Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 18 na al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Magnoliową samochód osobowy uderzył w słup. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący peugeotem mężczyzna poruszał się w kierunku Lubartowa. Na skrzyżowaniu chciał uniknąć zderzenia z innym autem, które wymusiło pierwszeństwo przejazdu. Udało mu się to, jednak pojazd wjechał w znajdujący się między jezdniami słup latarni.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie doznał obrażeń ciała. Teraz funkcjonariusze drogówki ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Występują utrudnienia w ruchu. Nie działa też sygnalizacja świetlna.
(fot. lublin112.pl, nadesłane – Kamil)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sygnalizacja nie dzialala przed tym zdarzeniem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ooo jest i on laweciarz-rajdowiec. Uprasza się policję o zwrócenie szczególnej uwagi na tą „firmę” której driverzy notorycznie jeżdżą jak na złamanie karku, nie patrząc na nic, wyprzedzając przy okazji na PDP.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
10/10. Idealnie w środek. Cóż za precyzja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I po co unikał? Teraz z ciapa będzie zaiwaniał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zacznijmy od tego że sygnalizacja świetlna na tym skrzyżowaniu nie działała od kilku dni i tylko po zmroku. I nie wiadomo dlaczego.
Akurat stałem na skrzyżowaniu i chciałem się włączyć do ruchu. I zapewniam że ten kierowca nie poruszał z normalną prędkością, 80 km/ h na Bank było. Owszem do ruchu włączyło się coś… małego i czarnego. Ale napewno nie było to wymuszenie pierwszeństwa przejazdu. Gdyż ten pojazd znajdował się już na skrzyżowaniu a białe auto nadjechało 2 sekundy później. Udało mu się w hamować lekko. Ale nie oszukujmy się… Gdyby jechał normalnie a nie z nadmierną prędkością to by nie doszło do tego zdarzenia a skutki kolizji nie uszkodziły by aż tak poważnie auta… Brawura w mieście.., dobrze że chociaż pieszego nie było na przejściu bo dopiero była by katastrofa..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak z prawnego punktu rozlicza się taką kolizję? Czy kierowca który wymusił zostanie ukarany czy ten co w słup walną?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten co wymusił dostanie mandat za wymuszenie, ale sprawcą szkody jest ten co ominął.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolizji nie było. OC tego co wymusił nic nie wypłaci. Gdyby tak to działało, to każdy bez AC mógłby powiedzieć, że ktoś mu wymusił i ma wypłacić odszkodowanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak ci powiedział kolega jak się razem upijaliście berbeluchą pod remizą?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wtrącę się : wiem z doświadczenia, że faktycznie kolizji nie było to nie ma odszkodowania z OC.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak by było gdyby uciekł, Jeśli jednak przyzna się lub policja uzna wymuszającego winnym poszkodowany otrzyma należne mu środki z polisy sprawczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miałam podobną sytuację, też nie doszło do zderzenia z pojazdem i wymuszający się nawet nie zatrzymał. Podałam godzinę, kolor pojazdu i markę, policja sprawdziła na najbliższym monitoringu i ustaliła właściciela auta. Wezwali, przyjął mandat, a mi podali dane ubezpieczeniowe, ale nie było to w Lublinie