Funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej pełniący służbę na terminalu w Koroszczynie postanowili dokładniej sprawdzić wjeżdżającą z Białorusi do Polski ciężarówkę. Kierowca wyjaśniał, iż nie przewozi żadnego ładunku. Pojazd został skierowany na prześwietlenie urządzeniem RTG.
Kiedy na ekranie monitora pokazał się obraz, funkcjonariusze od razu zorientowali się, że mają do czynienia z próbą przemytu. W specjalnie przystosowanym dachu naczepy znajdowało się 10,3 tys. paczek papierosów. Każda z nich oznaczona białoruskimi znakami akcyzy.
Wartość rynkową zabezpieczonych wyrobów tytoniowych oszacowano na ok. 180 tys. zł. Mundurowi dokonali również zajęcia ciągnika siodłowego oraz naczepy. Zestaw stanowi bowiem dowód w sprawie.
Kierowca ciężarówki, obywatel Białorusi, nie przyznał się do próby przemytu. Zapewniał, że nic nie widział o kontrabandzie. Jego zadaniem było tylko przejechanie przez granicę, gdzie miał przekazać pojazd.

4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A wystarczyłoby obniżyć akcyzę aby nie opłaciło się im przewozić papierosów. I państwo by zarobiło więcej. Bo kto palił i tak będzie palił. Bo rzucenie fajek jest bardzo, bardzo trudne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Papierosy powinny kosztować tyle co wódka, a wódka 10€
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Papierosy powinny kosztować tyle ile kosztuje pół litra wódki, a ta powinna ~10€
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najlepsze jest to że państwo dorabia się na niszczeniu zdrowia własnych obywateli .Ale co zrobić jak ludzie z natury są głupi a wiara tresuje ich jak psy.