Dobra pogoda sprzyja korzystaniu z elektrycznych jednośladów. Są one wykorzystywane przez młodych ludzi nie tylko podczas rekreacji, lecz także do codziennych dojazdów. Policjanci informują, że podczas kontroli drogowych coraz częściej stwierdzają nieprawidłowości związane z takimi pojazdami.
Problem polega na tym, że wygląd urządzenia nie przesądza o jego prawnej klasyfikacji. Jednoślad oferowany jako rower elektryczny może mieć parametry powodujące zaliczenie go do innej kategorii pojazdów.
Najważniejsze są parametry pojazdu
Przy ocenie elektrycznego jednośladu znaczenie mają między innymi moc i napięcie silnika, sposób uruchamiania wspomagania oraz prędkość, przy której napęd przestaje działać.
Jeżeli określone w przepisach wartości zostaną przekroczone, użytkownika mogą obowiązywać inne wymagania. Dlatego przy zakupie nie należy kierować się wyłącznie wyglądem pojazdu ani nazwą zastosowaną przez sprzedawcę.
Szczególną ostrożność należy zachować przy urządzeniach sprowadzanych z zagranicy, kupowanych przez internet albo poddawanych późniejszym modyfikacjom. Ostateczne znaczenie mają rzeczywiste parametry techniczne, a nie deklarowane przeznaczenie produktu.
Policja apeluje do rodziców
Funkcjonariusze zwracają się przede wszystkim do rodziców i opiekunów, aby przed zakupem jednośladu dla dziecka dokładnie zapoznali się z jego dokumentacją. Warto porównać informacje przekazywane przez sprzedawcę z danymi producenta.
— Sprawdźmy, czym naprawdę jeździ nasze dziecko, zanim wyjedzie na drogę — apeluje Policja.
Dorośli powinni również zadbać o odpowiednie wyposażenie młodego użytkownika oraz upewnić się, że zna on zasady bezpiecznego poruszania się po drogach. Dotyczy to zarówno miejsca, w którym wolno korzystać z pojazdu, jak i zachowania wobec pieszych oraz innych uczestników ruchu.
Wygląd pojazdu może wprowadzać w błąd
Dwa urządzenia wyglądające niemal identycznie mogą podlegać innym wymaganiom. Różnice mogą wynikać z konstrukcji napędu, jego mocy lub sposobu działania wspomagania.
Przed dopuszczeniem dziecka do jazdy rodzic powinien więc ustalić, do jakiej kategorii należy konkretny model. W przypadku wątpliwości warto zwrócić się o wyjaśnienia do sprzedawcy, producenta albo właściwych służb.
Policja podkreśla, że bezpieczeństwo młodych uczestników ruchu zaczyna się od świadomych decyzji dorosłych. Sprawdzenie pojazdu przed zakupem może uchronić rodzinę przed problemami prawnymi, a przede wszystkim ograniczyć ryzyko niebezpiecznego zdarzenia na drodze.
Źródło: Policja Śląska
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I nic nie napisali, jaka moc, jakie różnice – nic. Jeśli coś ma silnik to powinno być traktowane jako pojazd mechaniczny i podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu OC, tak jak motorower.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Właśnie. Poza tym, że rower to nie rower, nic artykulik nie wnosi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
widać ze obaj nie obejrzeliście wideo w tekście
ale zdążyliście napisać komentarze bez sensu hahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ty za to tylko obrazki oglądasz, a chodziło o to, aby z tekstu wynikało, to co powinno.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Efekt taki, że pełno leniwych grubasów. Pogratulować rodzicom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tradycyjny rower to był chociaż zdrowy a teraz hodują leniwych grubasów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pieszo niech chodzą. Tak dalej będzie to będziecie swoie dzieci intubowac do jedzenie bo im nie będzie chciało się jeść.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trudno się z taka skrajnością zgodzić, ale przed wielu laty i ja chodziłem do szkoły. Siedem kilometrów (w jedną stronę) z buta w każdą pogodę. Nikt nawet nie pomyslał o jakimkolwiek pojeździe, a posiadający rower jawił się zamożnym człowiekiem.
Tymczasem małolatów trzeba przez jezdnię, za prawą przednią prowadzić, autkiem zawieźć do szkółki i odebrać, bo te bardziej zidiociali do domu za cholerę by nie trafiły. A jak rower to koniecznie elektryczny i śmigający conajmnie 70 km/h i z GPS’em. Hulajnoga też elektryczną i wyciągająca te 60/h, na kółeczkach wielkości otworu w szklance, gdzie byle 5 cm dołek, albo krawężnik eliminuje użytkownika. A najlepiej quad… a co niech zazdroszczą… stać mnie (!)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale teraz nie rozumiem. Postęp technologiczny poszedl do przodu. Auta też mieli, ale możliwe, że twoi rodzice nie byli na tyle zamożni, że miałeś. Kiedyś to i szambo wywalali na ulicę. „Zawiść, zazdrość zamiast starać się być lepszym. Za bogaty ten, kto bogatszy niż ty.” Też nie jestem fanem hulajnóg elektrycznych, bo to syf. Tylko z twojej wypowiedzi bije sama zazdrość, aż trzeszczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A te właściwe slozby to kto?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Własciwe służby to znaczy, że właściwe. W odróżnieniu od tych niewłaściwych służb.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no straszne zakaz chodzenia nie dają xD