Szybkie działania uratowały zaginionego mężczyznę
Zgłoszenie o zaginięciu 52-letniego mieszkańca Zamościa wpłynęło wczoraj około godziny 12.30 do dyżurnego miejscowej komendy. Rodzina zaniepokojona stanem emocjonalnym mężczyzny zgłosiła obawy o jego bezpieczeństwo. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania. W akcję zaangażowano funkcjonariuszy zarówno z pionu prewencji, jak i kryminalnego.
Podczas intensywnych działań mundurowi sprawdzali miejsca, w których mężczyzna mógł przebywać i na bieżąco analizowali każdą pojawiającą się informację. Około godziny 14.00 zauważyli na jednej z ulic Zamościa osobę odpowiadającą rysopisowi. Po potwierdzeniu tożsamości okazało się, że jest to zaginiony 52-latek. Policjanci wezwali pogotowie ratunkowe, które udzieliło mężczyźnie niezbędnej pomocy medycznej. Dzięki szybkiej reakcji służb mężczyzna został bezpiecznie przekazany pod opiekę lekarzy.
Zaginiona nastolatka odnaleziona w nocy
Dzisiejszej nocy policjanci zakończyli kolejne poszukiwania, tym razem dotyczące 14-letniej mieszkanki powiatu zamojskiego. Zgłoszenie o jej zaginięciu wpłynęło na początku tygodnia. Zaniepokojona matka przekazała, że córka wyszła z domu i przestała odpowiadać na próby kontaktu telefonicznego.
W akcję poszukiwawczą zaangażowano funkcjonariuszy z Zamościa i Szczebrzeszyna. Mundurowi przeczesywali okolice, starając się ustalić miejsce pobytu dziewczyny. Przełom nastąpił dzisiejszej nocy, gdy patrol ruchu drogowego zauważył nastolatkę na jednej z zamojskich ulic. Dziewczyna była cała i zdrowa. Policjanci natychmiast przekazali ją pod opiekę matki.
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Eee, liczyłem na jakąś ciekawą życiową historię, tytuł pozwala snuć przypuszczenia, że urwali się razem, coś jak scenariusz na film… A tu taka szarość… Dobrze, że chociaż reklamy mi się nie wyświetlają odkąd dodałem Adblocka do przeglądarki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poszukiwania mezczyzna trwaly raptem 1,5 godziny. Byle wyjscie do sklepu moze trwac dluzej. Gdzie go zauwazono, zaplakanego trzy przecznice dalej? Rodzina nie szukala, nie poprosila o pomoc sasiadow, tylko od razu telefon na milicje. W poszukiwanie doroslego, poczytalnego faceta angazuje sie sluzby, bo rodzina jest „zaniepokojona stanem emocjonalnym”. Czy to nie przesada?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zabłądziła czy zbłądziła?