Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Trwa rozbudowa Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy. Celem jest podniesienie jakości usług (zdjęcia)

Szereg korzyści ma przynieść rozbudowa Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Lublinie. Zakończenie inwestycji zaplanowane jest na ostatni kwartał 2023 roku.

W poniedziałek podsumowano pierwszy etap realizacji rozbudowy Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Lublinie. Inwestycja obejmuje dobudowę bloku C w postaci pięciokondygnacyjnego budynku oraz dwukondygnacyjnego budynku poradni dla dzieci, czyli bloku E. Do tego dochodzi wyposażenie obiektu w nowoczesny sprzęt medyczny.

Cały projekt ma kosztować blisko 37 mln zł, a jego celem jest rozwój placówki oraz podniesienie jakości świadczonych przez nią usług medycznych. Dofinansowanie unijne stanowi blisko 26 mln zł i pozyskano je w ramach REACT-EU, czyli kompleksowego planu naprawczego, uruchomionego przez Komisję Europejską w odpowiedzi na skutki pandemii COVID-19. Ma to być forma wsparcia walki ze społecznymi i gospodarczymi skutkami pandemii.

– Inwestycja pozwoli na kompleksowe leczenie w jednym miejscu, co jest bardzo komfortowe dla pacjentów. Szacuje się, że w wyniku realizacji projektu rocznie wsparciem zostanie objętych 20 tys. osób. Pandemia koronawirusa okazała się jedną z najtrudniejszych prób dla systemu ochrony zdrowia i uwidoczniła obszary wymagające wsparcia, także w zakresie podstawowej i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej – mówił marszałek Jarosław Stawiarski.

Rozbudowa Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy pozwoli przede wszystkim na zwiększenie działań związanych z diagnostyką i leczeniem pacjentów covidowych oraz pocovidowych. Wpłynie również na podniesienie komfortu pacjentów Ośrodka, pozyskanie nowych rekonwalescentów oraz zapewni lepsze warunki pracy dla lekarzy.

Anna Rutczyńska-Rumińska, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Lublinie dodaje, że w budynku C i E ulokowane zostaną poradnie POZ, dla dzieci i rehabilitacyjna, która zostanie poszerzona o pacjentów pocovidowych. Zebrano już duże grono specjalistów, którzy wesprą obiekt w prawidłowym funkcjonowaniu.

W ramach inwestycji nastąpi także przeniesienie poradni specjalistycznych i części gabinetów pracowni fizjoterapii znajdujących się w kompleksie budynków Filii nr 2 WOMP CP-L w Lublinie przy ul. Nowy Świat 38. Dzięki temu wszystkie poradnie specjalistyczne Ośrodka będą znajdować się w jednej lokalizacji przy ul. Nałęczowskiej 27, co zniesie konieczność przemieszczania się między różnymi lokalizacjami i przyniesie oszczędności wynikłe z braku konieczności wynajmowania pomieszczeń.

Zakończenie projektu zaplanowane jest na ostatni kwartał 2023 roku.

(fot. UMWL)

30 komentarzy

  1. Jula
    Odpowiedz

    Bałaganu i opieszałości przyjmowania pacjentów w tej przychodni to pewnie nie zmieni.

    1. lubelak
      Odpowiedz

      To może rozwiązaniem jest prywatyzacja służby zdrowia? Albo chociaż obowiązek wykupienia pakietu medycznego podobnie jak z OC samochodu. Tylko jedna partia mówi jak zlikwidować ten problem, ale jakoś nikt na nich nie chce głosować.

  2. Dorota
    Odpowiedz

    Tysiąc lekarzy po studiach nie może znaleźć pracy bo stare dziady nie chcą opuścić swoich stanowisk.

  3. lol
    Odpowiedz

    rozbudowa , no tak skończyło wam się miejsce na biurka…. kolejna banda urzedniczych nierobow czeka juz na stołek. dbamy o elektorat buahaha paranoja

  4. Arkus1980
    Odpowiedz

    Miałem zapalenie oka i widziałem jak przez mgłę – ok to gonimy do okulisty wszak co miesiąc kasują mi prawie 5k z wypłaty, o kurła najpierw rodzinny wizyta już za 3 dni.
    Dostałem kropelki na rumianku bez recepty i skierowanie do poradni okulistycznej.
    Wizyta już na koniec kwietnia wyproszona 27 lutego z poradą że jeśli bardzo dolega to warto podzwonić prywatnie bo oko jest ważne i delikatne.
    Na oko dalej nie widziałem więc dzwonię do pewnej kliniki – wizyta za 3 dni w sobotę 4 marca.
    Wpadam do kliniki o 9, po 15 minutach mam diagnozę suche oko i zaćma wtórna.
    Dostaję kropelki i czekam 15 minut w poczekalni – po 15 minutach trafiam na drugi fotel gdzie pani doktor wykonuje laserowy zabieg usunięcia zmętnienia.
    Na koniec dostaję receptę na krople przeciwzapalne i nawilżające.
    Dzisiaj wzrok znowu jak żyleta tylko dlaczego musiałem za to zapłacić – ostatni raz u lekarza byłem w 2016 w związku z przedwczesną zaćmą więc przez te 6 lat państwo wzięło ode mnie ponad 70k tylko na NFZ i kiedy potrzebowałem pomocy musiałem jej szukać prywatnie.
    Czy w związku z zaistniałą sytuacją mogę wystąpić do NFZ o zwrot poniesionych kosztów ??

    1. lubelak
      Odpowiedz

      To może rozwiązaniem jest prywatyzacja służby zdrowia? Albo chociaż obowiązek wykupienia pakietu medycznego podobnie jak z OC samochodu. Tylko jedna partia mówi jak zlikwidować ten problem, ale jakoś nikt na nich nie chce głosować.

    2. lol
      Odpowiedz

      sytuacja całkiem normalna, potwierdzam moi rodzice po 80 roku tez musza za wszystko prywatnie płacić choć całe życie zawodowe pracowali w tym z45r4nym kraju kaczek

      1. lubelak
        Odpowiedz

        To może rozwiązaniem jest prywatyzacja służby zdrowia? Albo chociaż obowiązek wykupienia pakietu medycznego podobnie jak z OC samochodu. Tylko jedna partia mówi jak zlikwidować ten problem, ale jakoś nikt na nich nie chce głosować.

    3. Arkus1980
      Odpowiedz

      Dzwoniłem też na Chmielną że sprawa dotyczy zaćmy wtórnej – informacja jest taka że w kwietniu mam odbyć wizytę kwalifikacyjną, a na zabieg lasera poczekam do sierpnia / września, Niech mi ktoś wyjaśni za co ja płacę te składki – jedyne rozwiązanie to wziąć L4 i poczekać te 6 mcy na państwowy zabieg bo pracuję oczami……

    4. redakcja
      Odpowiedz

      Ze strony NFZ
      „W związku z zapytaniami pacjentów nt. zwrotu kosztów leczenia prywatnego – Lubelski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia uprzejmie informuje, że NFZ nie zwraca kosztów operacji oraz innych świadczeń zdrowotnych, które zostały przeprowadzone poza systemem ubezpieczenia zdrowotnego. O miejscu w kolejce decydują lekarze, zawsze biorąc pod uwagę wskazania medyczne. Jeżeli stan zdrowia pacjenta ulegnie pogorszeniu należy zwrócić się do lekarza o ponowną kwalifikację i ew. przyśpieszenie terminu udzielenia świadczenia. NFZ nie ma możliwości prawnych zwracania kosztów prywatnego leczenia.”

      1. Arkus1980
        Odpowiedz

        wiem, wylewam tylko żale ;p

        1. redakcja
          Odpowiedz

          Ale może innym się przyda informacja 🙂

  5. Maslak
    Odpowiedz

    Kiedyś w Wompie robiłem badania. Numerek zdobyłem 60 czyli ostatni. I od rana do 15 siedziałem w kolejkach. Masakra. Najgorsze miejsce do robienia badań do pracy. Lekarze pracujący za karę i kolejki wszędzie.

  6. Robert
    Odpowiedz

    Zakazać lekarzom leczenia na dwa etaty albo pracuje prywatnie u siebie na swoim i nie pracuje państwowo pobierają podwójne pensję i jeszcze hienom mało.

    1. lubelak
      Odpowiedz

      Myślisz, ze jak ktoś będzie zarabiał dwa albo trzy razy mniej to za tę jedna pensje zacznie traktować pacjenta z szacunkiem? A może dzięki temu, że zmniejszy się dostęp do specjalistów to i magicznie kolejki się zmniejszą?

    2. Lekarz
      Odpowiedz

      Żeby podwójnie zarabiać to trzeba też podwójnie pracować… Jak mi zakażą pracy w 2 miejscach na to bez żalu odejdę tylko do prywaty -zarabiam tam 4x więcej a i pacjenci są milsi, bardziej przyzwoici i nie wydzierają się od progu. Wielu moich kolegów zrobi to samo. Jak wielu lekarzy z poradni NFZ odejdzie to dopiero wzdłużą się kolejki. Świetny pomysł Robert 😀

      1. Mietek
        Odpowiedz

        Jak ci tak źle i zarabiasz u prywaciarza x4 to po co tam nadal siedzisz? Masochista?

        1. Lekarz
          Odpowiedz

          @mietek bo w pracy liczą się nie tylko zarobki. Ale jak nam każą wybierać to wielu lekarzy którzy mogą pracować w prywacie, bo są dobrze i mają do siebie kolejki, tam odejdzie. A na NFZ zostaną tylko ludzie do których nikt z kulawą novą nie pójdzie albo absolwenci kulu

    3. M-in
      Odpowiedz

      @Robert Ale musisz też zauważyć, że mamy przynajmniej w Europie najmniej lekarzy na 100 ty. mieszkańców. Nie ma narzędzi prawnych aby zabronić komuś pracować. Dostępność do lekarzy (bez podziału na prywatnie usługi i NFZ) również spadłaby. I znów sprawdza się powiedzenie – kto się uczył temu lżej. Niech mają, niech zarabiają, wydają. Do grobu ze sobą nie zabiorą.

      1. Student
        Odpowiedz

        Jak mają młodzi lekarze pracować jak stare pryki trzymają się stołków rękami i nogami stare dziady po 70 lat i nie chcę odejść.

  7. Jaa
    Odpowiedz

    Nic to niezmieni.
    Womp to największy syf i bałagan o kolejkach niewspomne. Tam nawet elektronicznej kolejki niepotrafią zorganizować na badania do pracy,średniowiecze.
    P.s.a te kobiety co pobierają krew ,zmieniają już fartuchy co jakiś czas? Bo dawno mnie tam niebyło a zawsze miały usyfione .

    1. Musti
      Odpowiedz

      Ale ja już płacę 9% moich dochodów, a ponieważ jestem pracującym emerytem, to płacę od poborów i emerytury.

    2. Jaa
      Odpowiedz

      Bo to polska jest.

  8. ada
    Odpowiedz

    Tu chodzi o standard pracy lekarzy a nie standard uzyskania świadczenia przez pacjenta leczonego na NFZ którego mają daleko w …..e. Prywata bo to się tylko opłaca .

    1. lubelak
      Odpowiedz

      To może rozwiązaniem jest prywatyzacja służby zdrowia? Albo chociaż obowiązek wykupienia pakietu medycznego podobnie jak z OC samochodu. Tylko jedna partia mówi jak zlikwidować ten problem, ale jakoś nikt na nich nie chce głosować.

    2. QWERTY
      Odpowiedz

      Tylko dlaczego na ten NFZ cały czas pobierają moje zarobione realne pieniądze, a opieka medyczna jest wirtualna?

  9. Stefanek
    Odpowiedz

    Co to znaczy podnieść standard ?
    Jak tam w tle jest Covid-19
    Do rodzinnego czeka się kilka dni
    Do dentysty do 1 miesiąca
    Do specjalisty jak już się dostanie skierowanie od rodzinnego od 1 miesiąca do pół roku
    USG lub Tomograf od 1 miesiąca do pół roku
    Prywatnie jutro o 13-stej.

    1. lubelak
      Odpowiedz

      To może rozwiązaniem jest prywatyzacja służby zdrowia? Albo chociaż obowiązek wykupienia pakietu medycznego podobnie jak z OC samochodu. Tylko jedna partia mówi jak zlikwidować ten problem, ale jakoś nikt na nich nie chce głosować.

      1. Kądzio
        Odpowiedz

        Mundry Ty jak dzik z państwowego lasu? Wystarczy że są prywatne szpitale które robią procedury do 3 dni. Za granicą też jest prywatna a na coś więcej niż katar to emigranci wracają do Polski.Dlaczego?

        1. lubelak
          Odpowiedz

          Wolę czekać trzy dni niż trzy miesiące. A wracają do Polski, bo się nie ubezpieczają. Wystarczy się ubezpieczyć w prywatnej firmie a nie NFZcie i każdy będzie się leczył tam gdzie sobie wybrał.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy