Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Omikron chyba bardziej zaraźliwy, ale być może łagodniejszy niż wariant Delta

WHO wydała komunikat na temat nowego wariantu SARS-CoV-2 nazwanego Omikron. Zdaniem tej międzynarodowej organizacji Omikron wydaje się być bardziej zaraźliwy niż wariant Delta, który w Polsce nadal jest odpowiedzialny za obecną falę pandemii, ale jednocześnie też wydaje się być łagodniejszy, tj. powodować mniej nasilone objawy infekcji. Wciąż jednak jest wiele niewiadomych.

– Wstępne dane z RPA sugerują wyższe ryzyko ponownej infekcji dla osób wyleczonych z choroby lub zaszczepionych. Potrzebujemy jednak więcej danych, aby wyciągnąć mocniejsze wnioski – zastrzegł sekretarz generalny Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Dodał, że „istnieją również dowody na to, że Omikron powoduje mniej dotkliwe objawy niż Delta, obecnie najczęstszy wariant, ale znowu jest za wcześnie, aby mieć pewność.

Po tym, jak świat zalała medialna panika na temat nowego wariantu naukowcy apelują o cierpliwość, ponieważ na razie nie dysponują pełnymi danymi na temat zachowania się Omikronu. 

W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej dr Piotr Rzymski, biolog z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu mówił, że wiadomo, iż wariant Omikron skumulował łącznie ok. 50 mutacji, z czego ponad 30 dotyczy zmian białka kolca.

– Nawet, jeśli ta liczba zmian w białku kolca jest rekordowa, to są to zmiany ok. 30 aminokwasów, a przecież to białko ma ich ok. 1270 – i myślę, że to pokazuje nam skalę zmian. Z jednej strony rekordową, a z drugiej strony wcale nie aż taką dużą, jaką moglibyśmy sobie wyobrażać. To wciąż koronawirus SARS-CoV-2, przed którym należy chronić się w taki sam sposób, jak przed każdym innym wariantem – zastrzegł.

Dodał, że część mutacji skumulowanych w wariancie Omikron znanych jest już z wariantu Alfa, Beta, Gamma, czy też występujących w wariancie Delta. Także on apelował o poczekanie na rezultaty badań.

Nie należy się spodziewać, że to ostatnia mutacja koronawirusa.

– Ten wirus ma jedną zmianę w każdym przepisaniu na tysiąc nukleotydów. Ma tych nukleotydów 30 tysięcy, więc dwie powstałe cząsteczki różnią się w 30 miejscach. Większość mutacji jest niekorzystna dla wirusa. Mogłaby powstać mutacja, która byłaby dla nas bardzo korzystna – mówi prof. Włodzimierz Gut, wirusolog z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.

Tak by się stało, gdyby mutacja dotyczyła białka kolca w dwóch miejscach: odpowiedzialnym za łączenie się wirusa z błoną komórkową i odpowiedzialnym za rozpoznanie komórki. Wówczas SARS-CoV-2 nie mógłby wnikać do naszego organizmu.

– Niestety, jest to mało prawdopodobne – mówi ekspert.

Podkreśla, że to my jesteśmy odpowiedzialni za transmisję wirusa. Wyjaśnia, że jeśli jesteśmy zaszczepieni, kontakt z wirusem jest dla niego mało korzystny, bo trafia na przygotowany organizm. Dzięki temu okres wydalania wirusa jest krótszy niż w przypadku zakażenia osoby nieprzygotowanej. Przed samym zakażeniem chronią zaś bariery fizyczne.

(fot. pixabay.com, źródło informacji: Serwis Zdrowie)

41 komentarzy

  1. AnnaM.
    Odpowiedz

    W którym laboratorium w Polsce wyizolowali wariant OMIKRON?. Bo ciekawa jestem 🙂 Niech ujawnią badania publicznie 🙂

    1. redakcja
      Odpowiedz

      W tekście nie jest mowa o wyizolowaniu w Polsce. Tutaj można zobaczyć, jak wygląda mutacja, a także w jakich krajach jest obecna.
      https://www.gisaid.org/

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy