W poniedziałek, 11 maja, w Muzeum Wsi Lubelskiej odbyła się kontrola inspekcji weterynaryjnej. Jak wyjaśnia zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Lublinie Tomasz Brzana, przeprowadzone działania były efektem wydarzeń, jakie miały miejsce w ostatnich dniach w skansenie. Do tego dochodzą pojawiające się w sieci zarzuty na temat rzekomego złego stanu zwierząt przebywających w placówce.
Czynności dotyczyły utrzymywanych w Muzeum zwierząt kopytnych tj. koni, bydła, kóz, owiec, drobiu w postaci kaczek i kur, pszczół, a także królików. Przy czym Tomasz Brzana zaznacza, iż szczególną uwagę zwrócono właśnie na hodowlę królików.
– W ocenie Powiatowego Lekarza Weterynarii w Lublinie dobrostan tych zwierząt jest zachowany. Króliki są zdrowe, mają zapewnione odpowiednie pomieszczenie z dużym wybiegiem osłoniętym częściowo przed słońcem i opadami atmosferycznymi. Mają zapewniony dostęp do wody oraz pokarmu – wskazuje zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii.
Z raportu pokontrolnego wynika również, że wszystkie zwierzęta w Muzeum Wsi Lubelskiej znajdują się pod opieką lekarza weterynarii, a warunki hodowlane konsultowane są z pracownikami Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.
Powiatowy Lekarz Weterynarii w Lublinie odniósł się także do głośnej interwencji Stowarzyszenia „Uszaty Lublin”. Podkreślił, iż nie znalazł żadnych podstaw do tego typu działań, a szczególnie do odbierania królików ze względu na zagrożenie ich zdrowia i życia.
– Należy podkreślić, że nieodpowiedzialne działania Stowarzyszenia „Uszaty Lublin” w tym bezpodstawne załadowanie zwierząt do klatek transportowych, przetrzymywanie ich w tych warunkach oraz narażenie na stres stanowiło zagrożenie dla tych zwierząt – dodaje Tomasz Brzana.
Wcześniej głos w tej sprawie zabrała również dr hab. Urszula Kosior-Korzecka, prorektor Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie ds. studenckich i dydaktyki. Ekspertka, od lat związana z medycyną weterynaryjną wskazała, że zwierzęta w skansenie mają zapewnione bardzo dobre warunki. Duże lepsze niż gdzie indziej. Wyjaśniała, że regularnie odwiedza Skansen sprawdzając m.in. w jakich warunkach są utrzymywane zwierzęta.
Dyrekcja Muzeum Wsi Lubelskiej wskazuje wprost, że działania przedstawicielek Stowarzyszenia stanowiły bezprawne wejście na teren placówki, oraz były próbą kradzieży zwierząt. Zapewniono jednocześnie, że wobec osób, które będą rozpowszechniać publicznie nieprawdziwe, a dokładnie jak to określono kłamliwe informacje na temat dobrostanu zwierząt przebywających w Skansenie, będą skutkowały podjęciem działań prawnych.
W sieci zaczęło pojawiać się bowiem szereg wpisów od osób, które nie mają żadnej wiedzy na ten temat, a przedstawiają one swoje teorie jako prawdziwe. Dlatego postanowiono podjąć działania zmierzające do ochrony dobrego imienia instytucji.
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Uszaty Lublin”? Pogrobowcy urbanoidów?