W minioną sobotę na terenie drogowego przejścia granicznego w Dorohusku, na kierunku wyjazdowym z Polski, funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej przerwali podróż 41-letniemu obywatelowi Ukrainy.
Mężczyzna usiłował wyjechać z Polski, przewożąc na lawecie samochód marki Tesla model X, o szacunkowej wartości 400 000 zł.
W trakcie kontroli granicznej funkcjonariusze ustalili, iż pojazd jest poszukiwany jako utracony w Norwegii. W sprawie wszczęto postepowanie przygotowawcze. Kierowca lawety, został przesłuchany w charakterze świadka.



(fot. NOSG)
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z całym …szacunkiem dla ekopedałóF ale te tesle są obłędnie brzydkie i pozbawione harakteru sportowego auta do którego tak aspirują. Poza tym za plastikowe pudełko bez wyrazu (jak nowe) dać 800 000zł to wręcz obciach większy niż bujać się pod „remizją” passatem b+G…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podobny na ukraińskich blachach stał wczoraj na miejscu do ładowania pod Ikeą. Tez wersja X, ciekawe czy nie ten sam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego Ukraina nigdy nie będzie w Unii Europejskiej.Bo jak będzie to już nigdy żaden skradziony na zachodzie samochód się nie znajdzie.