Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 13:20 w Kalinówce koło Lublina. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dachowaniu samochodu osobowego. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący fordem młody mężczyzna poruszał się w kierunku Wiczopola. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z jezdni i zatrzymało się na niewielkiej skarpie.
Kierowcy nic się nie stało. Podróżował sam. Okazało się, że służby wezwał jeden z okolicznych mieszkańców widząc znajdujące się poza jezdnią auto.
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nawierzchnia idealna, nie dostosowanie prędkości tu widać za dużo zakrętów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda, Fordzik piękny w ST… no to ma co opłakiwać, chyba, że tatuś da wIENCY
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cztery wozy strażackie , karetka i policja kto za to zapłaci . Ten kto powiadamiał służby nie sprawdził co tak naprawdę się wydarzyło .Tak są trwonione publiczne pieniądze .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zabrać prawko tam jest 50 ajecjał grubo po wyzej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
sprawdzał czy i w Focusie ST od rodziców też brakuje mocy no ale droga mu się skończyła ….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w kierunku Wiczopola😐bez komentarza