Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Osadzeni z lubelskiego aresztu przepisali Pismo Święte

W Areszcie Śledczym w Lublinie osadzeni po raz pierwszy uczestniczyli we Mszy św., podczas której wykorzystano ręcznie przepisany i zdobiony przez osadzonych egzemplarz Biblii. Projekt powstał w ramach inicjatywy KUL i angażuje więźniów w rozwój duchowy i artystyczny.

fot. KUL

Biblia, którą nie tylko przepisywali osadzeni, ale i ręcznie zdobili jej strony, została po raz pierwszy użyta podczas Mszy św. inaugurującej rok akademicki 2025/26 w Centrum Studiów KUL dla Osadzonych, prowadzonych przy jednostce penitencjarnej.

– Mam wybór – albo spędzać większość czasu w celi, albo uczyć się i angażować w to, co proponuje świat zewnętrzny i przede wszystkim uniwersytet – mówi Wiktoria, jedna z uczestniczek programu. – Gdy przepisywałam Pismo Święte, trafiałam na słowa, które odniosłam do siebie, do swojego życia. Było i jest mi dzięki temu lżej odnajdywać się w mojej sytuacji – dodała kobieta.

Studia w areszcie są inicjatywą rektora KUL, ks. prof. Mirosława Kalinowskiego. Jednak nie tylko one umożliwiają rozwój osobom pozbawionym wolności. Ks. prof. Kalinowski zapoczątkował także cykl Więziennych Otwartych Wykładów dla wszystkich osadzonych.

– Wszystkie idee, które służą dobru, są bardzo cenne. Doceniam wszelkie nowe pomysły i propozycje, jakie pojawiają się w tej na pozór zamkniętej przestrzeni. Z ogromną radością przyjąłem wiadomość o tym, że osadzonym udało się w tak krótkim czasie spisać słowa Świętych Ksiąg – podkreśla rektor KUL.

– To owoc nauki i świadectwo wiary więźniów, z którymi spotykam się każdego dnia – mówi inicjator przedsięwzięcia, kapelan ks. Grzegorz Draus.

W projekcie wzięło udział 80 osadzonych, którym spisanie całości zajęło ponad trzy miesiące. Wielu z uczestników bierze udział w liturgiach wspólnot Drogi Neokatechumenalnej, a także wykazuje zdolności artystyczne.

– Grupa zaangażowała się również w malowanie fresków w kaplicach Aresztu Śledczego – dodaje ks. Draus.

Próby odręcznego przepisywania Biblii były podejmowane wcześniej w różnych kontekstach. W czasie pandemii do spisywania jej zachęcały parafie i szkoły. Z informacji medialnych wynika, że wyzwanie podjęły także osoby prywatne, jak Rejin Valson z południowej części Indii. Ręczne przepisywanie Biblii nie jest zadaniem krótkotrwałym. Przykładem jest Phillip Patterson, emerytowany projektant wnętrz z północnej części stanu Nowy York, który przepisał Biblię Króla Jakuba w latach 2007–2011, co zajęło mu cztery lata. Współczesne obliczenia szacują, że przepisanie Biblii zajęłoby przeciętnemu człowiekowi około 590–600 godzin, czyli około 100 dni roboczych przy założeniu sześciogodzinnego pisania dziennie.

Projekt realizowany w Areszcie Śledczym w Lublinie stanowi unikalne połączenie nauki, wiary i sztuki, pokazując, że edukacja i rozwój duchowy są możliwe również w zamkniętej przestrzeni penitencjarnej.

fot. KUL
(Źródło: KUL)

19 komentarzy

  1. Oloo
    Odpowiedz

    Może by tak miasto posprzątali albo chodniki poprostowali. Kiedy ja będę miał czas na kontemplację? Ciągły bieg z pracy do pracy, opłaty podatki wymagania a Ci się duchowo odradzają.

  2. Za każdym razem
    Odpowiedz

    Osadzony w więzieniu> już tu nigdy nie wrócę, zdobędę zawód i zadbam o rodzinę.
    Tymczasem na wolności> wezmę tylko trochę mefedronu i idę po piwo do sklepu, nie mam pieniędzy a to wezmę nóż.

    1. Seba
      Odpowiedz

      Bierze nóż, ten koleś bierze nóż
      Wychodzi nocą szukać dnia
      Bierze łom, ten koleś bierze łom
      Wychodzi nocą posiać strach.

  3. ???
    Odpowiedz

    Kpina z normalnych Polaków. Rowy czyścić, a nie legendami i bajkami się zajmują.

  4. Janis
    Odpowiedz

    A nie powinni robić czegoś pożytecznego dla społeczeństwa z których pieniędzy są utrzymywani?

  5. Kat Olik
    Odpowiedz

    Osadzeni z lubelskiego aresztu przepisali Pismo Święte…
    Różnym ludziom różnie pod deklami fermentuje, tym akurat tak odwaliło.
    Ale czego to nie robi się z nudów.

  6. 5364q65423
    Odpowiedz

    To jest pasozytnictwo powinni drogi, mieszkania budowac jak za komuny.

    1. Chowaj Wino Do Piwnicy
      Odpowiedz

      To nie policjanci na patrolu, gdzie jeden umie pisać, a drugi czytać.😆

  7. Schab Ojca Grzegorza
    Odpowiedz

    Korposzczurek jedzie na wakacje do Azji żeby „odnaleźć siebie”. Patusowi wystarczy przepisywanie bajek w ZK. 😆

    Jeden i drugi to ten sam stan umysłu.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy