Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Śpieszył się do pracy, zderzył się z pociągiem

W nocy z piątku na sobotę w miejscowości Oszczywilk pojazd osobowy zderzył się z pociągiem. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Oszczywilk w powiecie ryckim.

Kierujący pojazdem osobowymi marki Citroen 32-latek zignorował przepisy ruchu drogowego i zasady ostrożności, czego skutkiem było zderzenie z pojazdem szynowym. Na szczęście uczestnicy zdarzenia nie odnieśli obrażeń. Maszynista, jak i kierowca citroena byli trzeźwi.

Mężczyzna tłumaczył policjantom, że śpieszył się do pracy i w ostatniej chwili zauważył nadawany przez sygnalizator czerwony sygnał i nie był już w stanie wyhamować.

Funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy za rażące naruszenie przepisów. Odpowie on również przed sądem za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

68-121894

68-121893

2018-02-18 14:56:06
(fot. Policja Ryki)

17 komentarzy

  1. Zyczliwy
    Odpowiedz

    Nie zycz komus co tobie nie mile debi. …?

  2. niekonkretny
    Odpowiedz

    BMW tak dobrze by nie wyglądało …..

  3. CWP
    Odpowiedz

    Oszczywilk, nasrakot, lejelis… ?

  4. Prawdziwy Franio (R)
    Odpowiedz

    Jeżeli „oferma drogowa” podważa sprawność urządzeń na przejeździe – to należy to oczywiście sprawdzić. Jeżeli okażą się działać wadliwie, to brawo dla ofermy. Ale jeżeli wszystko z tymi urządzeniami jest OK – to koszty sprawdzenia niech pokryje oferma.

  5. Prawdziwy Franio (R)
    Odpowiedz

    Miałem już nie krytykować oferm czy patałachów, którzy kierują pojazdami, dlatego napiszę: Geniusz Kierownicy.

    1. Lolson
      Odpowiedz

      Franio – nadworny klaun L112, jak zawsze nadaje. 🙂

    1. machaj
      Odpowiedz

      Czy w Oszczywilku są oszczymurki?

  6. pietrek
    Odpowiedz

    Leń ! Przez 16 lat pracy w różnych zakładach, na różne zmiany i w każdych warunkach, nigdy nie spóźniłem się do pracy. To jest kwestia silnej woli i chęci.

    1. KD
      Odpowiedz

      Silnej woli mu nie brakowało , tylko pociąg był silniejszy .

  7. Winetou
    Odpowiedz

    Nie był powolniakiem,chwała mu za to.

  8. ??????
    Odpowiedz

    Nie dziwię się temu gosciowi i jego tłumaczeniu
    Chodź nie podzielam jego zachowania.
    Też zawsze chciałem być punktualny na stanowisku pracy i nieraz nie z mojej winy to nie udawało się być na czas.
    Inni powiedzą że trzeba wcześniej wstać ale jak dojeźdzałem pociągiem i pociąg się opóznił to jaki miałem wpływ???

    1. Filasek
      Odpowiedz

      Taki że było wcześniejszym pojechać!!! Nie błaznuj nieodpowiedzialny dzieciaku.

      1. ????????
        Odpowiedz

        A ty p******le jak nie wiesz to stul p*****k
        Wstawałem 3,30 bo o 4 miałem najwczesniejszy pociąg .Dojeżdzałem 100km.Ale co ty głąbie zapyziały wiesz.

        1. jerbie
          Odpowiedz

          Trzeba było zmienić pracę i wziąć kredyt.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia