Tylko jednego dnia mundurowi przeprowadzili 26 kontroli pojazdów w Lublinie. Jak się okazało, aż w 16 przypadkach przekroczone zostały limity dopuszczalnej emisji spalin.
– Rekordzistami okazali się kierowca citroena oraz volkswagena. W ich przypadku urządzenie pomiarowe wskazało 6-krotne przekroczenie dopuszczalnych norm. Z kolei u kierowcy audi 5-krotnie – informuje komisarz Anna Kamola z lubelskiej Policji.
Kierowcy, u których ujawniono naruszenia, stracili dowody rejestracyjne od swoich pojazdów. Dodatkowo policjanci nałożyli na nich mandaty karne.

57 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A pisslicjanci posiadają uprawnienia diagnosty?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Posiadają również takie żeby spałować głąba takiego jak ty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bardzo dobrze, to mnie sie podoba bardzo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miałem taką kontrolę pod koniec czerwca. Była przeprowadzona w bardzo chaotyczny sposób. Policja sprawiała wrażenie, że nie bardzo wiedzą co robią. Finalnie wyszło 2,64 (norma wg. policji 2,5) i dowód zabrany. Kilka dni później po wymianie oleju i filtrów na stacji diagnostycznej wyszło 0,8. Gdzie po podłączeniu do komputera norma wynosiła 3,0 dla turbodiesela. Komuś przydałoby się doszkolenie z zakresu prowadzenia takiej kontroli, a nie wrzucać wszystkich do jednego wora.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widziałem jak policyjny radiowóz też dymił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale jakim prawem zatrzymali im dowody za przekroczenie normy spalin , skoro mieli ważne badania techniczne ? własciciel nie ma możliwosci ani wiedzy żeby oceniać stan techniczny swojego auta, od tego są coroczne badania techniczne na stacji diagnostycznej ,skoro pojazd takie badania przeszedł a według kontrolujących nie powinien być dopuszczony do ruchu to powinni się udać do stacji która dopusiciła taki pojazd i im wystawić mandat
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
serio?? skoro nie masz pojęcia o aucie, i jak sam piszesz jeździsz tylko co roku sprawdzić stan techniczny, to lepiej wcale nie siadaj za kółko.
czyli rozumiem że jak 2 miesiące po kontroli na stacji, wyleje ci się amortyzator, to 10 miesięcy „pływasz” po drodzę, bo jako właściciel auta nie musisz wiedzieć jaki jest jego stan techniczny.
nie dziwi mnie taka liczba wypadków w takim razie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli masz wątpliwości czy spełniasz normy a nie umiesz ocenić to jeździj częściej na stację kontroli – przecież możesz nawet codziennie.
A niesprawnym nie możesz jeździć!.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kilkuletnie bmw i audi też dymią na potęgę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tym co zatrzymali dowody, mają dać po nowym elektryku. Aby jeździli i nie smrodzili więcej 🙂 Potwierdzone info.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Weźcie się za busy i MPK
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A mandat za co? Jeżeli przegląd techniczny był to niech sobie ten mandat w buty wsadzą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wybierzmy po będzie średniowiecze pieniędzy nie ma i nie będzie.