Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

„Mamy dość dramatycznie niskich zarobków”. Protest kierowców wykonujących przejazdy na aplikację

W poniedziałek w całym kraju kierowcy wykonujący przewóz osób na aplikację przeprowadzą protest. Działania te mają zwrócić uwagę operatorów aplikacji takich jak Bolt, Uber czy FreeNow, na problemy niskich zarobków. Chociaż to nie jedyny postulat protestujących.

fot. lublin112.pl

W poniedziałek, 7 kwietnia, na terenie wielu polskich miast odbywa się ogólnopolski strajk kierowców aplikacji Uber, Bolt i FreeNow. Protestujący wyłączyli się z pracy, nie logując się do systemów, co skutkuje wydłużonym czasem oczekiwania i znaczącym wzrostem cen przejazdów.

Zgodnie z zapowiedzią opublikowaną przez społeczność kierowców współpracujących z platformami przewozowymi, dziś rozpoczął się ogólnopolski strajk. Protest ma charakter bezterminowy, choć jego dzisiejsza kulminacja przybiera różne formy – część kierowców wyłącza się całkowicie na całą dobę, inni planują nie pracować w godzinach od 13:00 do 20:00.

Od rana pasażerowie korzystający z aplikacji przewozowych zaobserwowali znaczne utrudnienia. Czas oczekiwania na przejazd w wielu miastach wydłużył się z kilku do nawet kilkudziesięciu minut, a ceny kursów gwałtownie wzrosły. To efekt ograniczonej liczby dostępnych kierowców, którzy masowo przyłączyli się do akcji protestacyjnej.

Protestujący domagają się konkretnych zmian, które zostały zawarte w oficjalnym komunikacie zapowiadającym strajk. Wśród postulatów znajdują się: obniżenie prowizji pobieranych przez platformy, podniesienie stawek dla kierowców, wprowadzenie obowiązkowych egzaminów z topografii miast, czy zaostrzenie procedur weryfikacji dokumentów kierowców.

Kierowcy alarmują, że obecny system nie zapewnia im możliwości godnego życia. Rosnące koszty paliwa, eksploatacji pojazdów oraz życia codziennego nie idą w parze z wynagrodzeniem.

– W poprzednim tygodniu, po odjęciu wszystkich kosztów, moja stawka godzinowa wyniosła zaledwie 4,90 zł, mimo że przepracowałem 55 godzin – napisał nam jeden z uczestników protestu.

Protestujący zwracają uwagę na dramatyczny wzrost liczby wypadków z udziałem kierowców aplikacji, co wiąże się bezpośrednio z nadmiernym przemęczeniem. Wielu z nich pracuje po 16 godzin dziennie, 7 dni w tygodniu, by utrzymać siebie i swoje rodziny. Zjawisko to – jak twierdzą – jest tolerowane zarówno przez państwo, jak i przez partnerów rozliczeniowych.

– Stop wyzyskowi, chcemy godnej płacy za uczciwą pracę – podkreślają kierowcy.

Dzisiejszy strajk to jedynie początek szerszej akcji protestacyjnej. Wkrótce ma powstać oficjalne stowarzyszenie zrzeszające kierowców, które będzie organizować kolejne działania. Akcja protestacyjna zyskuje coraz większy rozgłos również dzięki wsparciu ukraińskiego influencera Serhiia Mykhailiuka, który aktywnie nagłaśnia strajk w mediach społecznościowych.

Za wszelkie utrudnienia kierowcy przepraszają pasażerów, podkreślając jednak, że protest ma na celu poprawę jakości usług oraz warunków pracy w całej branży przewozowej.

39 komentarzy

  1. Mugabe
    Odpowiedz

    Śmieszne to na maxa idą do para niewolniczej organizacji a potem ból tyłka że gruby właściciel zabiera duża część zysku.

  2. CBA
    Odpowiedz

    Istnieję radio taxi od wielu lat. Wy to możecie protestować zmień pracę jeden z drugim i tyle, się aplikacj poskarż.

  3. Mamy dość!
    Odpowiedz

    My, Polacy, mamy dość judejankeskiej infiltracji PL i sponsoringu wszystkich wydarzeń promujących multikulti, multirace, lgbtagd, likwidacje bialej europy, promocje eko-szwindlu Zielony WAL, promocej akcji wirusowych, promocje igly-szprycy BIGpchem-pharma.

  4. Git z Tatar
    Odpowiedz

    Geniusze matematyki i biali murzyni

  5. oiuo
    Odpowiedz

    nikt was nie trzyma rozbijacze infrastruktury drogowej

  6. Schab Ojca Grzegorza
    Odpowiedz

    Życiowe niedorajdy dobrowolnie zatrudnione w „zachodniej firmie” na warunkach gorszych niż u polskiego janusza biznesu protestują, że za mało zarabiają. Giertych by się uśmiał, a Krzysztof Daukszewicz zrobiłby stand up o pięciu gwiazdkach PiSu, gdyby nie fakt, że działacze PO KO SPOKO mają największe udziały w tego typu przekrętach, zwanych dzisiaj, niomen omen „platformami” sprzedażowymi/inwestycyjnymi etc. 😆

  7. antybolszewik
    Odpowiedz

    Kompetenecje zerowe, to i płaca licha. Patrząc na stan samochodów które obsługują przewozy na aplikacje, śmiem twierdzić, że umiejętności kierowania pojazdami tych kierowców jest grubo poniżej średniej polskiego społeczeństwa.

  8. spoko loko
    Odpowiedz

    Dużo godzin tyrania a mała stawka.Nic dziwnego że protestują.

  9. StefanJarqcz
    Odpowiedz

    Nie zauważyłem żeby trzeba było czekać dłużej na niewolnika z bolta pokazywało 2 minuty a z okazji ich strajku bolcik dal jeszcze rabat

  10. Helenka
    Odpowiedz

    A ja trafiam na białych i to nie ua-może tylko raz jak dotąd i nawet przejazd ze spoko dziewczyną…i nie narzekam 😀

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy