Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 18 na ul. Jana Pawła II w Lublinie. Pomiędzy ul. Romantyczną a Filaretów dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący skodą mężczyzna jechał od strony ul. Krochmalnej. W trakcie jazdy zaczepił o krawężnik, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z jezdni, po czym dachowało zatrzymując się na boku na chodniku.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Na miejscu pracują funkcjonariusze drogówki, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Sprawdzane jest m.in. to, czy do zdarzenia nie przyczynił się jadący sąsiednim pasem jezdni kierowca alfa romeo, który miał częściowo zjechać na pas ruchu, którym jechała skoda.




(fot. lublin112)
11 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dłubał w telefonie zjechał uderzył i zgania na kogoś…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szybciej kur.. trzeba jechać szybciej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na tym odcinku jadący 50-60 km/h to zawalidrogi, am trwa nieustanny wyścig do ronda z Filaretów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny kaskader z bolta. Starają się o rozgłos codziennie są z nimi wypadki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może tym samochodem jechał Twój sy i innny kierowca zajechał drogę. Zastanów się zanim dasz bzdurny komentarz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ojtam ojtam wyklepie sie 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No poprostu mistrzunio
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To ile ten mistrzunio kierownicy jechał, że by przy 50-60km się wykoprtąć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i po co robią takie wysokie krawężniki ? Po co te zakręty na drogach ? Ilu z tych ”wirtuozów ” kierownicy pojechało by dalej ,nie rozwalając swojego auta ,gdyby nie było zakrętów ,krawężników ,swiateł i innych zbędnych rzeczy ….setki ,tysiące ,dziesiatki tysiecy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wśród męczenników motoryzacji zdarzają się takie talenty, gdzie nawet na o 5 metrów szerszej jezdni zaczepią o krawężnik i będą dachować, albo jedyne drzewo rosnące 20 metrów od drogi wytną bo słyszeli coś tam o wycinaniu przydrożnych drzew przy pomocy przedmiotów wyglądem przypominających samochód..