Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 15 na drodze wojewódzkiej nr 801 w miejscowości Gołąb w powiecie puławskim, na trasie Dęblin – Puławy. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy wypadł z drogi.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca pojazdu osobowego marki Opel, jadąc w kierunku Dęblina, w pewnym momencie zjechał z drogi zaś pojazd zsunął się z nasypu.
Jak się okazało, starszy mężczyzna kierujący pojazdem, zasłabł w trakcie jazdy. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
(fot. deblinnews.pl)
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zasłabł z wrażenia podczas wyprzedzania. Zaczą wyprzedzać i gdy się okazało, że się nie wyrobi spanikował i to pewnie było powodem zasłabnięcia. Dobrze, że nikogo przy tym nie zabił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W jednym artykule piszecie że zasłabł a w drugim że wyprzedzał i kierowcy uciekali na pobocze ,przecież to to samo zdarzenie czy Wy wogule to sprawdzacie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prosimy czytać ze skupieniem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
życzę zdrowia kierowco.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… i wyobraźmy sobie teraz, że w ten samochód wjeżdża/wpada/taranuje go inny pojazd.
Kto będzie winny tego zderzenia?
Postój na trawniku, tak blisko skrzyżowania, przy linii ciągłej jest zabroniony. Kto będzie winien zderzenia z pojazdem zaparkowanym nieprawidłowo?
Jeżeli napiszecie, że to nie autostrada i tu panują inne zasady ruchu – poproszę o poparcie tego konkretnymi przepisami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na czym polega groźność tej sytuacji? Dzieci na sankach z dużo większych górek zjeżdżają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na tym, że takich słabowitych kierowców po polskich drogach jeździ tysiące i nikt tego nie kontroluje. Ten akurat wyleciał na pustkowiu, mógł przy mniej sprzyjających wiatrach zabić najwyżej siebie. Groźne jest to, że jemu podobni codziennie przejeżdżają obok szkół, przystanków, centrów handlowych. Jeśli taki kierowca „nagle zasłabnie” i przy 70 na godzinę wjedzie w grupę dzieciaków pod szkołą, to nie będzie co z nich zbierać. Co gorsza, nie będzie nawet kogo pociągnąć do odpowiedzialności, bo przecież zasłabł nie z własnej winy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Owszem, ale takie trochę starsze od ciebie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słabowitego zdrowia ci dzisiejsi kierowcy. Co raz któryś słabnie za kierownicą.