W związku z informacjami lubelskiej Policji o karaniu kierowców za przejazd na czerwonym świetle na skrzyżowaniu ul. Diamentowej z ul. Samsonowicza i ul. Energetyków wysłaliśmy do Urzędu Miasta Lublin zapytania dotyczące urządzeń pracujących nad skrzyżowaniem. Chodziło głównie o wyjaśnienie, w jakim trybie one działają i przez kogo są zarządzane.
Interesowało nas, czy kamery ta należą do systemu Red Light zarządzanego przez CANARD, czy też jest to urządzenie należące do innego podmiotu, np. Miasta Lublin. Zapytaliśmy również, czy prawdą jest, że planowane jest przekazanie urządzeń do Inspekcji Transportu Drogowego, a jeśli tak – na jakim etapie znajduje się obecnie ta procedura. Co więcej interesowało nas również, jakie zasady obowiązują w zakresie przekazywania zarejestrowanych wykroczeń do Policji – czy wszystkie przejazdy na czerwonym świetle rejestrowane przez tę kamerę trafiają do organów ścigania, czy tylko wybrane przypadki.
Zwróciliśmy również uwagę, że są skrzyżowania, na których dochodzi do poważniejszych zdarzeń i tam takie urządzenia powinny być zainstalowane, a nie na wspomnianym skrzyżowaniu, które nie jest w czołówce miejsc wypadkowych Lublina. Co więcej, otrzymaliśmy sygnały od kierowców, że w weekendy ruch na skrzyżowaniu jest minimalny lub zerowy, a obecność włączonej sygnalizacji świetlnej powoduje niepotrzebne oczekiwanie na przejazd.
– Wszystkie kamery zainstalowane na skrzyżowaniu należą do Miasta, są w utrzymaniu ZDiTM i obecnie żadna z nich nie jest zarządzana przez CANARD. W kwestii przekazania części miejskich kamer zwróciliśmy się do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, który obecnie weryfikuje możliwości techniczne przełączenia kamer do systemu CANARD. Wszystkie nagrania pochodzące z całego monitoringu wizyjnego wydawane są odpowiednim organom na wyraźne ich pisemne żądanie. Odnosząc się do kwestii Redlight to po odbiorach końcowych system czasowo działał w celach testowych w czasie rzeczywistym. Analiza skuteczności przebiegła pomyślnie. Obecnie do czasu przekazania systemu do GITD jego dostępność została wyłączona, poza kamerami służącymi do bieżącego monitoringu ruchu drogowego – wyjaśnia nam Justyna Góźdź rzecznik prasowy Prezydenta Miasta Lublin.
Dodaje, że w zakresie dotyczącym zasadności instalacji systemu rejestracji przejazdu na czerwonym świetle na skrzyżowaniu ul. Diamentowej z ul. Samsonowicza to lokalizację tę wytypowano na podstawie analizy natężenia ruchu oraz roli, jaką pełni ta droga w układzie komunikacyjnym miasta.
– Skrzyżowanie to stanowi jeden z kluczowych ciągów komunikacyjnych w tej części miasta, obsługując znaczący potok pojazdów zarówno w relacjach lokalnych, jak i niekiedy tranzytowych. Wysokie natężenie ruchu, dynamiczne zmiany jego struktury w godzinach szczytu oraz liczne manewry kolizyjne generują zwiększone ryzyko niebezpiecznych zachowań uczestników ruchu, w tym przejazdów na czerwonym świetle – przekazuje Justyna Góźdź.
Przedstawicielka Miasta Lublin wskazuje, że wdrożenie systemu rejestracji przejazdu na czerwonym świetle na tym skrzyżowaniu miało charakter przede wszystkim profilaktyczny i służyło poprawie bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu, w szczególności poprzez ograniczenie ryzykownych zachowań kierowców w miejscu o wysokim obciążeniu komunikacyjnym.
– Rozwiązanie to ukierunkowane było na zmniejszanie liczby niebezpiecznych sytuacji drogowych poprzez wprowadzanie środków technicznych wspierających przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Niewykluczone, że w przyszłości, przy okazji budowy bądź modernizacji kolejnych skrzyżowań, wspólnie z GITD będą podejmowane kolejne działania zmierzające do instalacji takiego systemu. Celem budowy sygnalizacji było między innymi zapewnienie bezpiecznego i sprawnego wyjazdu na ulicę Diamentową z ulic podporządkowanych – Samsonowicza i Energetyków oraz lewoskrętów w te ulice. Dodatkowo ważnym czynnikiem było także zapewnienie bezpieczeństwa niechronionym uczestnikom ruchu drogowego czyli pieszym oraz rowerzystom. Biorąc pod uwagę optymalizację całego ruchu oraz zwiększenie poziomu bezpieczeństwa dla wszystkich jego uczestników nie przewidujemy wprowadzania zmian – podsumowuje Justyna Góźdź.
