Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na jezdnię wszedł łoś. Kierowca skody nie miał szans (foto)

W ostatnim czasie drastycznie wzrosła ilość wypadków z udziałem dzikich zwierząt. Kolejne tego typu zdarzenie miało miejsce dziś rano na drodze wojewódzkiej nr 834.

fot. Pomoc Drogowa Błaszczyk

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 6:20 w miejscowości Kajetanówka. Na drodze wojewódzkiej nr 834, na odcinku między Strzyżewicami a Niedrzwicą Dużą, samochód osobowy zderzył się z łosiem. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Jak wynika z ustaleń policjantów, łoś wszedł na jezdnię tuż przed nadjeżdżające auto. Kierowca skody nie miał szans zarówno na zatrzymanie pojazdu, jak też ominięcie zwierzęcia. Na szczęście w zdarzeniu nie doznał obrażeń ciała. Łoś padł.

Należy pamiętać, że początek jesieni to okres, w którym drastycznie wzrasta ilość wypadków z udziałem dzikich zwierząt. Powodem jest trwające właśnie bukowisko i rykowisko, czyli okres godowy łosi i jeleni. Zwierzęta w tym czasie zachowują się inaczej niż zwykle. Są mocno pobudzone, o wiele mniej ostrożne a przy tym szybciej się poruszają.

Samce łosi podobnie jak i jeleni, w okresie rui są przede wszystkim pochłonięte poszukiwaniem partnerki. Niektóre zapominają nawet o pobieraniu w tym czasie pokarmu. Co ważne, natknąć się na nie można nie tylko na terenach leśnych, lecz również na drogach przebiegających przez pola, łąki a nawet w rejonie zabudowań.

11 komentarzy

  1. gogo
    Odpowiedz

    jak to Franio napisze ,że nie widzieli się nawzajem ? i tak wina kierowcy nawet gdyby wpadł na stojący samochód to i tak wina kierowcy bo to strefa zamieszkania a łoś nie miał OC i w sumie łoś mniejsze szkody spowoduje jak rowerzysta na czerwonym po zmroku bez świateł po przyjściu dla pieszych ….

    1. FyW
      Odpowiedz

      Franio jest ekspertem „psyche mądrych inaczej” i tylko małeczkowi ludzie, bez refleksji, bez dystansu KRYTYKUJĄ Go. Humanoidy… Tak bym ich nazwał.

  2. Dcba
    Odpowiedz

    Rzecz normalna zwierzęta były i są. Więc liczmy się z tym że może któreś z nich wtargnąć na jezdnię. Tym bardziej że mają teraz swoje gody.

  3. Lili
    Odpowiedz

    Przy drodze , przed samą Bychawą od min trzech dni leżą padłe łoś i małe łosze w rowie, poza strzępkiem taśmy przy maluchu, nikogo nie interesują leżące truchła, których trudno nie zauważyć.

  4. Iwona
    Odpowiedz

    Jednego bydlaka mniej. Szkoda tylko auta.

    1. XxX
      Odpowiedz

      Następna odklejana od rzeczywistości z czasów komunistycznych dorwala się do klawiatury?

  5. Turysta
    Odpowiedz

    Może przyczyną jest fakt, że drastycznie wzrosła liczba dzikich zwierząt i nic z tym nie wolno zrobić? Chociaż Niemcy czy Szwedzi nie mają problemów ze strzelaniem do łosi. Tylko że to my jesteśmy zaplanowani jako skansen Europy, miejsce wypoczynkowe dla starych Niemców, z tanimi dziewczynami do wynajęcia. Kolejny park narodowy na Odrze, zamiast usprawnienia jej żeglowności. Ale co ja tam wiem, uśmiechnijcie się, rebiata, minusujcie dalej.

  6. Sms
    Odpowiedz

    A to nie jest ten co leży jeszcze pomiędzy Bychawą a Bychawką?

  7. Andzik
    Odpowiedz

    Zróbcie ciś z tymi łosiami bo jest co raziejj gorzej.

    1. dirk
      Odpowiedz

      Nie można bo są od jakiegoś czasu pod ochroną..!!

  8. Niezależny obserwator
    Odpowiedz

    Raczej to łoś jest tutaj ofiarą i nie miał szans.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy