Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Egzamin na prawo jazdy zakończony na środku skrzyżowania. „Egzaminator zagroził bezpieczeństwu”

Dla jednego z kandydatów na kierowcę, egzamin został zakończony na środku skrzyżowania. Wywołało to kontrowersje, co do bezpieczeństwa owej osoby. Ośrodek egzaminowania zapewnia, że w tym przypadku nie było innego wyjścia.

W ostatnim czasie otrzymaliśmy sygnał na temat zachowania jednego z egzaminatorów Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie. Mianowicie przerwał egzamin zatrzymując pojazd na środku skrzyżowania. Jak wyjaśniał nam świadek zdarzenia, tym samym mężczyzna blokując częściowo ruch miał stworzyć zagrożenie nie tylko dla innych kierowców, lecz również dla samej osoby zdającej egzamin.

– Osoba, która jest i tak w dużym stresie z powodu egzaminu, następnie dowiaduje się, że go oblała, jest wysadzana na środku skrzyżowania pomiędzy jadącymi samochodami. Przecież w takim stanie mogła wejść pod nadjeżdżające auto – tłumaczy świadek zdarzenia.

Jak ustaliliśmy, egzamin odbywał się autem należącym do jednego z ośrodków szkolenia kierowców. Sprawa została przeanalizowana przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego. Z przekazanych nam informacji wynika, iż osoba zdająca egzamin nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu pojazdowi, poruszającemu się drogą z pierwszeństwem. Dlatego, z uwagi na stworzenie przez nią zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, egzaminator podjął decyzję o natychmiastowym przerwaniu egzaminu.

– W takim przypadku egzamin zostaje przerwany, czyli zakończony. Wówczas egzaminator zasiada za kierownicą pojazdu egzaminacyjnego i z osobą, której egzamin został przerwany, wraca do ośrodka egzaminacyjnego – wyjaśnia Przemysław Kałkowski Egzaminator Nadzorujący z lubelskiego WORD-u.

Przedstawiciele ośrodka egzaminowania podkreślają, że egzaminator i osoba zdająca powinni w bezpieczny sposób zamienić się miejscami. Osoba egzaminowana może opuścić skrzyżowanie pojazdem i wówczas zamienić się miejscami z egzaminatorem. Bywa jednak tak, że stan emocjonalny osoby zdającej na to nie pozwala i osoba ta nie jest w stanie np. uruchomić pojazdu i opuścić skrzyżowania. Analiza nagrania omawianego egzaminu wykazała, że tak właśnie było.

– Egzaminator nie miał wyjścia, stres osoby egzaminowanej zmusił go do zajęcia miejsca za kierownicą i w ten sposób pojazd egzaminacyjny mógł opuścić skrzyżowanie. Można takie zachowanie określić stanem wyższej konieczności: albo skrzyżowanie zostanie zablokowane, co ewidentnie stanowi zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego albo egzaminator, siadając za kierownicą, szybko je udrożni – dodaje Przemysław Kałkowski.

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Lublinie dodaje również, że względu, iż pojazd, którym prowadzono egzamin, był własnością ośrodka szkolenia to nie był oznakowany tak, jak pojazdy egzaminacyjne ośrodka. Dlatego egzaminator włączył światła awaryjne, aby wskazać innym uczestnikom ruchu drogowego, że zaistniała sytuacja jest odmienna od tej, której mogliby się w obrębie skrzyżowania spodziewać.

(fot. nadesłane)

66 komentarzy

  1. F
    Odpowiedz

    Jak ja kiedyś wymusiłem pierwszeństwo na rondzie, według egzaminatora oczywiście, to ten nic kazał mi zjechać z ronda, a dopiero potem zjechać na zatokę autobusową i się przesiąść, więc skoro to pamiętam, to faktycznie stres musiał być. W tym przypadku – przesiadanie się na środku ulicy jest zawsze niebezpieczne, to Pan egzaminator oblał egzamin.

