W sobotę, w związku z rozpoczynającym się sezonem motocyklowym, wszystkie kluby Polskiego Ruchu Motocyklowego przeprowadziły akcję „Patrz w Lusterka. Motocykle są Wszędzie”. Miała ona na celu poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, gdyż każdego roku dochodzi do bardzo dużej liczby wypadków z udziałem jednośladów. W akcję włączyli się także motocykliści z Biłgoraja, którzy wraz z policjantami uświadamiali kierowców o zagrożeniach i konieczności utrzymywania wzmożonej uwagi na drodze. Dodatkowo wręczano kierowcom ulotki i specjalnie przygotowane z tej okazji naklejki.
Tymczasem około godziny 18 na ul. Zamojskiej doszło do zderzenia motocyklisty z samochodem osobowym. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierująca samochodem osobowym marki Volkswagen kobieta wymusiła pierwszeństwo przejazdu na jadącym motocykliście. W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Kierujący jednośladem mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że zarówno 45-letnia kierująca autem, jak też 33-letni motocyklista byli trzeźwi. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.
(fot. biłgorajska.pl)
2018-04-07 21:28:32
41 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
konieczności utrzymywania wzmożonej uwagi na drodze……Motocykliści (czyt.dawcy narządów-o ile jeszcze da się co pozyskać).Jednośladowcy czują się panami dróg.Wyprzedzają niebezpiecznie.po chamsku wciskają się między jadące pojazdy.To przede wszystkim motocykliści powinni uważać jak jadą.Im łatwiej obserwować szosę niż kierowcą aut.Jechałem dzisiaj od strony Janowa Lub.do Lublina.Szaleńcy na 2-ch kołach niebezpiecznie korzystali z szos.
Dodam,że są również i rozsądni motocykliści,ale to jest mniejszość
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Im łatwiej obserwować szosę niż kierowcą”
brawo za poprawną polszczyznę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś miałem umiarkowanie pozytywne podejście do motocyklistów, bo myślałem: a niech sobie jeżdżą – ludzie czekają na nerki, wątroby itp. Ale niedawno mi kolega lekarz powiedział, że jak takiego po rozwałce przywiozą to jest taka mielonka, że nic się nie nadaje do przeszczepu. Także nie toleruje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tobie żaden przeszczep nie pomoże. Mózgu jeszcze nie przeszczepiają
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie te zdjęcia?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba musiałbym na głowę upaść, żeby naklejać jakieś naklejki na auto. Rozumiem tych co chcą przykryć rudą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wypadek to skutek nieprzewidywalnego, zaskakującego zachowania uczestników ruchu. Zastanawiam się czy mój manewr nie zaskoczy innych? Czy sygnalizuję zamiar w ogóle i czy odpowiednio wcześnie? Lepiej stracić sekundę w życiu niż życie w sekundę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żadn apel chyba nie trafi do kołtunów, orczyków I kapeluszników, szkoda gadać, Echhh ? …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… a może taki apel skieruj do wszystkich użytkowników dróg ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie da się szanowny „on” – bo np. piesi nie mają lusterek ( a i rowerzyści nie wszyscy), więc jak mają uważać na motocykle?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Patrz na licznik. W mieście obowiązuje 50.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obowiązuje 50, ale Polacy, to Polacy, więc zwykle ruch odbywa się z prędkościami między 60-70, myślę, że gdyby obowiązywała szybkość np. 70, to Polak zaczął by się zastanawiać dlaczego 70, a nie np. 100.
Tak samo jest z granicą „opilstwa”, niektórzy kombinują, niby dlaczego 0,6, a nie 1,6.
Tak to jest z naszymi „ziomalami”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kiedy akcja „wlacz myslenie – samochody sa wszedzie”?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wsh, jeszcze nie podesłałeś?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spoko, jak „wsh” powiedział, to słowa dotrzyma – „cza” poczekać.
Ja też swoje filmiki nie do Redakcji wyślę ino „komu trzeba”. :mgreen:
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poniżej link i fragment ciekawego artykułu na ten temat.
http://m.interia.pl/poboczem/news,nId,336801
Kiedyś, w jakiejś mądrej motoryzacyjnej prasie przeczytałem, że DOBRY kierowca samochodu spogląda w lusterko średnio raz na pięć sekund. Zdaniem panów (bodajże z ADAC, już nie pamiętam) to optimum. Częstsze wpatrywanie się w lusterka sprawiałoby, że kierowca nie widziałby, dokąd jedzie.
Przypominam, że dozwolona w obszarze zabudowanym prędkość wynosi 50 km/h. W przeciwieństwie do „motocyklistów” nie jestem jednak hipokrytą – przyjmijmy (wg mnie słusznie), że większość kierowców porusza się z prędkością 70 km/h. W ciągu sekundy samochód pokonuje nieco ponad 19 metrów. To dużo biorąc pod uwagę, że gość za kółkiem zwracać musi uwagę na roztargnionych pieszych, sygnalizację świetlną, znaki i inne jadące obok samochody.
Tryskający testosteronem małolat, który mocniej okręci w swoim ścigaczu manetkę gazu w kilka sekund ma na liczniku grubo ponad 150 km/h. W ciągu sekundy pokonuje więc niemal 42 metry. Nie trudno policzyć, że różnica prędkości wynosi niemal dokładnie połowę. W 5 sekund, które mija od zerknięcia przez DOBREGO kierowcę w lusterko, samochód osobowy przejedzie 95 metrów. Narwaniec na motorze pokona w tym czasie niemal 210 metrów! Zakładając, że oba pojazdy są w ruchu, wypadałoby odjąć od siebie te dwie wartości. Wówczas okaże się, że aby nie zajechać drogi motocykliście, kierowca powinien wypatrzyć w niewielkim, trzęsącym się na wybojach, lusterku jednoślad z odległości 115 metrów.