Jeżeli zaś chodzi o sposób działania świateł, przekazano nam, że zielony sygnał na wlotach podporządkowanych uruchamiane są dopiero wtedy kiedy nadjedzie pojazd. W przypadku braku pojazdów na wlotach podporządkowanych lub pieszych oczekujących na przejście przez ul. Diamentową zielony sygnał jest praktycznie cały czas uruchomiony.
🔴PRZECZYTAJ
Lublin: Tak kierowcy ignorują sygnalizację świetlną. Policja pokazała nagranie
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Super ! Teraz czujemy się naprawdę bezpieczni. Szczególnie z tym „inteligentnym” systemem zarządzania ruchem. Takim inteligentnym jak ten co go opracował i uruchomił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To a takim przypadku,poprosimy o sekundnika na tym skrzyżowaniu. Wręcz nalegamy!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od Pani Gwóźdź wiem, że Zielona Fala działa, więc po co mam jeszcze patrzeć na światła?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żeby zielona fala działałą to jeszcze cymbały muszą zrozumieć, że jak będą jeździć za szybko to nie będzie działała i będą opóźniać innych. No ale to stan umysłu ameby…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na racławickich trzeba jechać 90 kmh żeby załapać się na zieloną falę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprawdzone, że działa. Ale trzeba jechać albo 30 albo 130-150.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na rondzie pod zamkiem przy policji obsługującej stłuczkę po wjechaniu na czerwonym, inni bexcrremonialnie wjezdzają na czerwonym a policja… cóż policja odwraca łby…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przejedź rowerem lub hulajnogą na czerwonym to się przekonasz, czy zawsze odwracają głowy.
Przy odrobinie szczęścia trafisz nawet na ogólnokrajowe portale.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hujanogi to trzeba karać za wszystko bo oni tacy uciemiężeni a jeździć po chodniku z normalną prędkością to nie umieją.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skoro obsługiwali stłuczkę to nie będą wiecznie patrzeć jak debile nie stosują się do sygnalizacji. Kwestią czasu jest kiedy się rozbiją i tyle i uj im na imie, krótka piłka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe ile kasy kosztował ten „system” dumnie nazwany RED LIGHT. Pewnie 6 cyfrową kwotę jak znam życie… a taką funkcjonalność ma zwykła kamera IP z podstawową analityką AI i ustawioną opcją wtargnięcia / przekroczenia granicy rozbrajaną i uzbrajaną przy pomocy wejścia IN w kamerze lub rejestratorze i przekazaniu sygnału NO/NC ze sterownika sygnalizacji świetlnej albo przez zwykły przekaźnik bezpośrednio z zasilania światła zielonego lub czerwonego. Koszt kamery poniżej 1000 PLN netto 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie podpowiadaj. Tutaj nie chodzi o to ile to realnie kosztuje tylko kto ma zarobić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za tysiąc złotych to możesz sobie dobrą lampkę do roweru kupić, a nie kamerę o odpowiednich parametrach i odporną na warunki atmosferyczne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uwielbiam te światła włączone całą dobę i całkowicie ze sobą niezsynchronizowane… bywa, ze światła są co 100m i jak juz wystoisz się na pustym skrzyżowaniu na czerwonym i wreszcie ruszysz to trafiasz na… czerwo e a zielone na kolejnym sygnalizatorze obserwujesz stojąc na swiatłach…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. Czy to znaczy, że na czerwonym nie można przejeżdżać tylko na skrzyżowaniach w „miejscu o wysokim obciążeniu komunikacyjnym”.
2. Jak to jest, że za przejście na czerwonym dostaje się mandat, a za przejazd na czerwonym nie, bo systemy RedLight są wyłączone?
W każdym cywilizowanym kraju jest zupełnie odwrotnie. Przechodzenie na czerwonym nie jest karane.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zamontować to trzeba na tysiąclecia i poligonowej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co innego przejechać na czerwonym,gdy nie ma wokoło żywej duszy a co innego z innymi uczestnikami ruchu,raz w życiu tak zrobiłem i koniec, wyjechałem zza budynku na mające ruszać pojazdy , miałem takie późne pomarańczowe i już nigdy więcej tak nie zrobię, udało się uniknąć zderzenia ale nigdy więcej tak nie zrobię bo mnie to bardzo przestraszyło
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chcę zwrócić uwagę na zbyt krótkie zielone światło dla pieszych przechodzących przez ulicę diamentowa z jej lewej na prawą stronę. Idąc nawet szybkim krokiem dochodząc do krawężnika po drugiej stronie jezdni już jest się wypikanym i praktycznie kończy się krok na czerwonym a co mają odpocząć starsi ludzie którzy przez to przejście muszą przejść i w połowie napotykają już na zapalające się czerwone. Prosimy ZDiTM do zainteresowania się tą sprawą.