W czwartek, 4 czerwca, około godziny 18:30 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o tym, że nad Jeziorem Firlej ktoś wypadł z rowerka wodnego. Ze zgłoszenia wynikało, iż osoba ta najprawdopodobniej znajduje się pod wodą.
Na miejsce skierowano znaczne siły służb ratunkowych. W działaniach uczestniczyły zastępy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubartowie, z jednostek OSP Firlej i Serock, zespół ratownictwa medycznego, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz policję.
Po przeszukaniu akwenu ratownicy ustalili, że zgłoszenie nie potwierdziło się. Nie stwierdzono obecności osób poszkodowanych ani zagrożenia dla życia i zdrowia. Jak się okazało, podczas burzy rowerek wodny zerwał się z liny cumowniczej. Kiedy dryfował po jeziorze, jego widok zaniepokoił przebywających nad jeziorem.
Działania służb zakończyły się po dokładnym sprawdzeniu terenu i wykluczeniu zagrożenia.

5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ormowiec zapłaci za akcję?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To tylko Franio spadł z rowerka trójkołowego, ale zgłaszający miał wadę wymowy spowodowaną upojeniem wodą źródlaną.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
obciążyć za akcje skoro melepeta wysławiać się nie potrafi że rowerek się zerwał albo wypił za dużo i miał zwidy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To niech rowerek teraz zapłaci za akcję
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W czwartek 5 czerwca???? Ja wiem że niektórzy mają długi weekend ale może nie warto przesadzać z alkoholem
W tym roku 5 czerwca wypada w piąty dzień tygodnia PIĄTEK!!!