Ustaliliśmy więcej szczegółów pożaru samochodu osobowego, jaki miał miejsce dziś przed godziną 12 w miejscowości Turka. Jak już informowaliśmy, na drodze krajowej nr 82 Lublin – Łęczna zapaliła się mazda. O wszystkim zaalarmowana została straż pożarna, jednak w pierwszej kolejności na pomoc ruszyli przejeżdżający w pobliżu kierowcy.
Wśród nich był jeden z lubelskich strażaków, który mieszka w pobliżu. Akurat wracał do domu, kiedy zauważył płonące auto. Zatrzymał się i ruszył z gaśnicą. Jednak ta niewiele pomogła. Podobnie jak kilka kolejnych, które przynosili kierowcy innych pojazdów.
Mając świadomość, iż płomieni nie udało się opanować, strażak zauważył nadjeżdżającą „betoniarkę”, czyli pojazd do przewozu betonu. Wiedząc, że posiada ona zbiornik z wodą o pojemności kilkuset litrów od razu wpadł na pomysł, aby to wykorzystać.
Wtedy wyszło na jaw, że za kierownicą betonomieszarki, także siedział strażak, tym razem z OSP Mełgiew. Wspólnie przeprowadzili skuteczną akcję gaśniczą. W momencie, kiedy dojechały wozy gaśnicze, sytuacja była już opanowana.
Strażacy wskazują, że dzięki temu udało się uratować mazdę przed całkowitym spaleniem. Dodają również, że podziękowania należą się wszystkim osobom, które zareagowały i ruszyły na pomoc oraz przekazały gaśnice.
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo Wy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a brzoza tam gdzies nie rosła ? nie ma dowodów ,że mgła była prawdziwa jak to światły Antonii twierdził
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam musiał być hel, który jest bardzo groźny. Przecież po helu to nawet zaufany mecenas nie zdzierżył🤣🤣🤣