Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Akcja ratunkowa na zalewie w Nieliszu. Policyjny wodniak i ratownik WOPR uratowali żeglujące małżeństwo (zdjęcia)

Dzięki błyskawicznej reakcji policyjnego wodniaka i ratownika WOPR nie doszło do tragedii na zalewie w Nieliszu. Małżeństwo z powiatu chełmskiego wpadło do wody po wywróceniu się żaglówki. Na szczęście pomoc przyszła w samą porę.

fot. Policja Zamość

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło na zbiornik w Nieliszu w okolicach zapory hydrotechnicznej. Policjanci z Posterunku Policji w Nieliszu otrzymali zgłoszenie o przewróceniu się jachtu żaglowego. W odpowiedzi na alarm policyjny wodniak natychmiast powiadomił bosmana Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z Zamościa i wspólnie ruszyli z pomocą, korzystając z łodzi ratowniczej WOPR.

Na miejscu zauważyli wywróconą żaglówkę i dwie dryfujące w wodzie osoby – kobietę i mężczyznę. Sytuacja była niepokojąca, ponieważ kobieta nie miała na sobie kamizelki ratunkowej, a mężczyzna miał ją rozpiętą. Funkcjonariusz bez wahania wskoczył do wody i przy asekuracji ratownika podjął oboje poszkodowanych, których następnie wciągnięto na pokład jednostki ratowniczej.

Małżeństwo, w wieku 62 i 64 lat, było wyraźnie wyziębione i roztrzęsione. Po przetransportowaniu ich na brzeg funkcjonariusze i ratownicy udzielili im pomocy przedmedycznej oraz zapewnili komfort termiczny. Na miejsce wezwano także karetkę pogotowia. Zespół medyczny ocenił stan zdrowia żeglarzy – poza niegroźnymi zadrapaniami nie doznali oni poważnych obrażeń i nie wymagali hospitalizacji.

Podczas rozmowy z żeglarzami ustalono, że na pokładzie żaglówki znajdowały się dwie kamizelki ratunkowe, lecz w momencie zdarzenia tylko jedna została założona. Do wywrócenia łodzi miało dojść w wyniku nagłego i silnego podmuchu wiatru. Policyjne badanie trzeźwości wykazało, że żeglujący byli trzeźwi.

Akcję ratunkową przeprowadził sierżant sztabowy Piotr Bigas z III Kompanii Oddziału Prewencji Policji w Lublinie z siedzibą w Zamościu, który w okresie letnim pełni służbę w Nieliszu. Funkcjonariusz patroluje tamtejszy zbiornik wodny przy użyciu policyjnej łodzi, dbając o bezpieczeństwo osób wypoczywających nad wodą. Działał wspólnie z bosmanem – ratownikiem zamojskiego WOPR, który również na co dzień czuwa nad bezpieczeństwem wypoczywających.

Policja i ratownicy apelują o rozwagę oraz odpowiednie przygotowanie przed każdym wypłynięciem na wodę. Sprawdzajmy prognozy pogody, nie przeceniajmy swoich umiejętności i zadbajmy o wyposażenie łodzi w niezbędne środki bezpieczeństwa. Jak podkreślają, nawet dla doświadczonych pływaków nagłe zanurzenie w zimnej wodzie może stanowić poważne zagrożenie dla życia i zdrowia.

fot. Policja Zamość

4 komentarze

  1. Tak
    Odpowiedz

    Baby się nie zabiera na morze bo to przynosi pecha

    1. zenek
      Odpowiedz

      Na ocean w Nieliszu!

    2. witold janusz
      Odpowiedz

      Mnie zawsze na rejsy zabierały baby i było fajnie. Pewnie to działa tylko w jedną stronę 🙂

  2. makaron
    Odpowiedz

    to nie zeglarze przy takim wietrze wywrócic łodke to trza sie nameczyc zeby tego dokonac plywalem to wiem

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy