Przejdź do treści
niedziela, 18 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Potrącona sarna godzinami konała przy drodze. Procedury w takich sytuacjach są jasne, lecz z ich realizacją już gorzej (zdjęcia)

Przez ponad tydzień usiłowaliśmy ustalić, czy instytucje, które przepisami prawa są zobligowane do udzielania pomocy rannym zwierzętom, zapewniły je potrąconej sarnie. Jak się okazuje, w tym przypadku procedury nie zadziałały tak jak trzeba.

fot. nadesłane - Julia

Zgodnie z prawem, zwierzyna leśna, jako dobro ogólnonarodowe, należy do Skarbu Państwa. Odpowiedzialność za gospodarowanie zwierzyną spoczywa na Polskim Związku Łowieckim. Jednak już ustawa o ochronie zwierząt wskazuje, że obowiązek opieki nad wszystkimi zwierzętami, zarówno bezdomnymi domowymi, jak też dzikimi, a tym samym zapewnienia im schronienia lub opieki weterynaryjnej, leży w gestii urzędu gminy. Często tego typu działania realizuje również zarządca drogi, który z kolei odpowiada za usuwanie martwych zwierząt z drogi.

Jednak co pewien czas powraca problem pojawiający się w sytuacji, kiedy dochodzi do zderzenia dzikiego zwierzęcia z samochodem. Część kierowców mając świadomość, iż uzyskanie odszkodowania jest niezwykle trudne i przede wszystkim czasochłonne, odjeżdża pozostawiając martwe lub ranne zwierzę. I tu zaczynają się schody, gdyż niejednokrotnie nie ma chętnego do udzielenia pomocy rannemu zwierzęciu.

Jedno z takich zdarzeń miało miejsce w minionym tygodniu w Łuszczowie Drugim. Jadące drogą krajową nr 82 Lublin – Łęczna kobiety zauważyły leżącą na poboczu ranną sarnę. Zwierzę było potrącone przez samochód. Jak wskazują, sarna żyła, była przytomna, usiłowała czołgać się po jezdni. W związku z tym jedna z pań zadzwoniła na numer alarmowy informując o całej sytuacji.

– Ja jechałam tamtędy ponad godzinę późnej. Również zadzwoniłam na 112. Podobno zgłoszenie było przyjęte i kogoś wysłali. Musiałam pojechać dalej, ale panie czekały na miejscu kilka godzin. W międzyczasie była ulewa, zrobiło się ciemno. Wracałam tą samą drogą o godz. 22:30. Sarna nadal tam leżała z otwartym złamaniem tylnej nogi. Znowu dzwoniłam na 112, powiedziano mi, że mają odnotowane kilka zgłoszeń w tej sprawie. Byłam tam do 23:30. Jak zwierzę może tyle godzin cierpieć i nie ma nikogo, kto coś z tym zrobi?! – wyjaśnia nam pani Julia.

Jak ustaliliśmy, zgłoszenia jakie wpłynęły do Centrum Powiadamiania Ratunkowego, czyli na numer alarmowy 112, zostały przekazane do policji. Tu jednak pojawia się problem, gdyż formacja ta nie zajmuje się opieką nad zwierzętami. Dlatego też, jak wyjaśnia nam podinsp. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, sprawę przekazano do zarządcy drogi, w tym przypadku, jak wynikało ze zgłoszenia, do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Skontaktowaliśmy się wiec z lubelskim oddziałem GDDKiA. Jak wyjaśnia Łukasz Minkiewicz, rzeczywiście tego typu zgłoszenia wpłynęły. Po ich otrzymaniu na miejsce skierowano patrol firmy zajmującej się utrzymaniem tej trasy. Pracownicy Służby Drogowej pomimo jednak sprawdzenia całego odcinka, nie odnaleźli zwierzęcia. Tu przedstawiciel drogowców zasugerował nam, patrząc na zdjęcia, iż wszystko wskazuje na to, że sytuacja mogła mieć miejsce przy lokalnej drodze, łączącej się z główną trasą.

Poszliśmy tym tropem i zwróciliśmy się w tej sprawie do Urzędu Gminy Wólka, gdyż to na jej terenie doszło do zdarzenia. Tu jednak, jak zapewnia nas Anna Batyra z wydziału ds. ochrony środowiska i gospodarki odpadami komunalnymi, nie wpłynęło żadne zgłoszenie dotyczące rannej sarny. Tym samym ostatecznie żadna z instytucji, jakie wymogami przepisów są upoważnione do zajmowania się rannymi, dzikimi zwierzętami, nie interweniowała w tym dniu i w tym miejscu.

– W godzinach pracy Urzędu Gminy, po otrzymaniu zgłoszenia o tego typu incydencie, podejmujemy natychmiastową interwencję, kierując sprawę do odpowiednich służb oraz współpracujących lekarzy weterynarii. W przypadku zdarzeń poza godzinami pracy, system opiera się na współdziałaniu służb ratunkowych – takich jak Policja czy Straż Pożarna – które dysponują kontaktami do weterynarzy gotowych do podjęcia działań przez całą dobę – dodaje Anna Batyra.

Pozostaje jeszcze wspomnieć o odpowiedzialności kierowcy, w tego typu zdarzeniach. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, zobowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia służb. W tym przypadku ustawodawca nie wskazał, że musi to być policja. Do wyboru są m.in. lekarz weterynarii; Polski Związek Łowiecki; inspektor organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt; straż ochrony kolei, straż miejska lub gminna, straż graniczna, służba leśna lub strażnik łowiecki.

W przypadku, gdy prowadzący pojazd nie dopełnił obowiązku pomocy lub wezwania odpowiednich służb popełnia wykroczenie zagrożone karą: aresztu lub grzywny oraz ewentualną nawiązką do 1000 zł na cel związany z ochroną zwierząt.

fot. nadesłane – Julia
fot. nadesłane – Julia

33 komentarze

  1. Mietek
    Odpowiedz

    Co się dziwicie, że potrącił i odjechał? Sarnie to trzeba pomóc, a kierowcy kto pomoże? Jakby państwo z dykty miało jaja, to by brało odpowiedzialność za swoje zwierzęta. Więc jeśli sarna mi wyskoczy, to mój problem, ale jesli tą samą sarnę po wszystkim zapakuję do bagażnika, ooooo! To już jest wielkie przestępstwo na rzecz skarbu państwa.
    To samo z chodnikiem. Jak chce na nim wypić piwo, to nie wolno bo to chodnik miejski, ale jak leży śnieg to już jest mój chodnik i mam go odśnieżyć.

  2. TrollBagiennyPrzydenny
    Odpowiedz

    Najważniejsze, że ta armia niezwykle potrzebnych osób co miesiąc sięga po pieniążki… a co tam jakaś sarna, kogo to obchodzi.

    1. to niehumanitarne
      Odpowiedz

      To jest brak komunikacji i odpowiednich procedur. Dlaczego numer alarmowy czy policja poinformowana przez osoby postronne nie skontaktuje się natychmiast z weterynarzem na danym terenie?

  3. Lekarz ostatniego kontaktu
    Odpowiedz

    Z tymi organizacjami co mają pomagać to jest dramat.
    Raz dzwoniłem do potrąconego bociana, jedna organizacja z Lublina nie zainteresowana, bo to nie ich teren, druga spoza Lublina owszem, ale nie bociany, inne zwierzaki tak…
    Drugim razem ranna pustułka, znowu telefon do pewnej straży dla zwierząt… Powiedzieli że mam zawieść ptaka do weterynarza na swój koszt, a po opatrzeniu mogę im podrzucić ewentualnie , bo nie mają swojego weterynarza . ..
    Jeśli chcecie pomóc zwierzętom to tylko Leśne Przytulisko pod Lublinem… Przesympatyczna właścicielka , nie miała problemu odebrać telefon w niedzielę, niesie pomoc zwierzakom nie oczekując nic w zamian. To jest organizacja z powołania, a nie dla dotacji jak co niektóre kolorowe,szumnie ogłaszane instytucje

      1. Lekarz ostatniego kontaktu
        Odpowiedz

        Leśne Przytulisko Skrzynice Drugie 60 , Jabłonna
        Tel 600 621 121
        Są też na fb .
        Polecam, bo to ludzie o złotych sercach i z powołania do pomocy .
        Zachęcam też wszystkich do wspierania ich działalności , bo robią więcej niż są w stanie zrobić ☺

  4. roro
    Odpowiedz

    Ten swiat jest chory. Łosi za duzo o parę tysięcy ,saren za mało. Ludzie idioci w większości

  5. Ja
    Odpowiedz

    Mogę się założyć , że w tym czasie co to zwierzę leżało na poboczu , zauważył to jakiś myśliwy , który tam przejeżdżał .
    Zgodnie co zapewniają myśliwi w mediach , że tak dbają o dziką zwierzynę, żaden niezainterweniował .
    A jestem pewien , że conajmniej 1 myśliwy tą sytuację widział .

    1. J
      Odpowiedz

      Mówią że do saren nie opłaca się strzelać bo na tym zwierzu mało mięsa netto wychodzi.

    2. Zbyszko z Bogdanki
      Odpowiedz

      Było kilka zgłoszeń.Jesteś pewny,że wśród zgłaszających nie było myśliwego?.

  6. Ferdek Kiepski, bo kiepski
    Odpowiedz

    Wiosek z tej jakże potrzebnej, a nie udzielonej pomocy temu biednemu zwierzęciu jest taki:
    „Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jest, chociaż jest co bzykać*”.

    * – w tym przypadku brać pieniądze za to co ma się robić, ale się nie robi.

  7. obywatel
    Odpowiedz

    nie byłoby problemu, gdybym ja czy ktoś inny w takiej sytuacji bez obaw mógł wyjąc karabin z szafy i dostrzelić cierpiące zwierzę, ale oczywiście wszechobecna milicja „pilnująca” bezpieczeństwa obywateli od razu by się zainteresowała tematem do spółki pewnie z PZŁ i innymi czerwonymi działaczami w tym kraju.

  8. obserwator
    Odpowiedz

    Żaden myśliwy tam by nic nie zrobił. Myśliwy nie jest weterynarzem. Nie może też zabrać takiego zwierzęcia bo było by to przestępstwem. Wbrew pozorom przepisy dot. myśliwych i ogólnie łowiectwa są bardzo restrykcyjne. Nawet nie mógłby dostrzelić rannego zwierzęcia bo za blisko zabudowań jest.
    W wymienionym przez redakcję łańcuchu służb odpowiedzialnych pominięte jest bardzo ważne wręcz kluczowe w takich sytuacjach ogniwo. Powiatowy lub Wojewódzki Lekarz Weterynarii który pełni dyżur całodobowy i dysponuje odpowiednimi uprawnieniami do działań interwencyjnych w sprawach dot. zwierząt w tym również dzikożyjących.

    1. Wacław
      Odpowiedz

      Restrykcyjne przepisy? Ale już do nierozpoznanego celu można strzelać? A później tłumaczyć się, że się dzika z człowiekiem pomyliło

  9. Ziggo
    Odpowiedz

    Oby was wszystkich którzy nie kiwneli palcem ktoś kiedyś tak potraktował ! OBY !!!

    1. Dyrdymałkiewicz
      Odpowiedz

      Taaa… powiem więcej: „Tak im dopomóż Bóg!”

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

Nowy system alarmowania w Polsce. Telefon zawyje w przypadku wystąpienia zagrożenia

Telefon komórkowy ma stać się dodatkową syreną alarmową. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zapowiada wdrożenie technologii Cell Broadcast, która pozwoli błyskawicznie przekazywać ostrzeżenia osobom znajdującym się na obszarze zagrożenia. Na uruchomienie rozwiązania rząd zamierza przeznaczyć blisko 100 mln zł. System ma zacząć działać w drugiej połowie 2027 roku.

42 komentarzy
Kraj

Groźby wobec szkół. Blisko 138 tys. kontroli i 183 osoby zatrzymane

Blisko 138 tys. kontroli placówek oświatowych i 183 zatrzymane osoby - to bilans ogólnopolskich działań przekazany przez Policję Polską. Funkcjonariusze sprawdzają zgłoszenia dotyczące zagrożeń i całodobowo monitorują internet, dbając o bezpieczeństwo uczniów oraz pracowników szkół.

5 komentarzy
Kraj

Były terytorials zatrzymany przez policję. WOT: nie jest już żołnierzem

Wojska Obrony Terytorialnej zabrały głos w sprawie zatrzymania byłego żołnierza przez policję. Jak przekazała formacja, mężczyzna został zwolniony ze służby 14 sierpnia 2026 roku. Powodem były zachowania zakwalifikowane jako naruszenie dyscypliny wojskowej, związane z jego działalnością medialną.

3 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

26 komentarzy

Polityka

Polityka

Gawkowski chce szybkiego blokowania nielegalnych treści. Krytykuje prezydenckie weto

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wezwał do zdecydowanej walki z nawoływaniem do przemocy w internecie. Zapowiedział przyjęcie przez Sejm przepisów dotyczących usług cyfrowych, które — według niego — mają umożliwić szybsze blokowanie nielegalnych treści. Skrytykował również prezydenckie weto wobec poprzedniej ustawy.

17 komentarzy
Polityka

102,4 mld zł na ochronę ludności. Rząd przyjął program na lata 2027–2031

Budowle ochronne, systemy ostrzegania, bezpieczna łączność i sprzęt ratowniczy — to najważniejsze inwestycje przewidziane w nowym Programie Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Rada Ministrów przyjęła również program rozwoju kolei metropolitalnej w Trójmieście, który ma poprawić dojazd z południowych dzielnic Gdańska do centrum.

6 komentarzy

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

10 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

6 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.

19 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.

Nauka i technologie

Treści terrorystyczne w internecie. Godzina na usunięcie po otrzymaniu nakazu

Dostawcy usług hostingowych mają obowiązek usunąć treści terrorystyczne lub zablokować dostęp do nich najpóźniej w ciągu godziny od otrzymania nakazu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przypomina, że odpowiednie narzędzia prawne już funkcjonują, a właściwe służby mogą z nich korzystać bez oczekiwania na nowe rozwiązania związane z Aktem o usługach cyfrowych.

8 komentarzy
Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy i coraz częściej doradzają w sprawach osobistych - wskazali eksperci podczas Festiwalu Przemiany w Centrum Nauki Kopernik. Zwrócili uwagę, że zdobywanie określonych umiejętności oraz sprawczości wymaga wysiłku intelektualnego, a nie bezkrytycznego przyjmowania odpowiedzi i rozwiązań dostarczanych przez algorytmy.

Nauka i technologie

Studenci Politechniki Lubelskiej na podium IBM AI Racing League. Dwa drugie miejsca

Zespół Apex Dynamics z Politechniki Lubelskiej zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej oraz w kategorii najlepszego czasu przejazdu w ogólnopolskim konkursie IBM AI Racing League – Country Challenge 2026. Studenci zaprogramowali autonomicznego kierowcę, który samodzielnie pokonywał wirtualny tor. Do finału awansowało 12 spośród 61 drużyn z całej Polski.

1 komentarz