polsce)….

  2. obywatel
    Odpowiedz

    a czy jest nie ostra amunicja??

    1. WAS
      Odpowiedz

      Nieostra. A poza tym, to słusznie postąpiono przemieszczając strażaków na bezpieczną odległość. Przecież mogli się tą amunicją pokaleczyć?

  3. empatyczny
    Odpowiedz

    Jeju, aż ciężko się czyta taki nagłówek. Zapewne tak bardzo chciała uratować męża i dobytek. Czy jest jakaś zbiórka dla tej Pani gdzieś uruchomiona? Potrzebuje pomocy, tej materialnej także. I żadnego oceniania.

    1. Łgaż z opozycji
      Odpowiedz

      Jąkaty nazbierał milionów to jej da.

  4. Stefanek
    Odpowiedz

    Tu to raczej 100 letni komin wymagał tynkowania bo na strychu iskry wypadły w plewy.

    1. Rds
      Odpowiedz

      Komin mógł mieć na strychu zakręt i tu mogła być nieszczelnosc

  5. strażak
    Odpowiedz

    Ludzie czyście przewody kominowe. To kosztuje tylko 250 zł a ratuje życie. Sadze palą się bardzo szybko. I nocą nie ma wielkich szans na ocalenie życia starszych ludzi.

    1. 247
      Odpowiedz

      raczej byl popekany komin same sadze w kominie nie zapala domu

  6. Mp
    Odpowiedz

    Tak się tylko zastanawiam, czy pani nie można było zabrać od razu do szpitala, żeby na to wszystko nie patrzyla, choćby żeby sprawdzić czy się nie podtruła, albo nie wychodziła. Co ona musiała przeżywać, patrząc jak płonie jej dom z mężem w środku…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy