Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed południem na ulicy Koszary w Zamościu. Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, 44-latek poruszał się chodnikiem biegnącym wzdłuż ulicy. Jadąc na hulajnodze od strony ulicy Piłsudskiego w kierunku jednostki wojskowej na skrzyżowaniu wjechał w samochód osobowy i upadł na jezdnię.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Mieszkaniec Zamościa został przetransportowany do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że miał on ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Jak wyjaśnia podkomisarz Dorota Krukowska – Bubiło z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu, zdarzenie miało miejsce w strefie zamieszkania, gdzie nie ma drogi dla rowerów i zgodnie ze znakami maksymalna prędkość wynosi 20 km/h. Teraz 44-latek odpowie za kierowanie hulajnogą w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu kara aresztu lub grzywny nie niższej niż 2500 złotych.


7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie – DLACZEGO w tym kraju nie ma obowiązkowego OC dla rowerzystów, hulajnóg itp.
Kto pokryje straty z kolizji czy wypadku ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy mężczyzna na hulajnodze to jeszcz mężczyzna?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy ktoś widział przynajmniej 1 osobę jadącą hulajnogą prawidłowo i rozsądnie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście, tylko nie zwracasz na takie osoby uwagi, bo jadą prawidłowo. Tak samo nie zwracasz uwagi na każdy samochód na skrzyżowaniu tylko na ten który np. wymusi pierwszeństwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czekamy na wypowiedź Frania
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam bronić menela na hulajnodze? Jedyne co napiszę to lepiej, że jechał po pijaku hulajnogą, a nie aŁdicą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze powinni mu dowalić grzywnę za uszkodzenie zabytku ;P