Do wypadku doszło w czwartek po godzinie 23.00 na rondzie przy Gali w Lublinie. Na skrzyżowaniu ul. Fabrycznej i al. Unii Lubelskiej samochód osobowy uderzył w słup. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący peugeotem mężczyzna poruszał się od strony placu Bychawskiego. Na rondzie stracił panowanie nad pojazdem, a rozpędzone auto wypadło z jezdni, po czym z impetem uderzyło w słup trakcji trolejbusowej.
Samochodem podróżowały dwie osoby, zostały one uwięzione w rozbitym pojeździe. Aby ich ewakuować, strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi ratownictwa drogowego. Następnie poszkodowanymi zajęli się ratownicy medyczni. Obaj mężczyźni trafili do szpitala. Jeden z nich był nieprzytomny.
Jak wyjaśniał jeden ze świadków, kierowca peugeota jechał wężykiem, więc postanowił zaalarmować policję. Dosłownie po chwili auto wypadło z jezdni uderzając w słup. Teraz funkcjonariusze drogówki ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia.
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I co synek przyjechałeś dzwona a muzyka dalej grała i tak to ich niczego nie nauczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
drift nie wyszedł? przypominam, że przednionapędówką można robić skutecznie na wstecznym i skręcie