Spanie na materacach, łóżkach polowych i nierozkładanych fotelach to wciąż codzienność rodziców czuwających przy dzieciach na wielu oddziałach pediatrycznych w Polsce. Te realia sprawiają, że mnóstwo rodziców zamiast zregenerować swoje siły podczas snu i być w pełni dyspozycyjnymi dla swoich dzieci, jest niejednokrotnie zmęczonych fizycznie i psychiczne, co niejednokrotnie ma wpływ na przebieg procesu leczenia pacjentów. Wyrazem namacalnego wsparcia dla rodzin hospitalizowanych dzieci są łóżka, które Fundacja Ronalda McDonalda od 2015 r. przekazuje szpitalom w całej Polsce. Łącznie do użytku rodzin przekazano już 1431 łóżka 96 szpitalom w całym kraju.
To nie tylko odpowiedź na najbardziej przyziemną potrzebę, jak własny kąt do spania w czasie pobytu w szpitalu z dzieckiem. Łóżka od Fundacji Ronalda McDonalda są przede wszystkim wielofunkcyjne i kompaktowe. Dzięki funkcji składania zajmują niewiele miejsca. W ciągu dnia służą jako fotel idealny do przytulania, wspólnego oglądania bajek i czytania książeczek. Wieczorem wystarczy jeden ruch, by zamienić je w wygodne miejsce do spania. Pojemnik na pościel i łatwy do czyszczenia materiał sprzyjają funkcjonowaniu w ciasnych nieraz salach szpitalnych, które muszą służyć za salon, sypialnię i jadalnię w jednym. Dzięki temu rodzic może być blisko pochłoniętego leczeniem dziecka i zadbać o swoją własną regenerację w godnych warunkach.
– Szpital przyjazny rodzinie zaczyna się od łóżka dla rodzica. Wspólnie z donatorami wspierającymi naszą misję „Aby rodzina mogła być razem” nie chcemy odkładać na później potrzeb dziecka-pacjenta i jego najbliższych. Przekazywane łóżka są wygodne, praktyczne, a przede wszystkim postawione blisko łóżka chorego dziecka. Fundacja Ronalda McDonalda zmienia w ten sposób rzeczywistość publicznych szpitali dziecięcych – zaznacza Katarzyna Rodziewicz, Prezes Zarządu i Dyrektor Wykonawcza Fundacji Ronalda McDonalda.
Liczba przekazywanych łóżek dla rodziców zależy od donatorów, Przyjaciół Fundacji, rodziców i zaangażowanych społeczników. Wśród nich są licencjobiorcy McDonald’s, którzy w ramach programu „Złoty Sąsiad” wspierają lokalne społeczności w całej Polsce. W ubiegłym roku połączyli siły i razem podarowali ponad 250 łóżek dla rodziców szpitalom i oddziałom pediatrycznym w 34 miastach w całej Polsce. W tym roku łączą siły ponownie i podarują ponad 315 łóżek dla rodziców ponad 50 szpitalom. W ramach akcji dziesięć łóżek do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie sfinansowali Izabela Orzeł, Sebastian Kwass, Robert Grzyb i Piotr Pożak, franczyzobiorcy McDonald’s Polska, wspierający Fundację Ronalda McDonalda. To czwarta taka darowizna rzeczowa przekazana tej lecznicy przez Fundację. Łącznie placówka otrzymała już 38 takich łóżek.
– Sen jest niezbędny dla regeneracji i ukojenia nerwów, dlatego tak ważne są odpowiednie warunki w szpitalu, nie tylko dla maluchów, ale także dla rodziców. Obecność wypoczętego rodzica daje siłę i motywację do walki. To niezwykle istotna inicjatywa Fundacji Ronalda McDonalda, dająca wparcie całej rodzinie – podkreśla Sebastian Kwass, franczyzobiorca McDonald’s Polska.
– Jesteśmy bardzo wdzięczni Zarządowi Fundacji Ronalda McDonalda i franczyzobiorcom McDonald’s, że pamiętają o pacjentach leczonych w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie i czynią działania na rzecz poprawy warunków pobytu ich rodziców w Szpitalu. Marzeniem naszym byłoby, aby każdy rodzic, który będzie chciał cały czas przebywać ze swoim dzieckiem, miał do dyspozycji łóżko. Fotele/łóżka pozwalają przynajmniej części rodziców, szczególnie tym przebywającym przez dłuższy czas oraz mamom dzieci niedawno urodzonych, wygodniej siedzieć w dzień, a w nocy czuwać już w rozłożonym łóżku – wskazuje dr Kamila Ćwik, p.o. Dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie.
Każdy może stać się Ambasadorem misji „Aby rodzina mogła być razem”. Wystarczy zbadać potrzeby szpitala w danej miejscowości, połączyć siły np. z lokalnymi przedsiębiorcami i z pomocą Fundacji Ronalda McDonalda zrealizować zakup łóżek dla rodziców.


11 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kpina! Przy takiej ilości nikt tego nie odczuje. Większość nadal będzie spala na karimatach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łóżka chyba dla personelu bo rodzice śpią na drewnianych krzesłach!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To i tak dobrze, ja nawet drewnianego krzesła nie miałam. Fakt, że dawno temu i w innym szpitalu. Tak więc jestem pod wrażeniem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zobaczcie ilu ma owsik naśladowców do łatwej kasy, z imbecyla i clowna do żłoba: hoojownia, macedoński gumofilc i wszyscy bez szkoły.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nawet te lozka nie zmienia mojego zdania o tym sypie zwanym szpitalem dziecięcym. Dramat zaczynając od soru, po lekarzach, pielęgniarkach a kończąc na salowych! Syf syf syf
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie te miliony co zbieraliśmy dla Owsiaka?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
u owsiaka, gdzieżby.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to państwo nie potrafi pomóc czy kasy przez plusy już nie ma
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten szpital to zakała dla regionu. Każdy to powie kto tam był żze swoim dzieckiem. Tragedia. Lekarze i pielegniarki to tak się zachowują jakby za karę tam pracowali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Potwierdzam.
My „uciekliśmy” do Centrum Zdrowia Dziecka.
Jeśli macie wybór, to każdy inny szpital w Lublinie będzie lepszy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie. Zrobiliśmy to samo. Niebo a ziemia pod każdym względem..