Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Firlej: Wypadek na drodze krajowej nr 19. Interweniował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego AKTUALIZACJA

W piątek po południu na drodze krajowej nr 19 auto osobowe wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. Na miejscu zdarzenia interweniował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Do wypadku doszło w piątek około godziny 16 w miejscowości Firlej na drodze krajowej nr 19. Jak nam przekazano kierujący peugeotem, jadąc w kierunku Lublina, na łuku drogi stracił panowanie na pojazdem, który następnie wypadł z drogi i uderzył w drzewo.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, policja oraz zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Podróżujący peugeotem o własnych siłach opuścili pojazd przed przyjazdem służb ratunkowych. Jedna osoba została przetransportowana do szpitala.

W rejonie wypadku wprowadzono ruch wahadłowy. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia. Zdjęcia dzięki uprzejmości Freehol.pl.

18:15 Aktualizacja

Droga krajowa nr 19 jest tu przejezdna.

16326380_820245284781648_1457464252_o

16326456_820245291448314_165542046_o

2017-01-27 16:28:04
(fot. Freehol.pl Pomoc Drogowa Lubartów, Kock, Radzyń Podlaski, Łęczna)

15 komentarzy

  1. Kamil
    Odpowiedz

    Nikt nie chciał pomocy bo bezmózgi nie potrafią dostosować jazdy do panujących warunków, jadą za szybko. Bali się mandatu? Kasia wg Ciebie to źle że ktoś zadzwonił po pomoc?

  2. Pan Sołtys z Miasta Inspiracji k/Świdnika
    Odpowiedz

    Czepiliście się tego biednego śmigłowca, a nikt nawet nie dychnął nad temat tych drzew, które bohatersko obroiły pobliskie chałupy przed inwazją tego pojazdu.
    Na minus drzewom można tylko wytknąć, że 20 metrów od drogi to zdecydowanie za blisko zostały posadzone.
    No, ale każdemu się może zdarzyć posadzić drzewo za blisko drogi.
    Mnie i komuś z mojej rodziny też.

  3. Kasia
    Odpowiedz

    To trzeba było czekać na przyjazd służb, jak takiś opiekuńczy, a nie zablokować drogę na 2 godziny i spierdzielić, powinni Cie obciążyć kosztami. Nikt nie chciał pomocy…

  4. Kasia
    Odpowiedz

    Fakt, w tym konkretnym przypadku lot śmigłowca to zmarnowane pieniądze tym bardziej że nikt po służby nie dzwonił 😀 A ten kto zadzwonił i nawet nie zapytał się czy jest taka konieczność powinien pokryć tego typu koszt !!! Pasowałoby najpierw zatrzymać się zapytać co się stało czy ktoś potrzebuje w ogóle pomocy i dopiero dzwonić – a potem jest, na siłę szukanie chętnego do karetki – SZOK

    1. Michał
      Odpowiedz

      ztrzymalo sie 4 auta i kazdy pytal o ich zdrowie. ale to ze wyszli o wlasnych silach nie bylo podstawa aby stwierdzic ze nic im nie jest. a gdyby tak nie dzwonic a potem chlopakom cos sie stalo to dopiero bylaby afera. od tego sa lekarze aby stwierdzac czy takie osoby wymagaja opieki medycznej czy tez nie…

  5. pietrek
    Odpowiedz

    Kto zapłaci kilka tysięcy złotych za niepotrzebny lot śmigłowca ? Czy to idzie z OC czy z NFZ ?

  6. keep calm
    Odpowiedz

    proponuje szybciej ze starymi oponami, przy ujemnej temperaturze…

  7. mrozik
    Odpowiedz

    ale peżocik szedł jak przecinak drzewa nie przeciął tak francuski był

    1. Chichotnik obywatelski
      Odpowiedz

      Powraca pytanie:
      W jakiej odległości sadzić drzewa, żeby autko, które przejęło panowanie nad sobą od kierowcy, nie było w stanie trafić na drzewo?
      Można się też zastanowić na obmurowaniem dowolnej wysokości każdego z pasów ruchu.
      Wtedy taki samochód z bezmózgim „panem”, mógłby się wielokrotnie odbijać od jego ścianek, bez możliwości walnięcia w drzewa rosnące bliżej niż 100(słownie: sto) metrów od rynny, którą by się poruszał.

  8. Emka
    Odpowiedz

    Niech giejdy zapłacą za śmigłowiec … bez sensu

    1. sw-9
      Odpowiedz

      kogo masz na mysli -giejdy

    2. lublin112
      Odpowiedz

      W przypadku braku dostępnej karetki dysponowany jest śmigłowiec LPR. Pozdrawiamy!

      1. michał
        Odpowiedz

        zapewne karetki pojechały do kataru, biegunki lub gorączki i dlatego musiał lecieć helikopter
        szczęście, że nikt nie był poważnie ranny w tym wypadku
        swoją drogą ciekawe dlaczego dyspozytor karetek wysyła je do takich niegroźnych przypadków
        i ciekawe dlaczego ludzie wzywają karetki to takich niegroźnych przypadków

        1. Ewa
          Odpowiedz

          Co za durne myślenie, ale widać” myślę tylko osobie”. Jak by do Ciebie przyjechała karetka do biegunki to zmieniłbys tok myslenia…pozdrawiam=D>

          1. michał

            no właśnie chyba nie myślę tylko o sobie, gdyż ja na biegunkę kupiłbym stoperan i nie wzywałbym karetki, która mogłaby być potrzebna właśnie osobom z wypadku

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy