Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 15:20 w miejscowości Wólka Abramowicka koło Lublina. Jedna z mieszkanek usłyszała huk i wyszła zobaczyć co się stało. Wówczas dostrzegła znajdujące się w rowie auto i mężczyznę, który z trudem utrzymywał równowagę. Po chwili uciekł on pieszo.
Jak ustalili przybyli na miejsce policjanci, kierujący volkswagenem mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto wpadło do rowu. Zdarzenie miało miejsce przy drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj. Następnie kierowca oddalił się porzucając pojazd.
Funkcjonariusze szybko ustalili właściciela auta. Teraz prowadzone są dalsze czynności w tej sprawie.
(fot. nadesłane)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To zdarzenie miało miejsce o wiele później, na pewno nie o 15:20.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co to teraz za moda na uciekanie kierowców ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo nie ma dodatkowej kary. Powinno być min x2 i wtedy pewnie liczba by się drastycznie zmniejszyła, a tak jest jak jest.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po tych ostatnich zdarzeniach okazuje się że Polacy bardzo chętnie pożyczają auta nawet nieznajomym osobom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Nie pamiętam, kto kierował”. Dziękuję, do widzenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wjechał do rowu, widząc co się stało porzucił pojazd i uciekł pieszo. Teraz sprawą zajmują się policjanci.
Czyli tak jak śpiewano w radiowej „Trójce”: Dobry Bóg, zrobił co mógł, teraz trza wezwać fachowca”.