Mija właśnie miesiąc, od czasu, kiedy to operatorem Strefy Płatnego Parkowania w Lublinie zostało Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. Urzędnicy nie ukrywali, że powierzenie zarządzania miejskiej spółce sprawi, iż dzięki temu wszystkie wpływy z biletów oraz opłat dodatkowych pozostaną w mieście a nie jak dotychczas, spora ich część wędrowała do prywatnej firmy. MPK za swoje usługi zainkasuje 34 proc. przychodów ze sprzedaży biletów. A są to spore kwoty, gdyż tylko w ubiegłym roku wpływy ze Strefy Płatnego Parkowania wyniosły ponad 13,1 mln zł.
Lubelska SPP obejmuje 2,7 tys. miejsc parkingowych. W ich pobliżu znajduje się 175 parkomatów, w których kierowcy mogą uiszczać opłaty. I właśnie te urządzenia mają zostać teraz wymienione. MPK zarezerwowało na ten cel 12,2 mln zł, jednak okazało się, iż jest to zbyt mała kwota. Swoje oferty złożyły trzy firmy. Najtańsza pochodziła od City Parking Group, które wyceniło swój koszt na 16,4 mln zł. Pozostałe opiewały na 20,7 i 26,3 mln zł. Ostatecznie władze spółki podjęły decyzję o dołożeniu brakujących środków i postępowanie właśnie zostało rozstrzygnięte.
Co ważne, City Parking Group z Grudziądza, który ma dostarczyć nowe parkomaty, to dotychczasowy operator Strefy Płatnego Parkowania w Lublinie. Firma wydzierżawi swoje urządzenia na 8 lat, zamontuje je oraz zaprogramuje oraz uruchomi. Dodatkowo będzie nad nimi sprawowała serwis.
– Firma będzie wymieniać parkomaty sukcesywnie, maksymalnie do 10 sierpnia. Przygotuje też nową stronę internetową, poprzez którą kierowcy będą mogli zakupić abonamenty parkingowe, czyli e-sklep. Przy czym ta funkcja zostanie wdrożona najpóźniej do 10 listopada – uzupełnia zadania, jakie czekają na City Parking Group Weronika Opasiak z MPK Lublin.
Jednak to nie koniec działań, jakie MPK zamierza przeprowadzić w ramach zarządzania Strefą Płatnego Parkowania. Zawarta z miastem umowa zakłada, że kontrolę uiszczania opłat za parkowanie będą prowadziło co najmniej 16 kontrolerów. Dotyczy to stanu obecnego. W planie jest sukcesywnie wdrażanie e-kontroli z wykorzystaniem systemu skanowania tablic rejestracyjnych.
Wykorzystywane mają być dwa pojazdy, które zeskanują numery rejestracyjne, a system zweryfikuje, czy została wniesiona opłata za postój. Jeżeli nie, do właściciela auta wysłane zostanie wezwanie do wniesienia opłaty dodatkowej. Tego typu kontrole mają ruszyć najpóźniej do 10 listopada. Wówczas liczba kontrolerów zmniejszy się do sześciu.
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nigdy nie zapłaciłem za parkowanie i nie zapłacę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powiadasz, że za lawetę i mandat taniej wychodzi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… za rower nie trzeba płacić!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kup sobie samochód.