Mieszkaniec jednej z miejscowości w gminie Łuków powiadomił policję o włamaniu do jego garażu. Jak wyjaśniał mężczyzna, nieznany sprawca dostał się nocą do środka, po czym splądrował pomieszczenie i ukradł z niezamkniętego samochodu marki Audi portfel. Znajdowała się w nim gotówka w kwocie tysiąca złotych oraz dokumenty.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze dochodzeniówki. Analizując wszystkie okoliczności oraz zabezpieczone na miejscu ślady, bardzo szybko ustalili kto jest sprawcą włamania. Okazała się nim małżonka poszkodowanego. Mundurowi ustalili, że kobieta wyważyła drzwi do garażu a następnie zabrała znajdujący się w schowku niezamkniętego auta portfel.
Dodatkowo porozrzucała znajdujące się w pomieszczeniu rzeczy, aby wszystko wyglądało wiarygodnie. Wczoraj 39-latka usłyszała zarzut kradzieży z włamaniem i wyraziła chęć dobrowolnego poddania się karze. Wkrótce jej sprawa będzie miała swój finał w sądzie. Kobiecie grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Źona??? Znam ten ból.Jeszcze potrafi udawać ” ofiarę”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Niezwykle zdziwiony musiał być właściciel okradzionego garażu, kiedy policjanci poinformowali go, że ustalili sprawcę.” Też bym się zdziwił, zazwyczaj umarzają z powodu niewykrycia sprawców. Kobita niewinna – skoro w małżeństwie nie ma gwałtu, to nie ma i kradzieży.