Do zdarzenia doszło w minioną sobotę po północy. Tomaszowscy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że kierujący volkswagenem jedzie wężykiem.
– Na drogę, którą poruszał się pojazd ze zgłoszenia, został skierowany patrol z Zespołu Patrolowo – Interwencyjnego Wydziału Prewencji tomaszowskiej jednostki. W Rachaniach policjanci odnaleźli volkswagena przy drodze w krzakach. Na miejscu znajdował się także właściciel pojazdu i to właśnie on kierował samochodem – wyjaśnia sierżant sztabowy Aneta Brzykcy z tomaszowskiej Policji.
Policjanci sprawdzili trzeźwość 56-latka i okazało się, że wsiadł on za kierownicę w stanie nietrzeźwości, mając 1,3 promila alkoholu. Od mężczyzny została także pobrana krew do badań. Volkswagen został odholowany na parking strzeżony.
– 56-latek usłyszał już zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Apelujemy do wszystkich kierowców o rozsądek i jazdę zgodnie z przepisami – dodaje sierżant sztabowy Aneta Brzykcy.


6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i co mu zrobia prawie nic dalek bedzie jezdzil tylko inny bolid musi zakupic,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I już powinien zaliczać 130 dni odsiadki. Reszta kar później.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ewidentnie wina nawigacji mówiącej „Jedź dalej prosto”. Do odinstalowania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chichot losu – to było jego ostanie ostrzeżenie. Czasem tak bywa jak człowiek nie słucha dobrych rad bliskich, wtedy Bóg daje ostrzeżenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawie trzeźwy. Wolę takiego spotkać na drodze niż parę dzieci jadących na jednej hulajnodze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bóg wiedział, że kierujący volkswagenem miał 1,3 promila. Dlatego na zakręcie wysłał go prosto w krzaki.
Jest wina, jest kara.