    1. też kierowca
      Odpowiedz

      A gdybyś tak na tym rondzie nie potrafił już uruchomić silnika to jak długo mielibyście tam tak stać???
      Egzaminator oblał egzamin?
      Może miał pójść po kawę i ciasteczka dla kierowcy i zaczekać na skrzyżowaniu aż mu stres minie? 🙂
      Przeczytałeś cały artykuł i wyjaśnienie WORD po analizie nagrania z samochodu?

      1. M
        Odpowiedz

        Oby nie zwlekać tak długo jak ten co zostawił kursantkę na torach.

      2. PJ
        Odpowiedz

        w punkt. niektórzy myślą, że prawo jazdy to im się należy za sam fakt ubiegania się o nie, bez żadnych umiejętności. jak nie zdają, to na pewno egzaminator chciał pieniądze wyłudzić, bo przecież to nie ich wina!

  2. Tomasz
    Odpowiedz

    Spokojnie , ten egzaminowany który tym razem nie zdał ,za którymś tam razem bedzie miał szczęscie i zda ,wtedy dołączy do „zacnego ” grona posiadaczy prawa jazdy ,którzy zdobyli ten dokument tylko dlatego ze mieli farta podczas egzaminu ,a nigdy nie powini zasiadać za kierownicą

  3. Eo
    Odpowiedz

    A ja kiedyś widziałem jak na Metalurgicznej egzaminator zatrzymał ciężarówkę podczas egzaminu na kat C+E i kazał się chłopakowi przesiąść …chłopak wyszedł z kabiny,pierd###ął drzwiami i poszedł z buta ?

    Nie wiem czy się coś zmieniło na lepsze w tym Wordzie,ale jak zdawałem na C jeszcze na star-manie to był jeden egzaminator niezwykle chamski,bardzo nerwowy,wszystko z mordą,polecenia prawie krzykiem…
    Napewno jakiś stary UBek…niestety nie było jeszcze kamer w pojazdach …i weź się człowieku nie stresuj …

  4. Obywatel
    Odpowiedz

    Byłem kiedyś świadkiem podobnej sytuacji. W takiej sytuacji egzaminator stwarza zagrożenie nie zważając na innych użytkowników. Banda buraków w Word Lublin. Polecam Puławy mentalność oraz podejście do ludzi zupełnie znacznie lepsze

    1. też kierowca
      Odpowiedz

      Obywatel sam jesteś burakiem.
      Przeczytałeś artykuł do końca czy to może za duży wysiłek dla twoich fragmentów mózgu?
      Mieli tak stać tym samochodem na środku skrzyżowania do „u****** śmierci”?

    2. M
      Odpowiedz

      Niektórzy widzą więcej niż dwa akapity i już nie chce im się czytać całego artykułu…
      Specjalnie dla was streszczenie:
      zdający wymusił pierwszeństwo co oznacza koniec egzaminu, stanął na środku skrzyżowania gdzie zgasł mu samochód… z nerwów nie był w stanie odpalić auta i egzaminator podjął decyzję o zamianie miejsc aby nie stwarzać zagrożenia blokując skrzyżowanie.

  5. czytelnik
    Odpowiedz

    Widzę, że coraz więcej komentujących sam tytuł.
    Przeczytaj jeden z drugim cały artykuł, postaraj się zrozumieć co przeczytałeś i napisz komentarz.

  6. ,,,,,,,,,,,,,,,,,
    Odpowiedz

    To herrr egzaminator mógł na spokojnie to wytłumaczyć zaraz po zjechaniu ze skrzyżowania a tak naraził się na zrobienie garażu z du..y, *** jeden!

  7. spoko
    Odpowiedz

    … widziałem podobne zdarzenie z ” L ” … pani instruktor akurat patrzyła w androida gdy kursantka śmignęła przede mną nie patrząc na STOP

  8. Robert
    Odpowiedz

    Nie wiem, jak panowie fachowcy z WORD-u, ale ja jednak nie chciałbym wysiadać z auta na środku skrzyżowania.

