Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dron znaleziony w lesie w powiecie radzyńskim był wabikiem. MSWiA wskazuje, ile jeszcze może ich być

Ekipa dochodzeniowo-śledcza Żandarmerii Wojskowej zakończyła oględziny drona znalezionego w lesie w miejscowości Żelizna. Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek wypowiedział się jednocześnie na temat nieodnalezionych jeszcze tego typu obiektów.

fot. Żandarmeria Wojskowa

Przez kilka godzin w lesie w miejscowości Żelizna w powiecie radzyńskim trwały oględziny drona, na jakiego natrafił jeden z mieszkańców. Jak już informowaliśmy, w niedzielę 14 grudnia mężczyzna wybrał się na spacer do położonego w pobliżu wsi kompleksu leśnego. W pewnym momencie dostrzegł elementy należące do obiektu przypominającego te, jakie we wrześniu licznie spadały w naszym regionie.

Na miejscu interweniowała policja, następnie sprawą zajęła się ekipa dochodzeniowo-śledczą Żandarmerii Wojskowej z Lublina. Teren oświetlali też miejscowi strażacy. Czynności wykazały, iż dron uległ uszkodzeniu po uderzeniu w drzewa. Wiadomo już, że nie był on uzbrojony, nie natrafiono też na żadne ślady eksplozji.

Jak nam przekazano, obiekt znajdował się ok. kilometra od najbliższych zabudowań. Jego szczątki zabezpieczono, a sprawę przekazano do Prokuratury Okręgowej w Lublinie, której to Wydział ds. Wojskowych prowadzi śledztwo, które ma ustalić pochodzenie drona.

Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek na antenie RMF FM wyjaśniał, że wszystko wskazuje na to, iż jest to rosyjski dron wabik. Miał on przeleżeć w tym miejscu dłuższy czas, więc wstępnie przyjęto, że tak jak poprzednie, wleciał on do Polski w nocy z 9 na 10 września. Służby wielokrotnie informowały, że wówczas około 20 rosyjskich obiektów naruszyło polską przestrzeń powietrzną.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji pytany, czy jeszcze wiele takich szczątków dronów może leżeć nieodnalezionych wskazał, że nie jest to z pewnością jakaś wielka liczba. Dodał, iż nie sądzi, aby w przyszłości zostało jeszcze odnalezionych dużo tych dronów.

8 komentarzy

  1. Koars szyderca
    Odpowiedz

    No to teraz zakaz wstępu do lasu. Bo wojna w Ukrainie. …

    1. Dyrdymałkiewicz
      Odpowiedz

      Raczej wojna we wschodniej części Ukrainy, która (przypominam) jest terytorialnie dwa razy większa od Polski. Zauważ, że jak zaczęli strzelać blisko tysiąc kilometrów od ich Stolicy, to do Polski spier…lali wszyscy, których było stać na uprawianie turystyki wojennej, różnej maści szumowiny i dekownicy, którzy obawiali się wcielenia do ich armii. Pewnie jak sie wojna skończy wrócą i będą się chwalić swoim patriotyzmem.

  2. rudy102
    Odpowiedz

    chałupę żeśta ludziom odbudowali cymbały z MONu ?

    1. Vabank
      Odpowiedz

      Dali złotówkę na akademik.

  3. ...
    Odpowiedz

    kompromitacji ciag dalszy ,OPK w Polsce nie istnieje o czym my wiemy i ruscy tez juz

  4. ObiVatel
    Odpowiedz

    Na glebie leży ten co znalazł

  5. rudypies wonn
    Odpowiedz

    Na glebie to dziecko z Michałowa czy krokodyl barszczowy?

  6. Qwerty
    Odpowiedz

    To są pozostałości tej wielkiej bitwy powietrznej jaka stoczyło lotnictwo RP z przeważającymi siłami powietrznymi Rosji.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy