Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kończą się utrudnienia w ruchu na drodze S17

Kończą się utrudnienia w ruchu na drodze S17, po tym jak ciężarówka uderzyła w nocy w barierę energochłonną. Pojazd został już postawiony na kołach.

Powoli kończą się utrudnienia w ruchu na drodze S17, po tym jak doszło do wywrócenia się cysterny, pomiędzy węzłami Jastków a Nałęczów. Przypomnijmy, kierujący ciężarowym volvo jechał w kierunku Lublina. W pewnym momencie mężczyzna prawdopodobnie zasnął za kierownicą.

Auto zjechało na lewą stronę jezdni, a następnie na pas zieleni. Po chwili pojazd uderzył w barierę energochłonną, zaś naczepa przewróciła się na bok. Kierowcy na szczęście nic poważnego się nie stało.

Od godzin porannych trwała akcja stawiania pojazdu na koła i przepompowywania ładunku, w postaci płynnego asfaltu. Na ten czas wyłączono z ruchu po jednym pasie w każdą stronę. W chwili obecnej pojazd stoi już na kołach. Trwa uprzątanie okolic zdarzenia.

2017-04-29 09:34:59
(fot. nadesłane Amadi)

40 komentarzy

  1. kp
    Odpowiedz

    Zuza, jak Ty jeździsz, że przy 40 km trudno Tobie wychamowac, gdzie jak z daleka twierdzisz, że widzisz te dwie ciężarówki. Słaby refleks, wada wzroku ?? No i ta Twoja jazda 40 km gdzie można 90 km zaczopowałaś drogę mistrzyni, tego nie wiem ale mogę się domyślać, że jeździsz przy prawej krawędzi. Współczucia dla kierowców, którzy dobrze jeżdzą, myślą o innych na drodze i maja cię przed sobą

    1. Zuza
      Odpowiedz

      Spokojnie… To że widzę ciężarówkę ktora się zbliza do skrzyzowania gdzie ma ustap to spodziewam się że mi ustąpi. Gdybym jechala szybciej niż te 40 to nie zahamowalavym bo ciężarówka wytoczyła mi się przed maske. Akurat to była droga gdzies na wioskach. 90 bo teren nie zabudowany. Ruch marny więc spokojnie ciężarówka mogla poczekać aż przejade. Kierowca nawet nie spojrzał w moja stronę:( dopiero jak użyłam klaksona.
      Smutne jest to że atakujecie mnie mimo ze jecjalam bezpiecznie. A usprawoedliwiacie potencjalnego mordercę. Naprawdę… nogdy tego nie zrozumiem. Jest w was duże przyzwolenie na lamanie przepisów. I tak jest zawsze do momentu az kogos nie spotka podobna sytuacja.

      1. Bławat
        Odpowiedz

        I żebyśmy się zrozumieli; nie oceniam Twojego konkretnego przypadku, bo trudno się odnieść, mając do dyspozycji tylko opis. Zgodziłbym się z tezą, że nie wszyscy kierowcy nadają się na kierowcę, ale nie, że wszyscy to gnioty! W szkołach też pozostawić 10% nauczycieli, bo reszta nie ma pojęcia o nauce?

      2. Bławat
        Odpowiedz

        Przeczytaj taryfikator mandatów, gdzie za zbyt wolną jazdę utrudniającą ruch innym użytkownikom jest kara! Jednocześnie coś z życia wzięte; jadąc na najniższym biegu i obrotach (jakieś 10 km/h ledwo wyhamowuję przed przebiegającym dzieckiem. Tylko perspektywistyczne myślenie uchroniło przed tragedią. Inny; zbliżam się do zakrętu i widzę nadjeżdżającą ciężarówkę z dłużycą (długie pnie drzew), zatrzymuję się i co widzę? Końce drzew ,,zamiatają” mój pas ruchu na zakręcie. Jeździć mamy z prędkością bezpieczną, płynnie i zdecydowanie, aby nasze zachowanie było czytelne dla innych użytkowników. Wypowiedziałaś się generalnie o wszystkich kierowcach ciężarówek (,,Zawsze mówiłam że kierowcy ciężarówek to gnioty. Płaci im się za kierowanie a 90 % tego mie potrafi.”) i z taką oceną nie zgadzam się. Przepisy to podstawa, ale logicznego myślenia nic nie zastąpi!

      3. Krzysiek LKS
        Odpowiedz

        Zuza, widzę ORMO czuwa! To na Ciebie należałyby donieść, bo to Ty jeżdżąc 30/h tam gdzie dozwolone jest 60 i 60 tam gdzie można 90, stwarzasz większe zagrożenie niż kolega z dużego mobila który wyjechał Ci przed maskę, jak właśnie jechałaś 40/h. Pewnie myślał że go wpuszczasz żeby nie jechał jak ten sznur aut za Tobą, który będzie musiał Cię jakoś wyprzedzić. Wykorzystał więc sytuację, bo inaczej wykręciłby pauzę 45 minutową, zanim przejedziesz z tym ogonem za sobą. Pewnie do tych wypadków musiałaś się w jakimś stopniu przyczynić, skoro sprawy są w sądzie a ubezpieczyciel nie chce wypłacić kasy.

        1. jum
          Odpowiedz

          Jest mnóstwo osiedli mieszkaniowychi bocznych uliczek gdzie od niedawna obowiązuje max 30/godz i jeszcze wieksze ograniczenia w „strefie zamieszkania” (max 20/godz, pieszy porusza sie po całej szerokości drogi i kierowca ma grzecznie czekać aż zejdzie, a nie musi, i po trzecie parkowanie dozwolone tylko w miejscach wyznaczonych tzn że nie stoi tam znak zakazu parkowania bo cała strefa oznacza zakaz parkowania poza wyznaczonymi m-cami ) Kierowcy warto zajrzeć do przepisów i doszkolić się, bo jak zapewne wiecie nieznajomośc prawa was nie chroni.
          W takich miejscach jeżdzę powoli i wam też radzę, z przyjemnością was przyblokuję jak któryś zechce przycisnąć, i mam gdzieś co myślicie

  2. Giero
    Odpowiedz

    Jesli ktoś nie jezdzi ciężarówką to nie powinien się wypowiadać. Zuza niech sobie wyleczy kompleksy a może malo seksu. W ciężąrówce wszystko wygląda zupełnie inaczej jak by ktoś choć raz się przejechał zobaczył by na jak dużo rzeczy musimy zwracać uwagę. i jak musimy uważać na osobówki wjeżdzające przed maskę . Bo zachamaować 40 ton nie jest tak łatwo.i czasem nie jest łątwo rozpędzić.

  3. kierowca czasem zawodowy
    Odpowiedz

    Prawda jest taka, że gdyby każdy z nas miał odrobinę pokory w stosunku do swoich umiejętności na drodze, to zapewne odsetek wypadków i stłuczek byłby mniejszy. Przez pokorę rozumiem to, że jeśli np. taka Zuza ma uraz do jazdy z określoną prędkością bo miała dwa wypadki, to może bezpieczniej dla niej będzie przesiąść się do komunikacji publicznej, bo jazda z prędkością 60 km/h tam, gdzie wolno 90 nie jest wcale najbezpieczniejszym z wyjść. Ale także przez pokorę rozumiem to, że wspomniany również przez użytkownika Zuza kierowca, który wymusił pierwszeństwo, zatrzymałby się przed znakiem stop i nie byłoby zagrożenia w ruchu. Abstrahując od sytuacji wokół której się wywiązała tak gównoburza (opis użytkownika Zuza), wysyłanie filmików z kamerek wcale nie jest idelanym rozwiązaniem. Sytuację trzeba by zacząć od naprawy systemu szkolenia, który zarówno na kat. B i C i inne nie uczy kursantów jak mają bezpiecznie jeździć, tylko jak sprawnie zdać egzamin. Dopóki taka patologia będzie codziennością to nic się nie zmieni.

  4. slawek
    Odpowiedz

    ale ile ta mądra zuza robi dziennie km 5? czy 6? więc niech się nie wypowiada, chłop jechał zmęczony po całym tygodniu to mu się zdarzyło, a jakaś laska z za biurka będzie porównywać styl jazdy przesiądź się na mpka miasto nie odczuje różnicy

  5. Bławat
    Odpowiedz

    Kto nie prowadził samochodu ważącego tyle co 20 osobówek, ten bardzo łatwo negatywnie ocenia wszystkich kierowców ciężarówek jak leci. W bycie takim kierowcą, trzeba włożyć ok. 10,000 zł i przejść dodatkowe badania lekarskie. Pracę kontroluje tachograf, który zapisuje szybkość i czas pracy, oraz spoczynku. To nie taxi, która zjeżdża do domu na zawołanie, gdyż transport musi być ekonomiczny. To trasy po kilkaset, a nawet kilka tys, kilometrów. Nie każdy spełni się w tym zawodzie i czas weryfikuje ich przydatność. Nie ma pobłażania dla nieodpowiedzialnych, ale nie można generalizować! Trochę empatii dla pracujących kierowców!

    1. MacGyver
      Odpowiedz

      100% prawdy napisałeś

  6. Oburzony Zaistniałą Sytuacją
    Odpowiedz

    Zauważyłem że przez ten portal i to całe „spotted” robi się jakaś moda na konfiturę. Wysyłacie zdjęcia i filmiki ze zdarzeń gdzie takie zajęcie należy do policji. Myślicie że wam za to order dadzą ? ZUZA- nazywam Cię konfidentem/ społeczniakiem. Przykład z Lubartowa gdzie laska pracująca na stacji paliw przy jednym z marketów nagłaśniała sprawę o dziecku w aucie. Podkreślając nieustannie że dziecko 20 minut było w aucie bez opieki, czyli musiała stać z zegarkiem w ręku zamiast spokojnie kogoś poinformować zamiast pisać po portalach internetowych. Co Wy, sławę tym chcecie zdobyć ? 🙂 A to że zasnął to cóż, nie on pierwszy i nieostatni, cieszmy się że nic mu się nie stało.

    1. Supermen
      Odpowiedz

      A ja Ci napiszę że się mylisz 🙂 znam tą sytuację bardzo dobrze, bo znam tą osobe i wiem, ze wcześniej szukała owej matki, i prosiła w markecie aby wywołali matke przez głosnik. Ale olano sprawę, i pozniej dziewczyna stała przy samochodzie i czekala na tą matke a dpiero jak ta wrociła to okazało sie ze mamusia w d… ma dziecko. Napyskowala i tyle … a sluzby byly juz powadomone. Osobiscie zachowałabym sie tak samo. Nastepnym razem jak uslysze w mediach że tatus zapomnail dziecko zawiezc do przedszkola bo slodko spalo w foteliku, a jak wrocil z pracy to trupka znalazł w samochodzie – chętnie przytoczę wasze odpowiedzi. Ze przeciez nic sie nie stało.

  7. Despero
    Odpowiedz

    obawiam się że nie masz racji na s 12 /17 duże idą przeważnie 89 – 90 a osobowe 150- 170 no chyba że znajdzie się turysta jadacy osobowym prawym pasem 60 -70 i podczas wyprzedzania przez cięzarówkę przyspiesza lub po wyprzedzeniu zjeżdza na prawo i zwalnia spowrotem do 60- 70 to tak może i jest

  8. Endrju
    Odpowiedz

    Bezmyślność i chamstwo szoferaków polskich jest niewyobrażalna. Jeżdżę bardzo często S17 i S19. To co oni wyprawiają to są szczyty nieodpowiedzialności i głupoty. Przy nich tirowcy ukraińscy to wzorzec kultury na drodze. Umożliwiają wyprzedzanie, a nie jadą przy środkowej lini jak polskie pany z prędkością 70-75 na godzinę, oczywiście bez kierunkowskazów jak skręcają. A gadanie z ręki przez komórkę to u nich normalka. Policja jak by się wzięła za kontrolę tego drogowego badziewa to jeszcze na mandatach mogłaby generować zyski dla państwa.

    1. TAA
      Odpowiedz

      A co myślisz ,że jak przy poszerzonej drodze będę ci zjeżdżał abyś mógł wyprzedzać na trzeciego to się grubo mylisz . Ja nie zjeżdżam ,,nie daję przyzwolenia na taką jazdę. Ukraińcy jeżdzą ta jak się u nas jezddziło 10 lat temu. Mówię KONIEC dla tego typu wyprzedzania i NIE. Tam, na pozerzeniu za linią przerywaną czy tym bardziej ciągłą mogą być piesi , rowerzyści .

  9. czesio201
    Odpowiedz

    Jesteś strasznie mądra wszędzie trafiają się wypadki ale nie wolno wszystkich jedną miarą mierzyć bo gdyby nie kierowcy ciężarówek to pewnie byś koniem po polu jeździła i gó….no jadła bo nic by nie było ani jedzenia w sklepach ani dróg ba nawet konia mogłabyś nie mieć boi też go trzeba przetransportować a w osobówkę nie wejdzie ,a osobówkę też pewnie ciężarówka doi salonu musiała dowieźć tak więc wszystko kręci się wokół ciężarówek i transportu więc weź troszkę na luz…..

    1. Zuza
      Odpowiedz

      Miałam dwa wypadki. Przez takich co to uważają że zawsze mają pierwszeństwo. Jeden samochód do kasacji a ja 1,5 roku na zwolnieniu i rehabilitacji. Kosztowało mnie to 60 tyś zł. Sprawa w sądzie bo nie chce ubezpieczyciel wypłacić z OC sprawcy. Drugi wypadek kilka tyg temu też z powodu wymuszenia pierwszeństwa. Znowu szpital i leczenie … zapłacić mi za to wszystko? Nie? To zamknijcie się, po to są przepisy żeby ich nie łamać. I dlatego fakt że kolejny koleś który wyjechal mi przed maską z podporzadkowanej zostal nagrany i to zgłoszę. Niech mu zabiorą uprawnienia nim komuś krzywdę zrobi.

      1. TAA
        Odpowiedz

        Zuza jestem, za. przynajmniej następnym razem będzie bardziej ostrożny. Prędkość nadmierna i brak uwagi są głownymi przyczynami wypadków. Od swiadomych decyzji kierowców podczas kierowania zależy bezpieczeństwo innych uczestników drogi bo na tych drogach nie są sami. Proszę zgłoś to na Policję tym samym dajemy sygnał innym kierowcom, że ich wybryki zawsze mogą zostać zauważone i niech nie czują się bezkarni. Ja też staram się jeździć z przepisową prędkoscią i im więcej nas tak jedzie tym szybsza jazda czyli notoryczne wyprzedzanie, jazda w napieciu robi się bez sensu, I co z tego że wyprzedzi 10 aut i będzie kilometr przede mną i 20 sekund wcześniej na miejscu, Szkoda ryzykować, a już nie życzę sobie ryzykowania MOIM zyciem

      2. Bławat
        Odpowiedz

        Nie uważasz, że masz skłonność do uczestniczenia w wypadkach? W czasie jazdy trzeba uważać na innych uczestników ruchu, a nie tylko być władcą swojego pierwszeństwa! Ile razy kierowca ciężarówki z naprzeciwka zatrzymywał się, by umożliwić mi skręt w lewo w celu upłynnienia ruchu, czy wjazd na drogę. Wzajemna uprzejmość ułatwia życie, a jeszcze przy takim tłoku na drodze, to jest obowiązkowa rzecz!

        1. Zuza
          Odpowiedz

          Jak pisałam wyżej – jeżdzę bardzo spokojnie. Na nagraniu które właśnie wysyłam na policje, jadę sobię 60 km/h a dozowolona 90 bo poza zabudowanym – ale widzę, że skrzyzowanie (nie mam znaku ograniczenia predkości) to zwalniam … a nuż cos wyskoczy. Wyjeżdzą jedna cieżarówka, spoko … ma dużo mięjsca ale zaraz za nią jedzie kolejna, widzę że się zbliża wiec dodatkowo hamuję i w sumie słusznie, bo ta druga ciężarówka nawet nie zatrzymuje się na znaku ustąp tylko wyjeżdza na drogę, ja po hamulcach i muszę skręcic samochód bo inaczej walne w naczepę. I ufff …. nic się nie stało. Zapisuję film w kamerze, a facet pojechał sobie. Trzecia cięzarówka stoi i czeka aż przejadę. Fajnie, będą świadkowie.
          Tam spokojne można było jechać 90 km/h. Do wypadku nie doszło bo ja jechałam 40 km/h. Taki ze mnie wariat 🙂 Gdyby ktoś jechał szybciej niż ja – czołówka z naczepą 100 %.
          Jeżdzę 1000 km tygodniowo. Swoje już widziałam. Tego nie odpuszczę.

  10. Cichobiorek cichodajek
    Odpowiedz

    Zasnąć -każdemu się może zdarzyć – czasami nawet snem wiecznym.
    Ten tu śmiało może mówić o szczęściu.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy