Do wypadku doszło w czwartek po godzinie 15 w Uniszowicach w powiecie lubelskim. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o zdarzeniu automatycznie przez samochód wyposażony w system Ecall. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lublina i Kozubszczyzny, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Wszystko miało miejsce na drodze powiatowej łączącej trasę Lublin – Nałęczów z Motyczem i Wojciechowem. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca skody na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło do rowu i dachowało.
W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Teraz funkcjonariusze ruchu drogowego prowadzą czynności zmierzające do ustalenia szczegółowych okoliczności oraz przyczyn wypadku.



(fot. nadesłane)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tym razem nie zadziałał system zainstalowany między uszami zawodnika, i – cytując klasyka – skodzina wycofana z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bylo szybko mialo byc bezpiecznie ale deszcz robi swoje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
patol asfaltu !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taki łatwy odcinek? słaby szofer?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bez kitu, latam tamtędy codziennie, rzadko kiedy poniżej 70 i jakoś mnie nie wynosi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niema się czym chwalić teren zabudowany i dziecko jak wyjdzie to już samo przy twojej jeździe nie zejdzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Należy domniemać, że tak się kończy jazda na jednym kole podczas pokonywania łuku drogowego w deszcz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie zmienił na letnie.