Nowo powołany pododdział specjalizować się będzie w rozpoznaniu orbitalnym, przeciwdziałaniu zagrożeniom satelitarnym oraz działaniach defensywnych w środowisku bezgrawitacyjnym. Żołnierze przejdą intensywne szkolenie z zakresu manewrowania w warunkach nieważkości oraz obsługi systemów komunikacyjnych dalekiego zasięgu. Planowane są również ćwiczenia z zakresu zwalczania potencjalnych zagrożeń ze strony niezidentyfikowanych obiektów latających.
– Nowoczesne konflikty wymagają elastycznego podejścia i myślenia przyszłościowego. Powstanie pododdziału działań i walki w kosmosie to naturalny i niezbędny krok w rozwoju naszej brygady – podkreśla oficer prasowy 2LBOT.
Pododdział nawiązał już współpracę z europejskimi agencjami kosmicznymi, w ramach której lubelscy Terytorialsi będą uczestniczyć w międzynarodowych ćwiczeniach orbitalnych. Pierwsze szkolenia zaplanowano na drugą połowę roku, a już teraz trwają prace nad dostosowaniem infrastruktury placu ćwiczeń taktycznych na Majdanku w Lublinie do przyszłych zadań kosmicznych. Rekrutacja ochotników ruszy niebawem, a zainteresowani powinni wykazać się odpornością na przeciążenia oraz zdolnością do pracy w warunkach nieważkości.
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja słyszałem, że wczoraj z szarakami ćwiczyli na marsie wdeptywanie w ziemię putina.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
U nas to pierwszokwietniowy żart, a w takich np. Chinach jest to całkiem na serio kierunek rozwoju armii. Nie chodzi o wysłanie żółtych żołnierzy w kosmos – ale strącanie satelitów laserem z ziemi, zakłócanie ich ruchu orbitalnego, fałszowanie przesyłanych danych – jak najbardziej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda tylko że nie będą szukać jeszcze frajerów na tani kant co dadzą się nabrać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bemdom szczelać z procy w kosmos? I to za naszą kasę? Nie fajnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1.04
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
hyży ich na drzwiach od stodoły wyśle