Mieszkaniec Zamościa był poszukiwany do odbycia kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności za wcześniejsze przestępstwa narkotykowe. Jego miejsce pobytu ustalili funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
— Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że 36-latek w dalszym ciągu może posiadać znaczne ilości narkotyków — informuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło z KMP w Zamościu.
W poniedziałek kryminalni pojawili się w jednym z lokali na terenie miasta. Zastali tam poszukiwanego mężczyznę. Podczas przeszukania odnaleźli znaczne ilości zabronionych substancji.
Klefedron, amfetamina i marihuana
— W wyniku prowadzonych czynności kryminalni zabezpieczyli blisko 6 kilogramów klefedronu, prawie kilogram amfetaminy oraz ponad 1000 gramów marihuany — przekazuje rzeczniczka zamojskiej policji.
Zabezpieczone substancje przekazano do analizy w laboratorium kryminalistycznym. Funkcjonariusze znaleźli również należącą do 36-latka zmielarkę, która według policji służyła do niedozwolonego wytwarzania marihuany, a także ponad 18 tys. zł.
Po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do komendy, gdzie przeprowadzono z nim dalsze czynności procesowe.
Nowe zarzuty i decyzja sądu
W Prokuraturze Rejonowej w Zamościu 36-latek usłyszał zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków oraz przyrządu do niedozwolonego wytwarzania środków odurzających.
— Sąd Rejonowy w Zamościu na wniosek śledczych zastosował wobec 36-latka tymczasowe aresztowanie na czas 3 miesięcy — informuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło.
Jak przekazała policja, podejrzany odpowie w warunkach recydywy, dlatego może mu grozić nawet 15 lat pozbawienia wolności.
Posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych jest zagrożone karą do trzech lat więzienia, a w przypadku znacznych ilości — do 10 lat. Za posiadanie przyrządów służących do ich niedozwolonego wytwarzania grozi natomiast do dwóch lat pozbawienia wolności.


Źródło: Policja Zamość