Protestują pielęgniarki w szpitalu MSWiA w Lublinie. Od piątku otrzymujemy sygnały na temat sytuacji, jaka panuje w tej placówce. Okazuje się, że 90 % pielęgniarek anestezjologicznych oraz instrumentariuszek ma przebywać na zwolnieniach lekarskich. Używana jest tylko jedna z czterech sal operacyjnych, gdzie wprowadzono obsadę pielęgniarką ostrodyżurną.
Jak nas poinformowano, na niektórych oddziałach pracują tylko pielęgniarki oddziałowe, szpital wspiera się stażystami. Tak jak w innych szpitalach, pielęgniarki żądają podwyżek w kwocie 1000 złotych. Obecnie najniższa pensja w tej placówce wynosi 2280 zł brutto do tego dochodzi dodatek, tzw. „Zembalowe”, które wypłacane jest z miesięcznym opóźnieniem.
– Wszyscy piszą o strajkach pielęgniarek szpitala przy al.Kraśnickiej, obecnie szpitala Neuropsychiatrycznego oraz Jana Bożego w Lublinie, natomiast nikt nie wspomni słowa o nas. Obecna sytuacja w naszym szpitalu również jest dramatyczna. Wygląda to tak, jakby wszyscy zapomnieli o tym małym szpitalu, w którym również jest SOR i cały czas są przywożeni pacjenci w rożnych stanach – wyjaśniali nam pracownicy szpitala.
Z naszych ustaleń wynika, że dyrekcja szpitala jest otwarta na rozmowy z pracownikami dotyczącymi podwyżek. Jednak ze względu na zbliżającą się kontrolę dotyczącą jakości świadczenia usług, wysunięto apel do pielęgniarek, aby negocjacje odbyły się po jej zakończeniu.
(fot. Google Street View)
2018-06-18 18:23:57
61 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedy księża zaczną protestować i pójdą na zwolnienia?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo zaniepokojony jesteś. Prawidłowy odruch.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo dziewczyny ! Macie odpowiedzialną i ciężką pracę a tak mało wam płacą a inni siedzą na stołkach i tylko nagrody sobie przyznają za nic! Nie poddawajcie się !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziewczyny, koleżanki, nie poddawajcie się. Po kontroli jakości nikt się Wami nie przejmie. Trzymam kciuki i gorąco kibicuję.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polsce czy Senegalowi kibicujesz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli kierowcy komunikacji miejskiej pójdą na zwolnienia lekarskie to pielęgniarki z wyrozumiałością powinny maszerować do pracy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co to znaczy „poszły na zwolnienia” ? Albo ktoś jest chory i dostaje zwolnienie, albo jest to zwykłe nadużycie i kwalifikuje się do zweryfikowania przez ZUS.Iść to sobie można…na urlop,a zwolnienie można co najwyżej dostać ze wzg. na stan zdrowia.Nagle wszystkie zachorowały – epidemia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dosłownie epidemia. Np. EPIDEMIA zwyrodnień kręgosłupa. Dyrektor mówi: taka praca, skończyłeś studia mgr (5 lat), nie pasuje ci to wypad. A ja kocham tą pracę i nie wyobrażam sobie pracować gdzie indziej. Nie jestem niewolnikiem. Mam najlepsze wykształcenie i uwielbiam te robotę, ale mam rodzinę, dzieci, chce zapewnić i sobie i im godny byt. Czemu w Niemczech czy w GB pielęgniarki mogą godnie zarabiać? Czemu tam ludzie nie skaczą im do oczu jak pieniacze tutaj? My chcemy walczyć o pielęgniarstwo w Polsce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Średnia wieku pielęgniarek – 51lat. W tym wieku występuje wieeeeeele schorzeń, przez które można przebywać na zwolnieniu. A zwyrodnienia kręgosłupa to choroba każdej pielęgniarki. Chciałby Pan być pielęgnowany przez personel wypalony zawodowo lub ze zharatanym kręgosłupem ? Pielęgniarki się ZUSu nie boją, bo nie mają do tego podstaw. Wszystkie zwolnienia są w pełni uzasadnione. To tylko ich dobra wola, że – źle się czując – przychodzą do pracy. A przychodzą dlatego, żeby Pan został szybciej przyjęty zdiagnozowany, operowany itd….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
można pójść na zwolnienie z powodu przemęczenia R53 lub wypalenia Z73.0
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No oczywiście że można, każdy ma prawo, ale jakoś mało komu wypisuje się takie zwolnienia. Może dla tego, że taka choroba może mieć związek z psychiką i trzeba by się też skonsultować z odpowiednim specjalistom w celu weryfikacji, czy dana osoba nadaje się jeszcze do pracy na tym stanowisku? Tym bardziej ZUS powinien weryfikować te przypadki, skoro tak dbają o innych obywateli, niech zadbają też o zawody publiczne.