W czwartek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego dotyczącą środowiskowych uwarunkowań dla planowanej budowy spalarni odpadów. Obiekt chce przy ul. Metalurgicznej zbudować firma Eko Energia Lublin należąca do grupy Kom-Eko. Zgodnie z dokumentacją, instalacja ma mieć przepustowość około 60 tysięcy ton śmieci rocznie.
Wydaną przez prezydenta Lublina decyzję środowiskową zaskarżyły dwie organizacje społeczne: Stowarzyszenie Ekologiczny Lublin i Towarzystwo na Rzecz Ziemi. Od dawna ich członkowie protestują przeciwko budowie w Lublinie spalarni śmieci. A tych mają powstać w mieście trzy, zgodnie z planem będą one przetwarzać 280 tys. ton śmieci, przy czym w Lublinie powstaje ich zaledwie 30 tys. ton. To oznacza, że pozostałe 250 tys. ton będzie przywożone z innych miejsc w kraju. SKO utrzymało jednak decyzję w mocy.
– Uważamy, że spalarnie odpadów w województwie lubelskim są niepotrzebne. Dysponujemy cementownią w Chełmie, gdzie obecnie spalane są odpady. Dowiedzieliśmy się, że jej moce przerobowe są zaniżone i może ona przerabiać nawet 500 tys. ton odpadów rocznie. Tymczasem odpadów komunalnych, które można spalać, powstaje w województwie lubelskim 300 tys. ton. Do tego nie obowiązuje regionalizacja. Śmieci mogą zarówno przyjeżdżać do nas z innych regionów, jak też nasze śmieci mogą być wywożone gdzie indziej – wyjaśniał niedawno prezes Eko-Logicznej Lubelszczyzny, Herbert Gnaś.
Społecznicy wskazują, że spalarnie odpadów to również zagrożenie dla środowiska oraz zdrowia mieszkańców. Zwrócili też uwagę, że planowany przez Kom-Eko obiekt ma mieć 43 metry wysokości co oznacza, że jego szczyt znajdzie się na wysokości 235,2 m n.p.m. Andrzej Filipowicz zaznacza, iż budynek zdeklasuje historyczną dominantę miasta, jest też wbrew zapisom Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które dla tego terenu przewiduje maksymalną wysokość nowej zabudowy na poziomie 25 metrów.
Podczas ogłaszania decyzji sędzia wskazał, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z tym konieczna jest ponowna weryfikacja złożonego przez inwestora raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, uwzględniając przy tym składane wszelkie wnioski czy zarzuty.
– Ani raport, ani decyzja środowiskowa nie wykazały zgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który chroni wartości widokowe Lublina – a w szczególności nieprzekraczalność linii horyzontu dla takich obiektów, aby nie zasłaniały donżonu Zamku Lubelskiego i Wieży Trynitarskiej. Tymczasem planowana spalarnia miałaby sięgać aż 235,2 m n.p.m., stając się nową dominantą północno-wschodniej części miasta – bez zgody mieszkańców i wbrew zapisom prawa. Nie może być tak, że w analizach wizualnych i argumentacji organów eksponuje się wyłącznie komin, próbując ukryć skalę budynku jako „niekłopotliwego tła” – wyjaśnia Andrzej Filipowicz.
Aktywiści dzisiejsze orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie określili jako zwycięstwo uczciwości nad manipulacją. Zaznaczają przy tym, że nie byłoby tego sukcesu, gdyby nie społeczne zaangażowanie oraz determinacja mieszkańców. Wyrok jest nieprawomocny.
Warto też wspomnieć, że niedawno decyzję środowiskową otrzymało też należące do Zbigniewa Jakubasa Centrum Nowych Technologii, które spalarnię chce zbudować przy ul. Tyszowieckiej. Dokument ten także został zaskarżony.
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Propozycja dla ekozjebow, weźcie sobie te wszystkie śmieci do domu albo do siebie na posesję skoro uważacie że zakopywanie odpadów w ziemi jest ok.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedy decyzja w sprawie policjanta z Lubartowa który okradł lokal i dwie osoby tego samego dnia? Są nagrania na to, redakcja może nagłośnić ciekawy temat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy aktywiści nie wytwarzają odpadów?
Czy myślą, że jak rano wyrzucą odpady (dla nich: śmieci) to problem już się kończy przy drzwiach altany na odpady (dla nich: altany na śmieci). Problem z odpadami (dla nich: śmieciami) dopiero się zaczyna. Gdzieś oraz coś z tymi odpadami (dla nich: śmieciami) trzeba zrobić.
Od kiedy człowiek postawił nogę na Ziemi (nie mam na myśli gleby) to wytwarza odpady (wiadomo, aktywiści mówią, że to są śmieci).
No i nie jest tak, że problem w jednym miejscu istnieje a w drugim nie. Każdy oczekuje żeby gdzieś była możliwość legalnego pozbycia się odpadów, ale jednocześnie wszyscy chcą żeby to było wszędzie, ale byle nie u nas. Potem mamy takie absurdy, że legalnie nikt w kraju nie może zająć się odpadami (bo prędzej z głodu zdechnie niż uzyska pozwolenia) a jednocześnie Państwo próbuje łapać tych co mają gdzieś legalne działanie i czytamy o spektakularnych sukcesach służb, które znalazły nielegalne składowiska. Potem aktywiści płacą w podatkach za zagospodarowanie tych odpadów i cieszą się, że obok nich nikt legalnie nie zajmuje się odpadami. To, że robi to nielegalnie im nie przeszkadza, bo o tym albo się nie dowiedzą albo ewentualnie dowiedzą po fakcie.
Polecam również doszkolić się w sprawie termicznego przekształcania odpadów. Może czasami warto wyjechać z Lublina, zobaczyć jak świat funkcjonuje, jak żyją nowoczesne społeczeństwa. Może zamiast telewizji i głupot, to warto coś poczytać, zobaczyć jakiś dokument.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„warto poczytać”
Zachęcam więc do zapoznania się z dokumentacją. Budynek spalarni wraz z kominem miał być architektonicznie najwyższym punktem miasta i w perspektywie zabudowy przestrzennej górować kilkaset metrów N.P.M.
Cały Lublin patrząc z okien miałby widzieć komin spalarni.
Jedna już była na Majdanku w latach 1941-1945
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak cały Lublin będzie widział komin, jak teraz widzi zamek, wieżę trynitarską itp.
Margaryna zabija myślenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poza tym lotnisko zrobili w Świdniku bo hałas duży byłby w Lublinie gdyby tu zrobili,ale spalarnia śmieci X3 już nie przeszkadzają? Rozumiem jedną,ale 3 to już przesada
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto protestuje? Oczywiście ludzie w wieku podeszłym,co wierzą w zabobony, umysłowa komuna. Nie bo nie i koniec! A co się dzieje dalej z ich odpadami się nie martwią
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ludziom starym niewiele potrzeba protestować powinni młodzi bo oni mają przyszłość- jak można pozwolić na budowę spalarni w okolicach 300 tys miasta – miasta inspiracji podobno.
prezydencie wstyd wstyd wstyd
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czy dotarło do ciebie że jesteś d3bilem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystko ma swoje miejsce i czas spalarnie tak ale na głębokich obrzeżach miasta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taaa… koniecznie na obrzeżach miast, niech trują chłopo-robotników, ale Boże broń, mieszczuchów.
Ech, gdzie te czasy kiedy wszystko co popadnie wywoziło się do dołka w Rokitnie.