Przy ul. Onyksowej w Lublinie rozpoczęły się prace związane z budową samoobsługowej myjni samochodowej. Obiekt powstaje w pobliżu niewielkiego centrum handlowego, w którym znajduje się m.in. sklep Stokrotka, Pepco, czy też cukiernia i garmażerka. Jak podkreślają mieszkańcy osiedla, również w bezpośrednim sąsiedztwie bloków mieszkalnych oraz dwóch przedszkoli i żłobka. Co więcej, myjnia ma się znajdować zaledwie 30 metrów od mieszkań w pobliskim bloku.
Mieszkańcy obawiają się problemów związanych z funkcjonowaniem tego obiektu. Jak wyjaśnia pan Mariusz, taka myjnia, jak powszechnie wiadomo, generuje pewien poziom hałasu. Do tego wykorzystywane są w niej mocne środki chemiczne, przez co jest powszechnie uciążliwa dla mieszkańców. Ustalili również, że nie będzie żadnych zabezpieczeń, mających na celu ochronę mieszkających w pobliżu osób przed hałasem.
– Inwestor oświadczył, iż nie przewiduje żadnych ekranów ochronnych przy trzystanowiskowej myjni. Powołał się przy tym na zgodę urzędników. Kto wydaje zgody na działalność takich usług w tak bliskim sąsiedztwie bloków mieszkalnych i miejscu przebywania małych dzieci? – wyjaśnia pan Mariusz.
Tymczasem miejscy urzędnicy wyjaśniają, że teren ten, zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, położony jest w obszarze przeznaczonym pod usługi. Myjnie samochodowe nie są zaś zaliczone do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływań na środowisko i ich budowa nie wymaga przeprowadzania analiz dotyczących ich wpływu na otoczenie. Zapewniają jednocześnie, że inwestor spełnił warunki wynikające z ustawy prawo budowlane i organ nie mógł odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.
– W całej Polsce znanych jest wiele podobnych spraw i praktycznie w każdym przypadku Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska miał zastrzeżenia do działalności nakazując montaż ekranów wygłuszających czy nawet zakazywał działalności. Dodatkowo w bardzo bliskim sąsiedztwie na podobnej myjni przy ul. Perłowej WIOŚ uznał, że normy hałasu są przekroczone – dodają przyglądający się z niepokojem na budowę obiektu mieszkańcy.
Jak ustaliliśmy, pozwolenie na budowę samoobsługowej myjni przy ul. Onyksowej 6 zostało wydane 4 września 2020 roku. Jeżeli zaś chodzi o pomiary hałasu, mogą one być wykonywane tylko dla inwestycji zrealizowanych. Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Lublin prowadzi postępowania w sprawie wydania decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu w przypadku stwierdzenia, na podstawie pomiarów dokonanych przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska lub pomiarów podmiotu obowiązanego do ich prowadzenia, że poza zakładem, w wyniku jego działalności, przekroczone są dopuszczalne poziomy hałasu.
– Z obserwacji prowadzonych przez Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Lublin wynika, że samoobsługowe myjnie samochodowe nie generują ponadnormatywnego hałasu do środowiska. Od 2013 r. do chwili obecnej wpłynęły tylko dwa wnioski o przeprowadzenie pomiarów hałasu z samoobsługowej myjni samochodowej – tłumaczy Justyna Góźdź z Urzędu Miasta Lublin.
W obu tych przypadkach wszczęte zostały czynności sprawdzające. Przeprowadzono też kontrole połączone z badaniami poziomu hałasu. Jednak ich wyniki nie wykazały przekroczeń dopuszczalnych poziomów hałasu z tych obiektów. W związku z tym miasto wydało decyzje umarzające postępowania. Mieszkańców to nie przekonuje i tłumaczą, że tego typu obiekty nie powinny powstawać tak blisko okien bloków.

(fot. – nadesłane – Mariusz)
75 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
KRZYSZTOW czy Krzysztof oto jest pytanie 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciałoby się spokój jak na wsi, ale żeby mieszkać w mieście no i wszędzie blisko. Trzeba było kupować mieszkanie na starym osiedlu z zielenią, a nie na betonie, który beton betonem jest poganiany. Ale żeby nie było, że jestem stronniczy,to niestety patodeweloperka trwa w najlepsze.
Nie pozdrawiam pseudo deweloperów, którym tylko na kasie zależy, natomiast pozdrawiam wszystkich mieszkańców Lublina i życzę dużo spokoju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To było zostać u siebie na morgach a nie pchać się do miasta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No dobra… a sąsiedztwo torów kolejowych im nie przeszkadza?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie tory, a gdzie myjnia? O czym mowa? Poza tym – pociągi nie jeżdżą jakoś szczególnie często i przejadą szybciej niż trwa przeciętne mycie auta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie myjka ciśnieniowa, a gdzie 3 tysiące ton żelastwa…
Same pasażerskie jeżdżą tam co 20 minut od 5:00 rano do północy, a i nie przejadą szybciej bo najpierw muszą się zatrzymać na stacji, potem ruszyć… a towarowe to śmigają.
Widać, że w doopie byłeś i goowno widziałeś. Do pociągów się przyzwyczaili to i do myjni się przyzwyczają. Takie życie w mieście, nie ma osiedli idealnych. NIE MA!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ty bredzisz, jakie co 20 minut? Jakie śmigające towarowe? Myjnię będą mieli pod samymi oknami. Tory są dalej, położone wysoko itd. Mieszkam przy tych torach i większości pociągów niemal nie słychać, niesie się to dalej, na Węglinie słychać to bardziej (wiem, bo tam też mieszkałem). Przejazd pociągu trwa krócej niż przeciętne mycie auta.
Reasumując – sam w d… byłeś.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bajkopisarz gawędziarz widzę, i na kolei pewnie pracowałeś, a w weekendy myłeś auta, i doktora o akustyce pisałeś?… a może problemy ze słuchem już od tych pociągów? Pociągi widmo w rozkładach PKP? hahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie każdy mieszka od urodzenia w tej samej piwnicy. Na kolei nie pracowałem, ale byłem stałym klientem przez kilkanaście lat, po 3-4 razy w tygodniu.
Naucz się czytać rozkład jazdy, zapoznaj się z mapą Polski, sprawdź które pociągi jeżdżą tamtym torem, a potem pisz głupoty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ahaha czyli jednak słuch szwankuje, po tylu latach słuchania stukotania, pewnie nawet bez dźwięku gwizdka konduktora to zasnąć nie możesz. Ale wiesz dziadek czasy się zmieniają, teraz pociągi naprawdę często jeżdżą, to nie komuna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta pleśniaku „za komuny było lepiej, trawa bardziej zielona, woda bardziej mokra”, teraz to nawet puciongów nie ma, myjnie coraz głośniejsze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pudło, gimbusie. Za komuny często jeździły i docierały w miejsca w których ich dzisiaj nie widać.
Pociągi w stronę Puław i dalej po porannym szczycie jeżdżą co godzinę, a nawet co dwie – zależy od pory dnia. Żadne co 20 minut od rana do północy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A skąd wiesz, że któryś z mieszkańców nie jest odpowiedzialny za słynny już remont pewnego wiaduktu kolejowego.
Ruch pociągów z tego powodu jest przecież mocno ograniczony 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O ile dobrze pamiętam jak to tam wygląda, to rzeczywiście – dość blisko. Do tego ciasno stojące i wcale nie niskie bloki, całą szerokością zwrócone do tej myjni – hałas będzie się niósł elegancko.
Ale na marginesie – tam to trzeba mieć pretensjo do deweloperów. Postawili tam idealną betonową pustynię, bardziej zagęścić już się nie dało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuję postulat, aby ekrany akustyczne mocować na klatkach schodowych, bo niektórym przeszkadzają inni mieszkańcy w bloku. To jest dopiero hałas…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak wieśniaki z onyksowej jeżdżą na myjnie w inne okolice to już im pasuje bo to nie u nich tylko u obcych… A jak będą mieli pod nosem to już źle…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od i cała prawda i ból d..y
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak pan Mariusz chce spokoju to niech wyprowadzi się na wieś z dala od jakichkolwiek zabudowań. Będzie miał ciszę i spokój.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie chcą mieszkać w mieście, ale najlepiej w ciszy i wśród zielenii. I koniecznie bez korków w drodze do pracy, sklepu, szkoły, etc! I gdyby jeszcze parking był od strony sąsiada, a nie mojej, nie wspominając, że niemiłosiernie przeszkadza pobliski plac zabaw, przystanek autobusowy i kombajnista trzy działki dalej. To skandal, Ratusz powinien tego zabronić! 😉
A ja mieszkam przy dużym skrzyżowaniu, gdzie od kilkunastu dni harcują rozpędzone beemki i motocykle, a ambulanse przejeżdżają co kwadrans. O smogu nie wsoomnę. I co zrobisz? Nic nie zrobisz. Takie życie w mieście. Nikt nikogo nigdzie na siłę nie trzyma. Każdy wszystko chciałby mieć blisko, ale możliwie jak najdalej, tak? 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to koniec spokojnych snów przy otwartych oknach…..