Jeszcze na dobre nie zaczęła się zima, a w Porcie Lotniczym Lublin trwają intensywne prace związane z przyszłorocznymi wakacjami. Sezon letni to bowiem okres, kiedy na lotnisku przewija się najwięcej podróżnych. Dlatego też jego władze starają się stworzyć jak najbardziej atrakcyjną siatkę połączeń.
Ze względu, iż wiele osób aby uniknąć tłoku swój urlop planuje w okresie wiosennym lub też jesiennym, fakt ten również został wzięty pod uwagę. W związku z tym pierwsze loty do popularnych wśród turystów miejscowości ruszą już w kwietniu. Będzie to połączenie do Antalyi, czyli na Riwierę Turecką.
Jak wskazują przedstawiciele lotniska, pierwszy lot wystartuje w niedzielę 28 kwietnia i początkowo samolot ma obsługiwać tą trasę raz w tygodniu. Od czerwca będą już dwa loty w tygodniu. Jednak z uwagi, iż kierunek ten oferuje wiele biur podróży, pewne jest, że im bliżej wakacji, tym lotów będzie więcej. W poprzednim sezonie kierunek ten był obsługiwany cztery razy w tygodniu, w tym roku zapowiedzi wskazują na pięć połączeń. Ostatni lot zaplanowano na 27 października.
– Rozmowy z naszymi partnerami owocują tym, że po bardzo udanym sezonie wakacyjnym 2023, czeka nas kolejne z pewnością rekordowe lato, zarówno pod względem liczby kierunków, jak i miejsc w samolotach. Zaczynamy, po raz pierwszy w historii lotniska, już od majówki, którą będzie można spędzić w słonecznej Turcji, na pięknych plażach, w otoczeniu fascynującej kultury – mówi prezes Portu Lotniczego Lublin Andrzej Hawryluk.
Przypomnijmy, od czerwca do października br. lotnisko odprawiło blisko 190 tys. pasażerów, z czego 65 tysięcy to podróżni
lotów wakacyjnych. W lipcu i sierpniu odnotowano rekordowe liczby pasażerów w całej jedenastoletniej historii lotniska. Po raz pierwszy w siatce połączeń znalazły się loty na grecką wyspę Rodos oraz do Monastyru w Tunezji.
Z lubelskiego lotniska można również było polecieć na urlop do innych popularnych miejscowości turystycznych na południu Europy – chorwackiego Splitu, Burgas nad Morzem Czarnym czy włoskiego Bergamo. Pełne samoloty latały również nad polskie morze, do Gdańska. W przyszłoroczne wakacje do siatki połączeń dołączy długo wyczekiwany Egipt oraz grecka wyspa Kreta.
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Charleroi albo Eindhoven byłoby super
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Muszę jeździć do Warszawy , żeby polecieć do Bari czy Neapolu . Plisssss
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Turcja, świetnie, bo tu dwójka tylko do Lublina jedzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do Berlina teraz będą?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedy do Eindhoven ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kiedy powróco loty do Oslo