Przejdź do treści
sobota, 24 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Coraz więcej kierowców ma problemy. Po kolizji i spisanym oświadczeniu potrafi do nich zapukać policja lub przychodzi wezwanie do sądu

W przypadku wystąpienia kolizji nie zawsze trzeba wzywać policję. Wielu kierowców spisuje oświadczenie, co ma wiele zalet. Jednak w takich sytuacjach nie należy zapominać o dwóch ważnych sprawach. W innym przypadku czekać nas mogą spore problemy, nie tylko prawne ale i finansowe.

fot. lublin112.pl

Każdej doby na drogach naszego regionu notowanych jest ok. 60-80 kolizji. To są jednak oficjalne dane i dotyczą zdarzeń obsługiwanych przez policję. Do tego dochodzą te, gdzie uczestnicy postanowili porozumieć się spisując oświadczenie. Nie ma w tym nic złego, ba nawet niejednokrotnie funkcjonariusze drogówki sami proponują tego typu rozwiązanie w sytuacjach, gdy nie ma osób poszkodowanych a wina sprawcy jest bezsprzeczna.

Ma to bowiem kilka zalet. Przede wszystkim kierowca, który doprowadził do zdarzenia, unika punktów karnych i mandatu. A mowa tu o kwocie w wysokości co najmniej 1000 złotych. Do tego dochodzi oszczędność czasu. Są bowiem dni, kiedy kolizji jest tak dużo, że funkcjonariusze drogówki nie nadążają z ich obsługiwaniem i wówczas na patrol czekać można nawet kilka godzin.

Spisując jednak oświadczenie niestety wielu kierowców zapomina o dwóch niezwykle ważnych kwestiach. Dotyczą one mianowicie jezdni oraz infrastruktury drogowej. Ta pierwsza musi bowiem być dokładnie uprzątnięta po zdarzeniu. Chodzi o usunięcie z niej wszelkich elementów uszkodzonych pojazdów jak też płynów eksploatacyjnych. W innym przypadku pozostali uczestnicy ruchu są narażani na niebezpieczeństwo.

W Lublinie było wiele przypadków, kiedy na skutek nieuprzątniętej jezdni dochodziło do kolejnych zdarzeń drogowych. Wskazać tu można m.in. ul. Jana Pawła II, gdzie rozlany a następnie rozjeżdżony płyn z chłodnicy sprawił, iż auta ślizgały się jak na lodzie i doszło do następnych dwóch kolizji. Na al. Kraśnickiej kierowca w ostatniej chwili dostrzegł leżący na jezdni kawałek zderzaka, zaczepił o ów element, który odbił się i uderzył w nadjeżdżające z naprzeciwka auto. Podobne zdarzenia można wymieniać długo.

Zgodnie z polskim prawem koszty usuwania szkód spowodowanych wypadkiem drogowym spoczywają na jego sprawcy. Przepisy prawa stanowią również, że za stan nawierzchni drogi odpowiada jej zarządca. To jednak generuje spore koszty, w związku z czym drogowcy natrafiwszy na znajdujące się na jezdni pozostałości po kolizji niejednokrotnie powiadamiają o wszystkim policję. Ta zaś później ściga jej sprawcę. Jeszcze gorzej jest, kiedy na skutek nieuprzątniętej po poprzednim zdarzeniu nawierzchni dojdzie do kolizji czy wypadku. Wówczas jej sprawca może być pociągnięty do odpowiedzialności za spowodowanie kolejnego zdarzenia.

Podobnie ma się sprawa jeżeli chodzi o infrastrukturę drogową. Nie brakuje zdarzeń, kiedy to kierowca straci panowanie nad pojazdem a auto uderzy w bariery czy też znak. Niejednokrotnie wówczas kierujący odjeżdża czy też wzywa lawetę, która zabiera rozbite auto, nie powiadamiając jednak odpowiednich służb.

– Tu mamy do czynienia z sytuacją, kiedy to kierowcy uznają, że przecież nikomu innemu nic się nie stało. Jednak nie zapominajmy, że po takim zdarzeniu bariera musi zostać naprawiona a najczęściej wymieniona na nową, to samo dotyczy znaków drogowych. A to wiąże się niejednokrotnie ze sporymi kosztami. Wówczas zarządca drogi powiadamia policję o ucieczce z miejsca zdarzenia. Wtedy funkcjonariusze po ustaleniu sprawcy pukają do jego drzwi. W takich sytuacjach oprócz odpowiedzialności karnej dochodzi do tego niejednokrotnie regres, czyli obowiązek pokrycia kosztów naprawienia szkody z własnej kieszeni – wyjaśniają nam przedstawiciele lubelskiej firmy „Po Wypadku”, która zajmuje się kompleksową obsługą zdarzeń komunikacyjnych.

Oczywiście nie oznacza to, że do każdej kolizji należy wzywać policję. Usuwając rozbite auta z jezdni należy pamiętać, aby ją dokładnie uprzątnąć.

– Rozumiemy, że kolizje się zdarzają, niemniej należy pamiętać, że każde uszkodzenie mienia gminy wymaga uruchomienia procedury w celu ustalenia sprawcy. Zważywszy na to, że w Lublinie obserwuje nas czujne oko monitoringu, dotarcie do sprawcy jest tylko kwestią czasu – wyjaśniają przedstawiciele Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie.

Dlatego też warto samodzielnie skontaktować się z zarządcą drogi w celu ustalenia sposobu załatwienia tej sprawy. Wówczas ten nie musi wchodzić na drogę sądową a kierowca unika szeregu problemów i przede wszystkim dodatkowych, często sporych kosztów. Tu należy też pamiętać, że każda firma ubezpieczeniowa w przypadku ucieczki z miejsca zdarzenia, to właśnie od sprawcy ściąga wszystkie związane z tym koszty. A te niejednokrotnie potrafią wynieść kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

25 komentarzy

  1. Uszi
    Odpowiedz

    To jest pic na wodę.Miałem kolizję wjechał mi w bok autem.Ja jechałem na zielonym i porozumieliśmy się przyjechała laweta .I pan powiedział że musi przyjechać ekipa sprzątająca.Sprawca podpisał odpowiednie papiery i koniec na tym.Jadąc za dwa dni zobaczyłem źe nie jest nic posprzątane To jak można kogoś ukarać

  2. Tadeusz
    Odpowiedz

    W listopadzie tego roku dojeżdżając do samochodu stojącego w korku i oczekując na zielone światła by zmniejszyć odległość między stojącymi samochodami, zbliżyłem się za blisko i przód mojego samochodu oparł się na zderzaku stojącego przede mną samochodu. Kierujący tym samochodu odczuł dotknięcie gdyż wyszedł ( podczas postoju samochodów na czerwonym ) i poprosił bym za nim jechał do najbliższego parkingu. Po zatrzymaniu się na parkingu kierowca tego samochodu oświadczył mi że mam dwa wyjścia z tej „kolizji”. Wezwanie policji, lub sporządzenie oświadczenia sprawcy kolizji w celach pokryciu ewentualnej szkody w jego pojeździe. Oświadczyłem mu że zgadzam się na obydwie proponowane przez niego rozwiązania. Zdecydował że mam sporządzić oświadczenie i tym celu udał się do blisko mieszkającego kolegi, który ma czyste druki takich oświadczeń. W międzyczasie telefonem wykonałem zdjęcia przedniego zderzaka mojego samochodu i tylnego zderzaka samochodu ” poszkodowanego „. Po oględzinach podczas zdjęć stwierdziłem że na moim samochodzie nie ma żadnych śladów uszkodzenia poza drobnymi otarciami tabliczki rejestracyjnej. Natomiast na tylnym zderzaku samochodu poszkodowanego widać było przetarcie smug błota mocno zabłoconego całego tyłu samochodu. Z uwagi na to że ja te oględziny robiłem na parkingu słabo oświetlonym i mogłem nie zauważyć innych szkód na tylnych elementach samochodu pokrzywdzonego. Po sporządzeniu oświadczenia w którym podałem swoje dane, mojego pojazdu oraz numeru polisy mojego ubezpieczenia przekazałem je poszkodowanemu i odjechałem do domu. Jakie zdziwienie spotkało je mnie po około dwu tygodniach gdy do mojego domu zawitał dzielnicowy policji i zaproponował mi mandat 1000 złotych oraz 10 punktów jako sprawcy kolizji którą zgłosił poszkodowany na policji. Oświadczyłem mu, że ja poszkodowanemu przekazałem oświadczenie że ja uczestniczyłem w zdarzeniu zawierające wszystkie dane jakie wymaga mój ubezpieczyciel PZU. Dzielnicowy przesłuchał mnie w którym opisałem mu całe zdarzenie i przekazałem zdjęcia samochodów biorących udział w tym zdarzeniu gdzie wyraźnie nie widać żadnych uszkodzeń zarówno w moim , jak i pokrzywdzonego samochodach jak również kopię oświadczenia. Odmówiłem przyjęcie mandatu i czekam co będzie dalej. Nie wiem jak dalej postępować, zapłacić mandat w orzeczeniu sądu wirtualnego czy nie ? Piszę to by ostrzec że że oświadczenie to jeszcze nie wszystko, służby mundurowe, są bezwzględne i realizujące zadania po najmniejszej linii oporu.

  3. Marek
    Odpowiedz

    Warto również wspomnieć, że gdy mamy awarię auta. Na przykład taka że wyciekną z niego płyny. Również należy powiadomić odpowiednie służby. Choć często to robią firmy holujące. Jako ciekawostkę należy również wprost powiedzieć że interwencja służb sprzątających drogę dla ubezpieczyciela traktowana jest tak samo jak szkoda. Tego typu zdarzenie powoduje utratę zniżek. Może dlatego wiele osób jak im się w wyniku awarii rozszczelni jakiś układ tego nie zgłasza. Fajnie że redakcja w końcu poruszyła ten temat. Nie ma co ukrywać przepisy obowiązują już od dawna. Niestety większość ludzi nie zna prawa.

  4. Ja
    Odpowiedz

    Gdy ludzie nie są sprawcą wolą dzwonić na 112. Gdy są wolą oświadczenie. Często po kolizji bez obecności policji, tridniej odzyskać środki z oc sprawcy. Zresztą obecnie w ogóle jest z tym kiepsko. Coraz częściej kosztorys ubezpieczyciela rozjeżdża się z kosztorysem warsztatu który ma dokonać naprawy. Jest też domniemanie że dochodzi do rozliczenia pod stołem.

  5. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    12 tysięcy za barierki to duzoA to że ludzie nie sprzątają,to jest pogarda i ignorancja dla wszystkiego i wszystkich .Mam na wsi łąkę na końcu drogi gminnej i ludzie przyjezdzajaaja robią głębokie koleiny i uciekają

  6. aa
    Odpowiedz

    Na AK ktoś zaliczył słupek, który położył się na DDR. Co najmniej przez 2 tygodnie tak było, wczoraj leżał na pasie zieleni. I nikomu nie przeszkadza?

    1. Literat
      Odpowiedz

      Kobitka 50 parę latek próbowała zawrócić w miejscu gdzie przepisy zabraniają i do tego ścięła łuk.

  7. Kierowca
    Odpowiedz

    Z tym ściąganiem przez firmy ubezpieczeniowe to pic na wodę. Jest wiele wypadków/kolizji w których sprawca nie dostał żadnego regresu.

  8. Olek
    Odpowiedz

    No nie wiem, czy taka teoria. Ja też zapłaciłem za znak. W zimie nie wyhamowałem na śniegu i uderzyłem w znak. Też uznałem, że nic się nie stało. żyłem w takim przekonaniu chyba z pół roku, dopóki nie dostałem rachunku. Na szczęście było to zaledwie 150 zł. Ale zdziwiłem się mocno.

  9. Mix różnych pomysłów
    Odpowiedz

    To bardziej teoria niż praktyka.

  10. xxx
    Odpowiedz

    ” Przede wszystkim kierowca, który doprowadził do zdarzenia, unika punktów karnych i mandatu. A mowa tu o kwocie w wysokości co najmniej 1000 złotych.”

    No chyba, że akurat policja strajkuje, aby dostać podwyżki, to można liczyć na pouczenie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

Trwa bekowisko danieli. W lasach słychać chrapliwe odgłosy

Krótkie, chrapliwe dźwięki przypominające bekanie oznaczają, że daniele przeżywają okres godowy. Bekowisko zwykle przypada na czas od połowy października do połowy listopada. To okazja do obserwacji charakterystycznych zachowań tych zwierząt, pod warunkiem zachowania ciszy i odpowiedniego dystansu.

4 komentarzy
Kraj

Groźby wobec szkół. Blisko 258 tys. kontroli i 195 zatrzymanych

Blisko 258 tysięcy kontroli placówek oświatowych i 195 zatrzymanych osób — to bilans policyjnych działań prowadzonych w całej Polsce. Funkcjonariusze sprawdzają zgłoszenia dotyczące zagrożeń i kontynuują działania mające zapewnić bezpieczeństwo uczniom, nauczycielom oraz pozostałym pracownikom szkół.

3 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Dziewięć firm z Lubelskiego na TechCrunch Disrupt 2026. Szansa na inwestorów i kontrakty

Dziewięć małych i średnich przedsiębiorstw z województwa lubelskiego uczestniczy w TechCrunch Disrupt 2026 w San Francisco. Rozpoczynające się dziś, 13 października, targi dają firmom z branż nowoczesnych technologii, IT i sztucznej inteligencji szansę na pozyskanie inwestorów oraz nawiązanie międzynarodowej współpracy.

Lubelski biznes

Nowy TK Maxx w Lublinie. Otwarcie z Karoliną Gilon już 22 października

22 października o godz. 9 w Centrum Handlowym Felicity w Lublinie zostanie otwarty nowy sklep TK Maxx. Wydarzenie poprowadzi Karolina Gilon, a na klientów czekać będzie m.in. konkurs „Czerwony Wieszak” z kartami upominkowymi o wartości do 700 zł.

Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

27 komentarzy

Polityka

Polityka

Adam Olejniczak nowym prezesem Ruchu Narodowego w Zamościu

Adam Olejniczak stanął na czele zamojskich struktur Ruchu Narodowego. Działacze wybrali go podczas zebrania wyborczego w niedzielę, 18 października. Nowy prezes jest liderem Klubu Konfederacji Zamość, a dotychczas pełnił funkcję pełnomocnika koła powiatowego RN.

Polityka

Mateusz Morawiecki odwiedzi Lubelszczyznę. Trzy przystanki na trasie „Naprzód Polsko!”

Kraśnik, gmina Serniki i Biała Podlaska znalazły się w programie wizyty Mateusza Morawieckiego na Lubelszczyźnie. Były premier przyjedzie do regionu w piątek, 16 października, w ramach ogólnopolskiej akcji „Naprzód Polsko!”. Organizatorzy zapowiadają rozmowy o problemach mieszkańców, gospodarce i przyszłości kraju.

21 komentarzy
Polityka

Partia Razem otworzyła biuro w Lublinie. Będą dyżury dla mieszkańców

Nowe biuro Partii Razem przy ul. Probostwo 27 w Lublinie ma ułatwić mieszkańcom kontakt z lokalnymi działaczami. Podczas oficjalnego otwarcia zapowiedziano dyżury oraz petycję w sprawie pustostanów. Adrian Zandberg mówił również o przygotowaniach do samodzielnego startu partii w wyborach parlamentarnych.

5 komentarzy
Polityka

Ataki w szkołach. 117 zatrzymanych, Tusk zapowiada dalsze kontrole

Po aktach przemocy w szkołach i fali dezinformacji premier Donald Tusk spotkał się w niedzielę, 11 października, z ministrami i przedstawicielami służb. Zapowiedziano kontynuowanie policyjnych kontroli, wzmożony monitoring internetu oraz działania edukacyjne. Służby podkreślają, że dotychczasowe ustalenia nie potwierdzają powiązań między najgłośniejszymi zdarzeniami ani istnienia ogólnopolskiego wyzwania inspirującego do ataków.

4 komentarzy

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

11 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

6 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.

19 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Resort chce granicy 15 lat w mediach społecznościowych. Gawkowski żąda skuteczniejszej ochrony dzieci

Skuteczna weryfikacja wieku, szybsze usuwanie szkodliwych treści i sprawniejsza współpraca z polskimi służbami — takich działań od platform cyfrowych oczekuje wicepremier Krzysztof Gawkowski. Ministerstwo Cyfryzacji dąży również do wprowadzenia granicy 15 lat dla dostępu do serwisów społecznościowych. Podczas spotkania z przedstawicielami firm wskazano na niewystarczającą ochronę najmłodszych użytkowników.

11 komentarzy
Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.

Nauka i technologie

Treści terrorystyczne w internecie. Godzina na usunięcie po otrzymaniu nakazu

Dostawcy usług hostingowych mają obowiązek usunąć treści terrorystyczne lub zablokować dostęp do nich najpóźniej w ciągu godziny od otrzymania nakazu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przypomina, że odpowiednie narzędzia prawne już funkcjonują, a właściwe służby mogą z nich korzystać bez oczekiwania na nowe rozwiązania związane z Aktem o usługach cyfrowych.

8 komentarzy
Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy i coraz częściej doradzają w sprawach osobistych - wskazali eksperci podczas Festiwalu Przemiany w Centrum Nauki Kopernik. Zwrócili uwagę, że zdobywanie określonych umiejętności oraz sprawczości wymaga wysiłku intelektualnego, a nie bezkrytycznego przyjmowania odpowiedzi i rozwiązań dostarczanych przez algorytmy.