Do zdarzenia doszło wczoraj na ul. Chmielowskiego w Radzyniu Podlaskim. Służby ratunkowe przed godziną 13.00 otrzymały zgłoszenie o czołowym zderzeniu dwóch pojazdów osobowych. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy radzyńskiej drogówki wynika, że kierująca samochodem osobowym marki Toyota, na łuku drogi, omijając nierówności i dziury w jezdni zjechała na przeciwległy pas ruchu doprowadzając do czołowego zderzenia z jadącego z naprzeciwka autem marki Ford, kierowanym przez 74-letniego mieszkańca Radzynia Podlaskiego.
W wyniku zderzenia samochodów z obrażeniami ciała do szpitala łącznie trafiło 5 osób, w tym troje dzieci w wieku 7, 10 i 16 lat. Kierujący pojazdami byli trzeźwi. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zderzenia obu pojazdów.




(fot. Policja Radzyń Podlaski\PSP Radzyń Podlaski)
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co za ameba
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy obserwować kierowcę z naprzeciwka,jak się omija dziury zjeżdżając na lewą stronę nie można liczyć na pomoc i zrozumienie pojazdu z naprzeciwka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skutki przeglądania facebooka w czasie jazdy a nie dziury w jezdni ,kierowca forda miał rejestrator samochodowy .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ani parkować nie potrafi pod blokiem ani jeździć taki wniosek. Następna sprawa tam jest Stefan zamieszkania i jest ograniczenie do 20km/h i obok przedszkole.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Osiedlowa uliczka, a zderzenie jak z „Oszukać przeznaczenie XVII”. Gdy ja taką jadę, to rowerzyści na mnie „trąbią” dzwonkami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie dziw się Franiu… czego to ludziska nie zrobią, żeby lekarza na własne oczy zobaczyć, a nie tylko usłyszeć praz telefon.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Symulanci. Po szkodach samochodów widać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mądrośc ją raczej ominęła
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pięć osób, w tym troje dzieci, trafiło do szpitala – hurtowo taniej