Do zdarzenia doszło wczoraj rano. Policjanci biłgorajskiej drogówki w Korczowie zatrzymali kierowcę samochodu ciężarowego marki Scania z naczepą. Chwilę wcześniej mężczyzna jechał pojazdem całą szerokością drogi, zmuszając innych kierowców do ucieczki na pobocze. Za ciężarówką jechał samochodem mieszkaniec gminy Obsza, który widząc bardzo niebezpieczne zachowanie kierowcy powiadomił o wszystkim policjantów.
Jak ustalili funkcjonariusze, za kierownicą scanii siedział 60-letni mieszkaniec gminy Moszczenica w województwie łódzkim. Przeprowadzone przez nich na miejscu kontroli badanie na zawartość alkoholu wykazało, że miał on w organizmie prawie promil alkoholu.
Na początek mężczyzna stracił prawo jazdy, a wkrótce stanie przed sądem. Grozi mu co najmniej 3-letni zakaz kierowania pojazdami, bardzo wysoka grzywna, a nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wczoraj był pijany rowerzysta kierujący osobową aŁdicą.
Dzisiaj jest pijany rowerzysta kierujący TIRem.
O czym jutro usłyszymy? Rowerzysta będzie pilotował Boeingiem 747 ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jazda pojazdem dostawczym po alkoholu powinna być traktowana jako usiłowanie zabójstwa albo próba zamachu terrorystycznego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba nie mieć instynktu samozachowawczego, żeby jeździć osobówkami po drodze dla ciężarówek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiedziałam, że to droga dla ciężarówek, to faktycznie po co tam wjechał.