Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

BMW wjechało w stojące na skrzyżowaniu auta. Młodemu kierowcy zatrzymano uprawnienia

Zakończyły się już utrudnienia w ruchu na wyjeździe z Radzynia Podlaskiego w stronę Wisznic. Przed południem zderzyły się tam trzy auta. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Do zdarzenia doszło we wtorek o godzinie 10:35 na ul. Wisznickiej w Radzyniu Podlaskim. Na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 63 Radzyń Podlaski – Sławatycze z ul. Zbulitowską zderzyły się trzy samochody osobowe: peugeot, renault i bmw. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Jak wyjaśniał nam mł.asp. Piotr Mucha z Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim, wszystkie pojazdy jechały w kierunku Wisznic. Kierująca peugeotem 34-letnia mieszkanka gminy Radzyń Podlaski zatrzymała się, aby skręcić w lewo, w ul. Zbulitowską. Za nią zatrzymał się 46-letni kierowca renaulta. Z kolei jadący za nimi kierowca bmw nie zdążył wyhamować i z impetem uderzył w stojące auta.

W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Kierującą peugeotem kobietę przetransportowano do szpitala.

Badanie alkomatem wykazało, że wszyscy kierujący byli trzeźwi. Za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym policjanci zatrzymali 21-letniemu kierowcy bmw uprawnienia do kierowania. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.

2018-04-10_12.23.24

2018-04-10_12.24.38

2018-04-10 13:57:19
(fot. lublin112.pl)

36 komentarzy

  1. fan bimmera
    Odpowiedz

    Dwa dziadowozy uszkodzone. Dwa do jednego dla BMW.

    1. zimmer
      Odpowiedz

      Jeden burakowuz skasowany. Jednego mniej przy kolejnych próbach uszkodzenia dziadowozów.

  2. -Slen-
    Odpowiedz

    Prawidłowo! jeszcze wypałować buraka

  3. Mariusz Tatary
    Odpowiedz

    Zwykłe wjechanie w d@#ę a policja już odbiera prawo jazdy i to świeżemu kierowcy co się właśnie wykosztował na kurs i egzamin. Szokujące jest to jak policja ulega nagonce na młodych kierowców, niedługo za spaloną żarówkę będą leciały prawka!

    1. jerbie do patola z tatarów
      Odpowiedz

      Zamilcz patolu wreszcie!

    2. Franio
      Odpowiedz

      Jakbyś siedział bez zagłówka w tej 307’ce to ta „spalona żaróweczka” by Ci łeb ukręciła. A niemowlę ustawione tyłem, w pozycji mocno leżącej (w foteliku) też mogłoby odnieść poważne obrażenia.
      Jazda bez zagłówka jest oczywiście zabroniona, ale dość często widuje się takie puste głowy wystawione na skręcenie karku.
      Ty do osób dbających o bezpieczeństwo nie wyglądasz – więc pewnie Ciebie by posadzili z tyłu po środku, z opuszczonym zagłówkiem.

    3. maroś
      Odpowiedz

      A po co mu prawo jazdy jak jeździć nie umie, obsługi hamulca mnie na pierwszej lekcji uczyli

  4. Jozef
    Odpowiedz

    Teraz prawo jazdy za to zatrzymują ?

    1. Jan nierzetelny
      Odpowiedz

      Za to tak, ale za wjechanie autobusem pełnym ludzi prosto pod jadący pociąg już nie.

      1. Franio
        Odpowiedz

        Incydenty na kolei są dokładnie wyjaśniane. Wydaje mi się, że kierowca autobusu nie uniknie kary. Wg mnie na pewno nie powinien.
        Źle piszesz. Kierowca autobusu nie wjechał on pod jadący pociąg. Wjechał na przejazd pomimo zakazu. To nie jest to samo. Gdyby wjechał autobusem pełnym ludzi pod jadący pojazd – odpowiadałby za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Kara do 12 lat pozbawienia wolności. Przypomnę, że do żadnego wypadku nie doszło.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Może chodzi o utratę ważności badań lekarskich. Jeżeli nie widzi się, co się dzieje na drodze – to może warto na wszelki wypadek sprawdzić wzrok niedowidzącego kierowcy. Znając życie – wszystko jest bardzo dobrze ze wzrokiem kierującego, po za tym, że podczas jazdy skupia go na telefonie, a nie na drodze.

    3. Franio
      Odpowiedz

      PJ to dokument potwierdzający, że potrafi się kierować pojazdem. Jeżeli są podstawy by podejrzewać, że ktoś wszedł w posiadanie PJ przez pomyłkę – to warto to sprawdzić wysyłając na ponowny egzamin.
      Ci co potrafią jeździć – nie mają się czego bać. Ani mandatów, ani utraty PJ.

      1. Teacher
        Odpowiedz

        Ten tutaj z kierowaniem mógł nie mieć problemu, jechał prosto po swoim pasie, gorzej z hamowaniem. Zrewiduj więc to co napisałeś wyrzej i używać bardziej precyzyjnych słów chłopcze, niedługo będziesz miał wypracowanie do napisania.
        A po za tym to czy nie miałeś dzisiaj przyjść na Lublin112 z rodzicami?

        1. QWERTY
          Odpowiedz

          Hej nauczycielu!
          Za zadanie domowe masz prawidłowo napisać 100 razy wyraz „wyŻej”. 🙂

        2. Franio
          Odpowiedz

          Kierowanie pojazdem polega również na zachowywaniu odpowiedniego odstępu od poprzedzającego pojazdu, na dobieraniu odpowiedniej prędkości, na umiejętności dostrzeżenia, tego że kierowca zbliża się do skrzyżowania i wynikającej z tego konieczności zachowania szczególnej ostrożności.

          Jechać prosto po swoim pasie – potrafi 5 letnie dziecko rowerkiem po chodniku.
          Pedał hamulca nawet małpa potrafi nacisnąć. Te dwie umiejętności wystarczają na prowadzenie taczki po budowie. Na kierowanie pojazdem to za mało.

      2. lubex
        Odpowiedz

        PJ to dokument potwierdzający, że zdało się egzamin i posiada uprawnienia do kierowania pojazdem. Nie oznacza to niestety, że potrafi się kierować pojazdem.

        1. kolo
          Odpowiedz

          … może i potrafi jeżdżić , ale nie BMW . Na takie auto powinno być dodatkowe szkolenie i przymusowe badania psychotechniczne robione co 5 lat .

          1. asd

            Jakby tak było to BMW zniknęło by z dróg…

        2. Franio
          Odpowiedz

          A takie staranowanie pojazdu poprzedzającego o czym świadczy?

          1. noto

            Z pewnością nie świadczy o niezdanym egzaminie i braku uprawnień.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy