71-letnia mieszkanka Radzynia Podlaskiego zwróciła się do policjantów o pomoc. Funkcjonariusze ustalili, że jej 42-letni syn znęcał się nad swoją matką.
– Awantury i wyzwiska przestały mu wystarczać, wtedy szarpał i popychał kobietę, bił rękoma i kopał nogami po całym ciele, ale także groził jej pozbawieniem życia. W trakcie jednej z awantur przystawił matce nóż do szyi grożąc zabójstwem. Jak się okazało agresywne zachowanie mężczyzny trwa już od jakiegoś czasu. Posiada on zakaz zbliżania do matki orzeczony wyrokiem sądowym, do którego się nie stosuje – relacjonuje podkomisarz Piotr Mucha z radzyńskiej Policji.
42-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Wczoraj sąd po analizie akt postępowania, przychylił się do policyjnego oraz prokuratorskiego wniosku i postanowił zastosować wobec podejrzanego izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres najbliższych 3 miesięcy.
Za powyższe przestępstwa mężczyzna odpowie w warunkach recydywy, gdyż w przeszłości odbywał już kary pozbawienia wolności za podobne przestępstwa. Za znęcanie psychiczne i fizyczne grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ktoś nie szanuje matki swojej to jest zwykłym śmieciem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyrwać chwasta zanim jeszcze komuś zrobi krzywdę, przymusowa eksterminacja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kopał nogami. No tak, zawsze mógł rękami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dopóki będzie takie prawo to będą robic co chcą. Do 5 lat po tyym jak kilkukrotnie już za to byl zatrzymywany? Dostanie 3-4, po 2 wyjdzie i pobije na śmierć…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gówno wszyscy wiecie nie znacie sytuacji od wewnątrz. Pozory czasem mylą ,a wasza ocena nie jest obiektywna.Nie wiecie nic tyle co przeczytaliście.Wiec nie piszcie bzdur.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dno, zdziczenie, patologia i totalny brak rozumu. Wioski i miasteczka pełne takich psycholi. Rodzina, sąsiedzi, odweają oczy… A w niedzielę do kościoła..
.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A on nie pracował w tartaku?