Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kierowca twierdził, że nie wie, jak to się stało. Koniec utrudnień po wypadku na obwodnicy Lublina (zdjęcia)

Na zjeździe z drogi ekspresowej na drogę wojewódzką nr 809 Lublin - Przytoczno wjechał w poduszkę zderzeniową będącą elementem barier energochłonnych. Następnie auto przewróciło się na bok. Jedna osoba trafiła do szpitala.

fot. lublin112.pl

Są już wstępne okoliczności wypadku, do jakiego doszło dziś około godziny 11:30 w miejscowości Jakubowice Konińskie. Jak już informowaliśmy, na węźle Lublin Czechów samochód dostawczy uderzył w bariery. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Wiadomo już, że kierujący dostawczym renaultem mężczyzna poruszał się w kierunku Warszawy. Na zjeździe z drogi ekspresowej na drogę wojewódzką nr 809 Lublin – Przytoczno wjechał w poduszkę zderzeniową będącą elementem barier energochłonnych. Następnie auto przewróciło się na bok.

Renaultem podróżowały dwie osoby. Kierowca nie doznał obrażeń ciała, do szpitala przetransportowano zaś pasażerkę. Przy czym jak nam przekazano, w jej przypadku urazy najprawdopodobniej nie są związane z samym zdarzeniem. Podczas wysiadania z leżącego na boku samochodu straciła równowagę i spadła na ziemię z dość wysokiej jednocześnie skarpy.

Kierowca pojazdu zapewniał, że nie zjeżdżał z drogi ekspresowej. Twierdził, iż nie wie, jak to się stało, że wjechał w bariery. Teraz funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Przez 3,5 godziny zjazd na węzeł Lublin Czechów od strony Świdnika był całkowicie zablokowany.

34 komentarze

  1. 123
    Odpowiedz

    Jak to się stało, że ma on prawo jazdy ?

  2. RKSchelmiankachelm
    Odpowiedz

    Mógł chociaż jakaś bajkę wymyślić ze kot przebiegł drogę

  3. Brawo wy
    Odpowiedz

    To było tak, chłop zapierd…ł ile fabryka dała była muzyczka był telefonik i w ostatniej chwili oczy zobaczyły że to ten zjazd ręce skręciły kierownicę ale za nim mózg to przetrawił było już za późno. Nie można być dobrym we wszystkim albo bystre oczy, szybkie ręce albo wolny mózg

  4. swawolny dyzio
    Odpowiedz

    na warszawe przez przytoczno jechał… kozak.

  5. Zenon_Martyniuk
    Odpowiedz

    Jak do tego doszło nie wiem.

  6. Rawszyc
    Odpowiedz

    A czy kierowca przynajmniej wie jak się nazywa i gdzie mieszka?

  7. Zonder Zenon
    Odpowiedz

    Tylko, że te fakty to Redakcja bierze że szklanej kuli. Nikt nie wie dokąd jechał kierowca, ale redakcja wie „w stronę Warszawy”. A mógł jechać w stronę Radomia albo Rzeszowa? Mógł czy nie? Jak wyzdrowieje to pewnie sam na o tym opowie. 🙂

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Wie, bo byliśmy na miejscu. A Pan nie, bo tam nie był. Temat zamknięty. Nie on trafił do szpitala,taka ciekawostka, nawet nie chciało się przeczytać? 😅

  8. czytelnick
    Odpowiedz

    amortyzator ewidentnie do wymiany

    1. Zonder Zenon
      Odpowiedz

      Przepraszam za wulgaryzm, ale kopanie się z koniem ma taki sam skutek ja dyskusja z Szanowną Redakcją w tym temacie.
      Powiem w skrócie tak, jeśli mieliby Państwo auto, które wyposażone w odpowiedni system nie pozwalało by na zmianę pasa ruchu to jadąc prawym pasem jak ów nieszczęsny kierujący nigdy by Państwo nie dojechali do Warszawy, ani do Radomia ani do Lublina tylko do Rzeszowa właśnie. Chodzi o to, że technicznie a nie funkcjonalnie droga ta jest w relacji (w tym przypadku) Lublin – Rzeszów, a kierowca mógł nią jechać nawet na Hel – nic nam do tego 🙂

      1. redakcja
        Odpowiedz

        Za dużo fantazji, za mało logiki, a jeszcze więcej za dużo gdybania o czymś, co nie ma tu zupełnie znaczenia. Tak można podsumować Pański wywód…

        1. Zonder Zenon
          Odpowiedz

          Za przeproszeniem, ale fatazję to Państwo mają pisząc dokąd jechał poszkodowany w sytuacji, w której nie można tego stwierdzić (był przed zjazdem na Warszawę). Życzę więcej wstrzemięźliwości w ferowaniu opinii i wyciąganiu pochopnych wniosków.
          Pozdrawiam – wierny czytelnik

          1. redakcja

            Nie chodzi, gdzie jechał kierowca, tylko chodzi o to, którędy jechał. A jechał jezdnią prowadzącą w kierunku Warszawy.

          2. Zonder Zenon

            Właśnie że jezdnia nie prowadzi do Warszawy tylko do Rzeszowa i o tym cały czas pisze. Do Warszawy trzeba z niej zjechać w prawo na tzw. łącznik a następnie na kolejną drogę ekspresową.

          3. redakcja

            Skoro jadąc nią, można dojechać do Warszawy, to znaczy, że prowadzi… Co z tego, że trzeba zjechać w prawo? Czy ktoś tu ma problemy z logiką? Nie, nie na kolejną drogę ekspresową, bo to jest jedna trasa opisana jako S17/S12/S19. S19 prowadzi nie tylko do Rzeszowa. Polecamy zapoznać się szczegółowo z przebiegiem tras. Taka ciekawostka, jedna droga nie prowadzi do jednego miasta ;).

          4. Zonder Zenon

            A mnie się zdaję, że Autor (Redakcja) nie ma jeszcze prawa jazdy, bo na kursie omawiane są podstawowe pojęcia m.in. „droga”, „węzeł” itd. Polecam lekturę Dz.U.2024.320 Art 4 (definicje legalne – drogi publiczne). Tam jest napisane, że węzeł łączy dwie drogi na różnych poziomach. A więc w tym miejscu drogi są dwie po których przebiega trasa S17/12. Swoją (nomen omen) drogą podziwiam opór Redakcji w zrozumieniu, że trasa S17/12 odgałęzia się od S19 (nie odwrotnie) i że przebiega różnymi drogami (w sensie technicznym).

          5. redakcja

            Generalnie to sporo się zdaje komentującemu 😉

          6. Zonder Zenon

            Niekoniecznie – niektórzy są zapatrzeni w swoją nieomylność do tego stopnia, że np. skręcają tam gdzie nie chcieli skręcić. :-))

          7. redakcja

            To nie kwestia nieomylności, tylko logiki i faktów.

          8. Zonder Zenon

            Po co? Przecież tam ciągle dochodzi do wypadków. 🙁

          9. redakcja

            Im częściej kierowca jeździ tą trasą, tym więcej rozumie, gdzie i jaka droga prowadzi 😉

          10. Zonder Zenon

            Teraz to mam już pewność (ale nie satysfakcję) – Pozdrawiam 🙂

          11. redakcja

            Polecamy więcej czasu za kierownicą, zwłaszcza na obwodnicy Lublina 😉

  9. Zonder Zenon
    Odpowiedz

    Droga Redakcjo, komunikacyjne rzecz ujmując, to jechał drogą prowadzącą do Rzeszowa (na Warszawę trzeba użyć zjazdu), może jechał do Warszawy? A to zupełnie co innego.

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Byliśmy na miejscu, wiemy o czym piszemy 😉

      1. Kinder Zenon
        Odpowiedz

        Bycie na miejscu zdarzenia nie jest argumentem, że się wie o czym się pisze (niestety). Tam gdzie doszło do wypadku nie można mówić że poruszł się w kierunku Warszawy (choć i tamtędy da się dojechać do Warszawy) bo pas ruchu po którym jechał prowadzi wprost do Rzeszowa. Kierowca oczywiście mógł jechać do Warszawy z czym nie polemizuję, ale to zupełnie co innego jechać do (…) a jechać w kierunku (…).

        1. redakcja
          Odpowiedz

          W jakim celu ta dyskusja? Mężczyzna jechał w kierunku Warszawy. Oczywiście, że można mówić, że jechał w kierunku Warszawy. Bo kierunek zdarzenia był na psach Warszawa\Przytoczno. Co nawet widać na jednym ze zdjęć. Polecamy mapę. Nie, pas ruchu nie prowadzi prosto tylko do Rzeszowa, ale żeby o tym wiedzieć, należy raz na jakiś czas przejechać się obwodnicą 😉 niż wypisywać swoje „mądrości”. Nieco dalej, na skrzyżowaniu al. Solidarności z obwodnicą jest zjazd na Warszawę. Naprawdę tyle problemu robi skorzystanie z mapy i określenie kierunku jazdy?
          Pozdrawiamy

          1. Zonder Zenon

            Kochana Redakcjo, sami przyznajcie że na Warszawę zjazd jest dopiero na następnym węźle, a więc droga nie prowadzi wprost do Warszawy, do Rzeszowa natomiast tak. Te trzy pasy ruchu opisane są w tym miejscu na tablicy kierunkowej jako Radom, Warszawa, Rzeszów i Lublin. Więc może jechał do Lublina np. do Skansenu przy al. Warzawskiej a nie do Warszawy ? A może jechał do Radomia skąd ta wiedza? Jeśli od kierowcy to w artykule o tym nie napisano. Pozdrawiam

          2. redakcja

            Zacytujemy Pana – Te trzy pasy ruchu opisane są w tym miejscu na tablicy kierunkowej jako Radom, Warszawa, Rzeszów i Lublin.
            Czyli jednak da się dojechać do Warszawy? A chwilę wcześniej „a więc droga nie prowadzi wprost do Warszawy” – czy aby na pewno Pan nie ma problemów z logiką? Nie nie prowadzi prosto, ale można dojechać do Warszawy wybierając ten odcinek drogi.
            Czyli jest opisana do Warszawy, ale do niej nie prowadzi…? No brawo!

  10. ST
    Odpowiedz

    Kamering dawać kamering ! 😉

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy