Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Przejechał na rowerze 1000 km w obronie pszczół

W środę do Pszczelej Woli dojechał Rudolf Szczym, który przez półtorej miesiąca pokonywał rowerem Polskę aby zwrócić uwagę na problem wymierania pszczół w naszym kraju. Wyprawa ruszyła 11 lutego z wyspy Uznam. Założeniem było „1000 km zimą w obronie pszczół”, zaś trasa wiodła przez tereny gdzie skażenie środowiska przez zbyt intensywne używanie pestycydów w rolnictwie […]

W środę do Pszczelej Woli dojechał Rudolf Szczym, który przez półtorej miesiąca pokonywał rowerem Polskę aby zwrócić uwagę na problem wymierania pszczół w naszym kraju.

Wyprawa ruszyła 11 lutego z wyspy Uznam. Założeniem było „1000 km zimą w obronie pszczół”, zaś trasa wiodła przez tereny gdzie skażenie środowiska przez zbyt intensywne używanie pestycydów w rolnictwie jest najbardziej zaawansowane czyli zachodnia i południowa ściana naszego kraju. Metę i zakończenie trasy zaplanowano w stolicy polskiego pszczelarstwa – Pszczelej Woli.

-W ostatnich latach w Polsce obserwuje się coraz więcej przypadków masowego wymierania pszczół. W ciągu ostatnich 20 lat populacja pszczół spadła o ponad połowę, obecnie żyje tylko 800 tys. rodzin a powinno być 2 miliony. Dlatego akcja ma na celu zwrócenie uwagi społeczeństwa na problem wymierania pszczół i negatywnych skutków sadzenia roślin GMO. Przez całą trasę rozdawałem ulotki, wieszałem plakaty, udzielałem również wywiadów- wyjaśnia pomysłodawca wyprawy. Dziennie pokonywałem około 50-70km, w tym czasie namawiałem rolników do ochrony pszczół oraz propagowałem konsumpcję produktów pszczelich wśród społeczeństwa-dodaje Rudolf.

-Podczas trasy często robiłem przerwy, odwiedzając lokalnych pszczelarzy gdyż podstawowym moim paliwem był miód. Mało kto wie, że napój przygotowany z miodu i cytryny posiada podobne właściwości jak napoje izotoniczne. A jest sto razy smaczniejszy- tłumaczy cyklista.

Trasa wiodła przez Szczecin, Gorzów Wielkopolski, Wrocław, Częstochowę i Kielce. Łącznie ponad 1000 kilometrów przejechanych w czasie najgorszej zimowej pogody. Zdarzało się że przy kilkunastostopniowym mrozie Rudolf spał w namiocie. Przez większość trasy podróżował sam, kiedy mogła to towarzyszyła mu dziewczyna i raz przez kilka dni kolega. Teraz po dojechaniu do końca wyprawy czas na kolację przygotowaną przez nauczycieli z tutejszej szkoły- kończy Rudolf.

null

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy