W niedzielę na Placu Zamkowym w Lublinie miał miejsce Europejski Piknik Transportowy. Wydarzenie zostało zorganizowane w ramach obchodów Dni Funduszy Europejskich – największej ogólnopolskiej inicjatywy promującej efekty wykorzystania środków unijnych. Dla uczestników przygotowano szereg atrakcji.
Z jednej strony powstała minizajezdnia w której do dyspozycji mieszkańców znajduje się nowoczesny tabor w postaci autobusów elektrycznych oraz trolejbusów. Do tego dochodzą zabytkowe pojazdy. Jednym z nich, przegubowym Ikarusem MPK Lublin, można nawet się przejechać w ramach linii turystycznej.
Z kolei po przeciwległej stronie placu znalazła się strefę rozrywki. Najmłodsi mogli brać udział w grach, zabawach, konkursach, malowaniu twarzy, warsztatach tworzenia przypinek, odblasków i ekopojazdów. Natomiast scena to już występy artystyczne, m.in. zespołu Pozytyvni, chóru SP58 „Berylio” oraz pokaz cheerleaderek.
Nie zapomniano, jak ważne jest zdrowie. W strefie medycznej umożliwiono wykonanie podstawowych badań, takich jak pomiar poziomu cukru, ciśnienia krwi czy analiza składu ciała. Z kolei w ramach projektu Potrafiszpomoc.pl prowadzone szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Ta wiedza jest niezbędna, gdyż potrafi uratować życie i może okazać się potrzebna w każdej chwili.
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko był jeden problem. Nie można było nigdzie zaparkować samochodu, bo komunikacją dojechać w niedzielę się nie da. Bo w Lublinie autobusy jeżdżą dwa razy na godzinę na głównych liniach…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w PRL to była indoktrynacja
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z załączonych obrazków dowiadujemy się, że rozkład jazdy mpk nie jest wcale rozkładem optymalnym, gdyż wiele autobusów po prostu jest eksponatem, dowiadujemy się, że na ulice lublina nie wyjechał co najmniej jeden ZRM, a także tego, że to był raj dla spoconych z podniecenia p@dofili. Nie podejmuję już tematu, zerowej atrakcyjności dla mężczyzn hetero.