    1. pytanie
      Odpowiedz

      „Robert” – nawet w opisanej sytuacji?
      Ile czasu miałbyś zamiar tak siedzieć bezczynnie za kierownicą na środku skrzyżowania?
      Aż Policja by się zainteresowała i siłą wyciągnęła z samochodu?

      1. Robert
        Odpowiedz

        Jak inni kierowcy widzą „L” to mają zachować szczególną ostrożność. Jeśli elka stoi sobie na skrzyżowaniu i nie potrafi ruszyć, to inni mają uważać i nawet w tej sytuacji nawet trąbić nie wypada. Elka to elka.

        1. pytanie
          Odpowiedz

          „Robert” nie odpowiedziałeś jak długo taki samochód ma stać na skrzyżowaniu, blokować ruch innym i jakby nie było stwarzać zagrożenie?
          Ktoś słusznie zapytał: czy egzaminator powinien pójść po kawę i ciasteczka dla kierowcy i czekać na środku skrzyżowania aż się odstresuje i może uda mu się uruchomić silnik i bezpiecznie opuścić skrzyżowanie?

          1. Robert

            A bo ja wiem ile? Takich przygód nie miałem. Czasem przyszło mi czekać kilka czy kilkanaście sekund aż jakaś L-ka ruszy, ale nie spotkałem się z sytuacją, żeby to trwało nie wiadomo ile. I chyba nie ma takich czasowych limitów.

          2. Kolo

            Już nie ma co bić piany. Skoro egzaminator uznał, że najbezpieczniej było zamienić się miejscami na środku skrzyżowania, a WORD to potwierdza, to widać tak jest.

    2. .
      Odpowiedz

      nie chciałbyś pewnie również zostać przejechanym przez kursanta-imbecyla, przechodząc przez pasy na zielonym.
      skoro zakończono egzamin na środku skrzyżowania, to widocznie egzaminator uznał, że zablokowanie ruchu będzie bezpieczniejsze niż pozostawienie kursanta za kółkiem… i miał do takiej subiektywnej oceny prawo. tylko on z był z kursantem w pojeździe, więc zna sytuację najlepiej. niektórzy się po prostu nie nadają na kierowców, nie mają predyspozycji, ich ruchy są chaotyczne, a działania bezmyślne.
      mieszkając niedaleko WORDu i widząc L-ki jako co drugi pojazd na drodze, jestem skłonny przychylić się do opinii instruktora 🙁

  9. ff
    Odpowiedz

    Nie znam syuacji ale przyjżałbym się również egzaminatorowi.

    1. Moya
      Odpowiedz

      Ja bym się przyjrzała temu kto cię z podstawówki wypuścił z 2 na świadectwie z języka polskiego…

  10. Dzikus
    Odpowiedz

    Pozmieniało się w tym WORD-ie. Ja dwa razy oblałem egzamin za wymuszanie pierwszeństwa, ale nikt mi wtedy nie kazał wysiadać na skrzyżowaniu. Mogłem spokojnie z niego zjechać i zatrzymać się w bezpiecznym miejscu.

    1. łuczony
      Odpowiedz

      Jeszcze się chwalisz swoim de bilizmem?

      1. Dzikus
        Odpowiedz

        Bo zdawałem te egzaminy z kilkanaście lat temu, więc mam do nich duży dystans.

        1. Dzikus
          Odpowiedz

          I chętnie pochwaliłbym się swoją inteligencją, gdybym tylko mógł XD

    2. PJ
      Odpowiedz

      błagam, powiedz, że nie zdawałeś już po raz trzeci!
      jak można nie ustępować pierwszeństwa? jak można to zrobić na egzaminie? dlaczego dwukrotnie?

      1. Dzikus
        Odpowiedz

        Prawdę mówiąc to zdawałem 6 razy. A oblewałem na różnych rzeczach. XD A teraz śmigam jak bimmer po Dysie.

    3. jedziemy
      Odpowiedz

      „Dzikus” – a przeczytałeś chociaż do końca dlaczego egzaminator nie miał innego wyjścia?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy