Nie udało się uratować życia motocyklisty, który brał udział w wypadku, jaki miał miejsce w ostatnich dniach lipca w miejscowości Udrycze Koniec w gminie Stary Zamość. Jak już informowaliśmy, 50-latek poruszał się lokalną drogą. Na łuku jezdni podjął manewr wyprzedzania poruszającego się przed nim auta.
W pewnym momencie stracił jednak panowanie nad jednośladem. Motocykl marki Honda zjechał do rowu, uderzył w pień ściętego drzewa, przekoziołkował przez zarośla i spadł na teren pobliskiego pola. Mieszkaniec gminy Zamość w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala.
Policyjne czynności wykazały, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania, stracił je bowiem kilka miesięcy temu za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. 50-latek jechał też motocyklem bez kasku ochronnego.
Przed kilkoma dniami szpital poinformował, że życia mężczyzny nie udało się uratować. Trwają dalsze czynności w tej sprawie.



17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Redakcja napisała, że trwają dalsze czynności w tej sprawie. Dalsze czynności to znaczy pochówek zmarłego motocyklisty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W Parczewie jak na torze wyścigowym. W kółko jakiś debil jeździ motorem i wyje do odcinki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wychodzi że zakaz był słuszny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stary, szybki, moczymorda – społeczeństwo odrtchnelo. Juz nigdy więcej siądzie pijany na motor i nie będzie stwarzał zagrożenia. Dobry przykład dla innych pijusow, szaleńcow..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na łuku drogi zawsze jest najlepsze miejsce do wyprzedzania …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Selekcja naturalna.
Tylko rodziny szkoda.